Wesprzyj Wolne Lektury 1,5% podatku — to nic nie kosztuje! Wpisz KRS 00000 70056 i nazwę fundacji Wolne Lektury do deklaracji podatkowej. Masz czas tylko do końca kwietnia :)

Przekaż 1,5%

Przekaż 1,5% podatku na Wolne Lektury KRS 00000 70056
Ufunduj darmowe książki dla tysięcy dzieciaków.
WIĘCEJ

Szacowany czas do końca: -
Henryk Zbierzchowski, Impresye, Wiersze różne, Dzwon
Rój płynie blady → ← O zmierzchu

Spis treści

      Henryk ZbierzchowskiImpresyeDzwon

      Edward Grieg, Op. 57. Nr. 6.

      1
      W dal siną, bezbrzeżną ma dusza się wlecze,
      Stargana wichrami i burzą jesieni…
      A za nią się snują rozpacze człowiecze
      I jęk jakiś głuchy i echa przestrzeni.
      5
      Rozpięty nad światem niebiosów strop szary,
      Jak dzwon tajemniczy w pomroków kościele,
      Olbrzymiem swem cielskiem zakrywa obszary,
      Gdzie pustka na martwych ugorach się ściele.
      Ma dusza się wlecze w dal siną i ciemną,
      10
      A kiedy ku górze wyciągnie ramiona,
      Uderza o dzwonu kopułę tajemną
      I znowu upada na ziemię i kona…
      A wówczas dzwon świata trącony u szczytów,
      Wydaje dźwięk cichy, co rośnie i rośnie,
      15
      Przybywa mu jęków i płaczów i zgrzytów
      I huczy w tej próżni stężałej rozgłośnie.
      Rozchodzi się w kręgi, w akordy się zmienia,
      Aż w końcu melodyą rozpaczną wybucha,
      Co kryje w swej głębi tragedyę istnienia
      20
      I ból bezsłonecznych walk i wzlotów ducha.
      Drga fala… w niej dźwięków kołyszą się krocie,
      A pieśń, niby sępów żarłocznych gromada,
      Z tajemnym poszumem czarnych skrzydeł w locie
      Na duszę mą z bólu konającą spada…
      25
      Dźwięk gaśnie! — dzwon świata zasępił się szary
      I znowu w dal siną, bezbrzeżną i ciemną,
      Ma dusza się wlecze przez głuche obszary,
      Pod dzwonu olbrzyma kopułą tajemną…
      x