Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 443 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
do konopi? → ← pociąg rusza

Spis treści

      Miłosz Biedrzycki****[1]

      1
      Dobry wieczór, nazywam się Mickiewicz, jestem
      Białorusinem, pierwszy w Polsce pisałem jak O'Hara
      potem wszystko mi się poprzestawiało, do żony
      zacząłem się zwracać per mebel, przez chwilę
      5
      myślałem o staniu się jednym
      z tłumem prymitywów zadeptujących Place de la Concorde
      adidasami „Podhale”, moja pycha zdradziła mnie i wyśmiała,
      przez chwilę myślałem o staniu się jednym
      z kosmicznym tonem Wszechświata, duchowym czynem,
      10
      świętością urzeczywistnioną, zostałem mistycznym kapralem
      nawiedzonych paranoików zarywających
      noce nad plastikowymi flaszkami wina za sześć franków
      przed wyjściem do roboty na szóstą na czarno na budowie
      właściwie przestałem pisać, czasami opowiadam klechdy
      15
      o Polsce, wzruszam publiczność, biorę za to pieniądze
      właściwie przestałem pisać, coś wisi w powietrzu,
      jakieś oczekiwanie, kiedy przymknę powieki
      widzę przez drgające w upale powietrze czerwoną
      spękaną skorupę ziemi, pokryte kurzem woły
      20
      ciągną wóz o wielkich drewnianych kołach,
      przebiegam chłodne ścieżki Manali z ładunkiem
      haszyszu na plecach, dżip przeciążony bronią z przemytu
      mozolnie wdziera się na porośniętą dżunglą górę,
      odprowadzany obojętnym spojrzeniem Malgaszów, tych czarno-
      25
      skórych Chińczyków.
      w nocy budzi mnie bicie bębnów i jazgot tureckich piszczałek
      w ciszy wpatruję się w sufit, jakbym miał dokądś jechać,
      jakbym miał złapać hiva i umrzeć, jakbym dawniej latał cały
      teraz tylko jako sadza.

      Przypisy

      [1]

      *** — w spisie treści wiersz występuje jako dobry wieczór, w tomiku na stronie z wierszem tytułu brak. [przypis edytorski]

      Zamknij
      Proszę czekać…
      x