Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Oko → ← Łzy

Spis treści

      Karol Bołoz AntoniewiczJesień

      …… je meprisais la philosophie de né pouvoir pas,
      Meme autant sur l’ame qu’une suite des objects inanimés.

      Rousseau.

      Jesień ponura! wiatr zimny powiewa,
      Mgły przezroczyste, nad górami wiszą,
      Giętkie, gałązki, brzozy się kołyszą,
      Z których liść z zółkły, iuż burza porywa!
      Szmér tylko fali, tą ciszę przerywa,
      Która się łamie, o skaliste ściany;
      Lecz gdy w noc poźną, iękną wód bałwany,
      Echo tęsknemi głosy się odzywa!
      Słodka naturą! kiedy ty się smieiesz,
      Stronie od Ciebie, łza w oku się sączy;
      Lecz kiedy smutku zasłonę przywdzieiesz,
      Ach, wtenczas iedno ogniwo nas łączy!
      Wtenczas na twoiem czuiąc ulgę łonie!
      Dusza radość uczuła, i w radości tonie!
      Close
      Please wait...
      x