Blackout

Wolne Lektury nie otrzymały dofinansowania Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z priorytetu Kultura Cyfrowa.

To oznacza, że nasza trudna sytuacja właśnie stała się jeszcze trudniejsza.

Dziś z Wolnych Lektur korzysta ok. 6 milionów (!) czytelników. Nie ma w Polsce popularniejszej biblioteki, ani internetowej, ani papierowej. Roczne koszty prowadzenia Wolnych Lektur są naprawdę niewysokie - porównywalne z kosztami prowadzenia niewielkiej, osiedlowej biblioteki publicznej.

Będziemy się odwoływać od tej decyzji i liczymy na to, że Premier odwołanie uwzględni ze względu na ważny interes społeczny.

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając darowiznę. Niewielkie, ale stałe wpłaty mają wielką moc! Z góry dziękujemy za wsparcie!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to "czytanie dzieciom książek". Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy - bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Tak, chcę pomóc Wolnym Lekturom!
Nie chcę pomagać, chcę tylko czytać
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

      Karol Bołoz AntoniewiczTo ona

      E poi ch’amor die me vi fece accorta

      Fur i biondi capelli allor velati,

      E l’amoroso sguardo in se racolto!

      Metastasio[1].

      1

      Czy słońce z Oceanu dzwigneło się łona?

      Jakiegoż światła, iarawe promienie,

      Ponurey nocy, przedarłszy cienie,

      Uyrzała dusza, w myślach zatopiona?

      5

      Lampa, na nieba błękicie zwieszona,

      Nie samasz słyszy miłości westchnienie?

      W powietrzu słodkie rozeszło się brzmienie,

      Echa zadrzały: to ona! to ona!

      Gdy kwiaty zwiędłe przyciska do łona,

      10

      I łza, z uśmiechém, mięsza się wiéy oku,

      Cała natura zabrzmiała: to ona!

      Gdzie tylko stanie, zdróy życia wytryska,

      Gdzie okiem rzuci, iasny promień błyska,

      Zbliża się do mnie — iak gwiazda w obłoku!

      Przypisy

      [1]

      E poi ch’amor die me vi fece accorta… — błędnie przypisane autorstwo — autorem tych słów jest Francesco Petrarka, a nie Metastasio. Jest to fragment sonetu XI z cyklu Sonety do Laury. [przypis edytorski]

      Close
      Please wait...