Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 434 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
piryn, pirydyna → ← (Olsza)

Spis treści

      Miłosz Biedrzycki*Niepostrzeżenie[1],

      1
      zrobił się sezon na pomidory. porzuciliśmy
      modernistyczne mroki (polityką tak czy tak
      nie zajmowaliśmy się — ot, porzucać kamolami,
      poganiać z zomownią; inaczej niż tamci
      5
      co potrzebowali odbitych nerek robotników
      z Radomia żeby wznieść się na wyżyny talentu
      — ale cyt, dosyć o tym, reklama porównawcza
      jest zabroniona w polskiej telewizji) nadeszła
      pora pomidorów — łagodne, liliowe zmierzchy
      10
      swobodny przepływ ciepła między czubkiem
      głowy i wygrzanym asfaltem, rozświetlone
      place pełne ludzi, przestrzeń
      przenikająca ciało — jeżeli Koniec Świata
      nie nastąpił tamtego listopada, kiedy ciemność
      15
      stała się gęsta i zawiesista — wygląda,
      że potrwa dłużej, niż się wydawało.

      Przypisy

      [1]

      Niepostrzeżenie — w spisie treści wiersz figuruje jako pora pomidorów. [przypis edytorski]

      Zamknij
      Proszę czekać…
      x