Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 474 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Przekaż 1,5%

Przekaż 1,5% podatku na Wolne Lektury KRS 00000 70056
Ufunduj darmowe książki dla tysięcy dzieciaków.
WIĘCEJ

Szacowany czas do końca: -
Karol Bołoz Antoniewicz, Sonety, Sen
Pielgrzym → ← Współczucie

Spis treści

      Karol Bołoz AntoniewiczSen

      At the mid hour of night when stars are weeping
      I fly to the lone vale we lov’d! . . . . . .

      T. Moore.

      1
      Już się zamknęły błękitne powoie,
      Na łonie pokoiu, ty zaśniéy aniele,
      Niech noc kwiatami, twe łóże wyściele,
      I w koło Ciebie, spuści szaty swoie!
      5
      Niech sném miłości, poi duszę twoie,
      Lecz ia, tych słodkich uczuć, nie podziele,
      Niestety! szczęścia maiąc tak nie wiele,
      Myśl tobą zaięte, nigdy nie rozdwoie;
      Dokąd w głębokiém nie złożą mnie grobie,
      10
      Ja tylko w Tobie, i przez Ciebie żyie,
      Dokąd to serce, ach! zatkliwe biie;
      Wszystkie me myśli obracam ku Tobie;
      Zamkniéy twe oko, zaśniéy iako w niebie,
      Zaśniéy spokoynie, ia czuwam za Ciebie!
      x