Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Wspólnie budujemy najpopularniejszą bibliotekę internetową w Polsce.

Dzięki Twojej wpłacie uwolnimy kolejną książkę. Przeczytają ją tysiące dzieciaków!


Dorzucisz się?

Jasne, dorzucam się!
Tym razem nie, chcę przejść do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków i włączyć subskrypcję.

x
Gawęda o bocianie → ← O chwale bożej i chwale królewskiej

Spis treści

    1. Kobieta: 1 2
    2. Mężczyzna: 1
    3. Miłość: 1
    4. Młodość: 1
    5. Mucha: 1
    6. Ojczyzna: 1
    7. Uroda: 1

    Władysław SyrokomlaGawędyZalotnicyGawęda

    Kobieta, Uroda, MłodośćOnego czasu młodziuchna, słodka,
    Żyła dziewica, niebios pieszczotka,
    Piękna jak gwiazda na niebie;
    Cóż więc dziwnego, że serca żarzy —
    Że wszyscy młodzi, że wszyscy starzy,
    Skarbią jéj względy dla siebie?
    Młodzi poeci, starzy statyści,
    Ludzie rycerscy i biuraliści
    Króla Popiela czy Piasta,
    MuchaNa jéj spójrzenie[1] biegli zawodem[2],
    Jak gdyby muchy do czary z miodem,
    Wołali: «cudo niewiasta!»
    Wołali chórem: «O kraśna[3] dziewo!
    Spójrzyj na prawo, spójrzyj na lewo,
    My wszyscy twoi poddani!
    Dla twoich wdzięków, dla twych przymiotów,
    Każdy choć w ogień polecieć gotów,
    Daj dobre słówko o Pani!
    Który z nas godzien (choć wszyscy życzą)
    Posiadać twoję miłość dziewiczą,
    Wybierz, po dobrym rozmyśle:
    A gdy jednego z grona wybiorą,
    Reszta nieszczęsnych, pójdzie z pokorą
    Pójdzie — utopić się w Wiśle!»
    Kobieta, Mężczyzna, Miłość, OjczyznaJęczą, wzdychają, czysto wariaci —
    Biédna dziewica przytomność traci,
    Spuściła oczki i słucha,
    Nie wié jak pozbyć czułą gromadę,
    Więc prosi w myślach o dobrą radę
    Ojca i Syna, i Ducha.
    Duch Święty radą wspomógł dziewicę,
    Przez jéj urocze, lecz blade lice
    Przebiegły kraśne kolory,
    Skinęła rączką drobną i białą,
    I wznosząc rączki rzekła nieśmiało:
    — «Moje wy czułe amory!
    Jak was nie kochać, powiedźcie sami,
    Każdy o miłość prosi ze łzami,
    Każdy jak z wosku odlany;
    A taki kształtny, hoży, stateczny,
    A taki dobry, a taki grzeczny,
    Choćby przyłożyć do rany.
    Lecz jak was kochać moi panowie,
    Dziś wiecie sami, że Tatarowie
    Nabiegli kraj nasz w drużynie —
    Mieczem i ogniem grożą ojczyźnie,
    We krwi niewinnéj i w spaleniźnie,
    Biédna ojczyzna zaginie.
    Dziś, kiedy pora wesprzeć brat brata,
    A wy? mężczyźni, obrońcy świata,
    Wznosicie jeno toasty!
    A zamiast śpieszyć ojczyźnie gwoli[4],
    Ubrani w hatłas[5] i puch soboli,
    Klęczycie u stóp niewiasty.
    Chcecie miłości? któż was pokocha?
    Chyba kobiéta wietrzna i płocha
    Takim zachwyci się mężem;
    Dać komu rękę — cóż gdy się zdarzy,
    Że domowisko najdą Tatarzy, —
    A mąż nie włada orężem?
    Kto chce miłości, wnet mu uwierzę,
    Zrzućcie złotogłów, włóżcie pancerze,
    Na koń i przeciw Tatara!
    Wszak wasza liczba dosyć jest mnoga,
    Moich kochanków pułk przeciw wroga,
    Niech się odznaczyć postara.
    Kto więcéj szczerbów na swém żelezie[6],
    Kto więcéj znaków i ran przywiezie,
    Choćby zrąbany, kaleki, —
    Niech jeno weźmie tryumf nad wrogiem,
    Ja go, przysięgam przed Panem Bogiem,
    Kochać na wieki, na wieki!»
    Tupnęła nóżką — ogień uroczy,
    Ogień zapału wstąpił w jéj oczy,
    I padł na ciżbę w iskierce;
    I zapłomienił ciżbę zdumioną —
    Duch bohatérski wstąpił w ich łono,
    Jak proch buchnęło ich serce.
    I wzniósł się okrzyk w prawo i w lewo:
    «Cześć bohatérko! cześć tobie dziéwo!
    Spełnią się twoje zamiary!»
    Rzekli, wybiegli, chwycili bronie,
    Wdzieli pancerze, siedli na konie,
    I czwałem[7] walczyć z Tatary!
    Pomimo siły, mimo przemocy,
    Walczyli z wrogiem trzy dni, trzy nocy,
    Zbili zastępów trzydzieści;
    Lecz sława przyszła drogim okupem,
    Bo w końcu wszyscy polegli trupem,
    Na polu walki i cześci[8].
    Tylko pozostał jeden z ich grona,
    Przez niego bratnia klęska pomszczona,
    Przez niego Tatarzyn ginie.
    Jednych rozdzielił z życiem lub bronią,
    Drugich przepędził dzielną pogonią,
    Gdzieś na dalekie pustynie.
    Jeńcem tatarskim zmurował mury,
    Ustroił ściany w łup armatury[9],
    Wzięty własnemi rękoma;
    A wystroiwszy zamek po pańsku,
    Dwie beczki wina zakupił w Gdańsku,
    Dwie beczki miodu miał doma[10].
    I z dziewosłęby[11] szedł do niebogi,
    «Nagrodź zwycięzcę, pobite wrogi,
    Ja wszędzie byłem na czele!»
    Dziewica oczkiem przyjaźném błyska,
    Rękę rycerza w swych rączkach ściska. —
    I wkrótce było wesele.
    Wesele huczne — i ja tam byłem,
    I miodek słodki, i wino piłem,
    Lecz mi nie wiedzie się wszędzie:
    Bo smakowity miodek i wino
    Po brodzie ciekną, do ust nie płyną.
    Ot i po całéj gawędzie.

    październik 1849

    Przypisy

    [1]

    spójrzenie — dziś: spojrzenie. [przypis edytorski]

    [2]

    zawodem — w zawody, na wyścigi. [przypis edytorski]

    [3]

    kraśny — piękny. [przypis edytorski]

    [4]

    gwoli (daw.) — dla, z powodu, na rzecz (w szyku zdania zawsze po wyrazie, którego dotyczy). [przypis edytorski]

    [5]

    hatłas — atłas; daw. wytworny materiał, wytwarzany gł. na Wschodzie, jednostronnie błyszczący, często tkany w błyszcząco-matowe wzory. [przypis edytorski]

    [6]

    żelezie — dziś popr. forma Msc.lp: żelazie. [przypis edytorski]

    [7]

    czwał właśc. cwał — najszybszy chód konia. [przypis edytorski]

    [8]

    cześci — dziś popr. D.lp: czci. [przypis edytorski]

    [9]

    armatura (daw.) — zbroje; uzbrojenie. [przypis edytorski]

    [10]

    doma (daw.) — w domu. [przypis edytorski]

    [11]

    dziewosłęb — swat; osoba pośrednicząca przy składaniu propozycji małżeńskiej. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...