Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Dlaczego wspieram Fundację Wolne Lektury?

Bo kocham książki. Bo w moim domu książki, języki są codziennością. Uczymy się, czytamy, szukamy nowych tekstów, nowych książek, nowych sensów. I bardzo mocno wierzę w to, że książki dla nikogo nie powinny być luksusem.

A Fundacja robi coś naprawdę pięknego: oddaje książki ludziom. Dlatego z nią współpracuję. I Państwa bardzo, bardzo zachęcam do wsparcia Wolnych Lektur.

Paulina Chruściel, ambasadorka i lektorka Wolnych Lektur

Wesprzyj Wolne Lektury
Szacowany czas do końca: -
Konstanty Ildefons Gałczyński, Teatrzyk „Zielona Gęś”, Zamyślony kelner
Poezja drożeje → ← Tragiczny pianista

Spis treści

      Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
      ma zaszczyt przedstawić
      ALOJZEGO GŻEGŻÓŁKĘ
      jako
      Zamyślonego kelnera

      1. ZAMYŚLONY KELNER — ALOJZY GŻEGŻÓŁKA
      2. GOŚĆ — ***
      3. DIABEŁ — ANTONI ANIELSKI

      Reżyseria i insc.: prof. Bączyński.

      Muzyka: Osiołek Porfirion.

      Szelki Alojzego Gżegżółki z firmy „Cicisbeo i Mańkut”

      Miejsce: Oberża „Pod Złotym Żołądkiem i Trzema Strusiami”

      Czas: południe.

      NAJMNIEJSZY TEATR ŚWIATA
      PREMIERA CO NIEDZIELA

      GOŚĆ

      1

      Rosół.

      GŻEGŻÓŁKA

      w rudej peruce, w ręku róża
      2

      Tak jest.

      przynosi żywego królika w śmietanie.

      GOŚĆ

      3

      Prosiłem przecież o podanie mi rosołu z kury. Żeby był gorący. Z zieloną pietruszką. I koperkiem.

      GŻEGŻÓŁKA

      4

      Tak jest.

      śpiewa
      5
      Ciężkie jest życie kelnera.
      Życie kelnera to łza.
      Kiedyż, ach, weźmie cholera
      Takiego kelnera jak ja?
      sprząta królika i podaje śrubsztak[1]; śpiewa
      Kiedyż, ach, weźmie ryczącego
      10
      Kelnera infernalnego?
      W ręku mam różę
      I uszy za duże,
      A w sercu Moniuszko mi gra.

      GOŚĆ

      patrząc lewym okiem na śrubsztak
      15
      To niesłychane. To jest śrubsztak. A ja prosiłem o rosół. Niech pan idzie do diabła.

      DIABEŁ

      wychodzi spod ziemi w postaci pudla.

      GŻEGŻÓŁKA

      odchodzi z Diabłem stosownie do polecenia.
      Śpiew na opadającej kurtynie.

      ARIA ZAMYŚLONEGO KELNERA

      W ręku mam różę
      I uszy za duże,
      A w sercu Moniuszko mi gra.

      Kurtyna

      22 VI 1947

      Przypisy

      [1]

      śrubsztak — imadło. [przypis edytorski]

      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca