Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 443 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
← ave

Spis treści

      Miłosz Biedrzycki****[1]

      1
      życie, epopeja rozkładu ciała!
      już myślałbyś, że wszystko wskakuje
      na wspaniałe tory, a tu — w lustrze
      wyszczerza się drugi podbródek. ojciec
      5
      twierdzi, że koło trzydziestki powinienem
      przestać pisać, inaczej stanę się
      „takim dupkiem jak Herbert”. ale jak nie
      tworzyć urojonych piękności, kiedy każdym
      nerwem czujesz flaczenie tej podstawowej.
      10
      dwadzieścia pięć przesikanych, przesmarkanych
      i cielęcych lat jako preludium, przez
      kontrast podkreślające to co dzieje się
      potem, a mowa dopiero o stadium rozkładu
      cynicznie nazywanym „wiekiem dojrzałym”!
      15
      nie wyobrażam sobie żeby ktoś był w stanie
      wyobrazić sobie starość, zanim tam się nie
      znajdzie, unieruchomiony za stołem, krzyczący
      „kelner! ja tego nie zamawiałem!”

      Przypisy

      [1]

      *** — w spisie treści wiersz figuruje jako życie, epopeja!; na stronie utworu tytuł się nie pojawia. [przypis edytorski]

      Zamknij
      Proszę czekać…
      x