Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Wolne Lektury nie mają stałego finansowania

Co roku od nowa walczymy o przetrwanie. O częściowe granty, o sponsorów. Zbudowaliśmy małą instytucję bez żadnej stabilności, a korzystają z niej miliony.

Właśnie wydaliśmy Proces Kafki, nowe, piękne tłumaczenie, już wolne, dostępne dla wszystkich. Działamy dalej, ale bez Was to się nie uda. To Wy jesteście naszym fundamentem.

Wesprzyj nas — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Mieczysław Braun, Przemysły (tomik), Oda do wolności
Ahaswer → ← Zdrada

Spis treści

      Mieczysław BraunPrzemysłyOda do wolności

      1
      Uciska mnie łapa ciężka, jak dom,
      Wrastają we mnie potworne korzenie, —
      Gdzie jest, ażeby uderzył, grom
      W przestrzenie, w wolne przestrzenie?…
      5
      Kiedy mi słówka zdejmują z warg,
      Kleszczami ściskają, wtłaczają do skrzyń,
      Nie umiem powstrzymać klątwy i skarg:
      O, zmoro straszliwa, — zgiń!
      Wszystko mi jedno kto depce,
      10
      Czyj but mi usta uciska,
      Słońca nie będą widzieli ślepce,
      Choćby ich grzało zbliska!
      Wolności słodka i wściekła!
      Burzo straszliwa! grzmiąca jak dzwon!
      15
      Z jakiego nieba, z jakiego piekła,
      Z jakich powitam cię stron?…
      Kto mi twą żagiew rozniesie
      Do wszystkich domów i mieszkań?
      Która wiosna i która jesień,
      20
      I jaka sprowadzi cię ścieżka? — —
      Niema cię w żadnych planach,
      Niczyje nie spiszą cię pióra, —
      Ale przyjdziesz któregoś rana,
      25
      Jak do człowieka góra.
      Wtedy poznam cię mądrością
      Nieruchomych drzew nad wodą, —
      Wolności, — tchnąca wolnością!
      Wesoła, zielona swobodo!…
      30
      Raju, raju stracony,
      Co chwila odzyskiwany!
      Wietrze wiejący na strony,
      Wietrze szczęśliwy, pijany!
      Przez chmur, wichrów kołowroty,
      35
      Przez mrok, jaki przemoc spiętrza,
      Już przebijasz swoje loty,
      Wolności żywa, największa!
      O, upojna marsyljanko!
      Karnawał nad świata kołem!
      40
      Pachnąca nie krwią, lecz rumiankiem i macierzanką,
      Wolności! do ciebie wołam.
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca