Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Dlaczego wspieram Fundację Wolne Lektury?

Bo kocham książki. Bo w moim domu książki, języki są codziennością. Uczymy się, czytamy, szukamy nowych tekstów, nowych książek, nowych sensów. I bardzo mocno wierzę w to, że książki dla nikogo nie powinny być luksusem.

A Fundacja robi coś naprawdę pięknego: oddaje książki ludziom. Dlatego z nią współpracuję. I Państwa bardzo, bardzo zachęcam do wsparcia Wolnych Lektur.

Paulina Chruściel, ambasadorka i lektorka Wolnych Lektur

Wesprzyj Wolne Lektury
Szacowany czas do końca: -
Konstanty Ildefons Gałczyński, Teatrzyk „Zielona Gęś”, Gawęda starego kretyna
Wietrzna symfonia → ← Cud w Lublinie

Spis treści

    1. Cud: 1
    2. Kobieta: 1
    3. Pamięć: 1
    4. Praca: 1
    5. Wspomnienia: 1 2

    Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
    ma zaszczyt przedstawić
    Gawędę starego kretyna

    STARY KRETYN

    leżąc na katafalku
    1

    Kobieta, PracaHej, hej. Jakie to były czasy… Socjalizmu żadnego nie było, wobec czego pracownica domowa nazywała się po prostu kuchta względnie parzygnat[1]… A jakie możliwości otwierały się wtedy podczas mycia schodów względnie okien!…

    2

    CudCuda? Nie tak jak dziś, zaledwie raz do roku, ale codziennie, panowie, codziennie i co najmniej w co drugim mieście: to broda wyrastała świętej pustelnicy w sposób gwarantowanie przerażający[2], to mogiła bogobojnego kucharza pokrywała się nagle majonezem z prawdziwej „nicejskiej” oliwy, to na niebie, mociumdzieju[3], ukazywały się ogniste miotły, odkurzacze i tym podobne rzeczy.

    3

    WspomnieniaA sznycle „po wiedeńsku”? Hej, łzy się kręcą… Bo to był, proszę państwa, cały Wiedeń na talerzu, z Grinzingiem[4] i szramelmuzyką[5]. Trzy dni można było jeść taki sznycel, słowo honoru.

    4

    A jakie teatra[6] były! Jak stary Trapszo wyszedł na scenę w Dziadach i nacisnął syfon z wodą selcerską, i powiedział: „Ach, jak mnie pragnienie pali, ach, choćby wody kropelka!”, to, mociumdzieju, cała widownia spadała z krzeseł.

    5

    Pamięć, WspomnieniaHej, łzy się kręcą…

    6

    A po teatrze oczywiście: „Hawełka”[7], szansonistki[8] i szał. Paraliż postępowy naturalnie szerzył się do pewnego stopnia, ale co z tego? Gieniusze[9] dzięki temu rodzili się masami. Przybyszewski[10] grał na organach Święty Boże, a cesarz Franciszek Józef[11] zapuszczał bokobrody nie dla siebie, tylko dla kraju. Hej, łzy się kręcą…

    ŁZY

    nb. zaczynają się kręcić z taką szybkością, że dalsze wygłaszanie monologu okazuje się niemożliwe
    wobec czego
    Kurtyna
    majestatycznie opada

    7 sierpnia 1949

    Przypisy

    [1]

    parzygnat (daw., żart.) — marny kucharz. [przypis edytorski]

    [2]

    broda wyrastała świętej pustelnicy w sposób gwarantowanie przerażający — nawiązanie do legendy o Świętej Wilgefortis, kobiety, której wyrosła broda, aby ta mogła uniknąć małżeństwa z poganinem. [przypis edytorski]

    [3]

    mociumdziej (daw.) — skrót od staropolskiego zwrotu „mości panie dobrodzieju”. [przypis edytorski]

    [4]

    Grinzing — obecnie dzielnica Wiednia, niegdyś wioska położona na jego obrzeżach, słynąca z winiarni i serwowanego w nich młodego wina. [przypis edytorski]

    [5]

    szramelmuzyka — popularna w XIX wieku wiedeńska tradycyjna muzyka ludowa. Nazwę wzięła od nazwiska jej słynnych wykonawców — braci Johanna i Josefa Schrammelów. [przypis edytorski]

    [6]

    teatra — dziś: teatry. [przypis edytorski]

    [7]

    Hawełka — słynny lokal gastronomiczny działający od XIX wieku na Rynku Głównym w Krakowie. Jego bywalcami byli artyści, profesorowie i dziennikarze. [przypis edytorski]

    [8]

    szansonistka — śpiewaczka kabaretowa, kawiarniana lub ogródkowa; piosenkarka. [przypis edytorski]

    [9]

    gieniusze — dziś: geniusze, wykorzystana przez Gałczyńskiego zmiękczona dawna forma, zachowana w niektórych gwarach, ma podkreślać sentymentalizm głównego bohatera utworu. [przypis edytorski]

    [10]

    Stanisław Przybyszewski (1868–1927)— polski pisarz, poeta, dramaturg, nowelista okresu Młodej Polski, skandalista, przedstawiciel cyganerii krakowskiej i nurtu polskiego dekadentyzmu. [przypis edytorski]

    [11]

    Franciszek Józef (1830–1916) — cesarz Austrii i król Węgier, zwierzchnik zaboru austriackiego, w którym znajdował się ówcześnie Kraków. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca