Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Ankieta czytelników Wolnych Lektur

Wypełnij ankietę i pomóż nam rozwijać Wolne Lektury. Zajmie Ci to kilka minut, a nam pomoże stworzyć bibliotekę, która odpowiada na potrzeby naszych Czytelników i Czytelniczek.

x

5672 free readings you have right to

Language Language

Footnotes

By first letter: all | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

By type: all | author's footnotes | Wolne Lektury editorial footnotes | source editorial footnotes | translator's footnotes

By qualifier: all | dawne | grecki | gwara, gwarowe | hiszpański | łacina, łacińskie

By language: all | Deutsch | lietuvių | polski


332 footnotes found

Nie ma ani ludzkiej, ani boskiej [sprawiedliwości]. Jest jeden porządek rzeczy, że tak być musi a nie inaczej, kto go przełamie, serce jego na śmierć skazane — S. Przybyszewski, Taniec miłości i śmierci, Lwów 1901, s. 114 (Goście). [przypis autorski]

nie ma głębszego przeciwieństwa, jak między Spinozą a jego odeń znacznie wybitniejszym i uniwersalniejszym rówieśnikiem Leibnizem — Geniuszem Spinoza nie był. Wśród wszystkich osobliwszych postaci w dziejach filozofii nie ma odeń uboższego w myśli i bardziej wyzutego z fantazji. Jeśli się w nim widzi wstydliwy może wyraz najgłębszego stosunku do przyrody, jest to zupełnie fałszywe pojmowanie spinozyzmu, wywołane myślą o Goethem. Kto wszechświat chce ogarnąć, nie może rozpoczynać od definicji. Stosunek Spinozy do przyrody był raczej nadzwyczajnie luźny. Pozostaje to w zgodzie z faktem, że na drodze całego swego życia nie natknął się na sztukę (por. rozdz. XI). [przypis autorski]

Nie ma innego grzechu, jak tylko przeciw człowiekowi (…) I za ten bunt, za ten święty gniew o człowieka, za miłość do wszystkiego, co w nim jest, za zrozumienie, że każda treść ludzkiego życia jest drogocenną, jest jedyną drogocennością, źródłem wszystkich innych, Nietzsche zostanie na zawsze w filozofii — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 51–52. [przypis autorski]

…nie ma już ani obyczajów, ani cnoty w Europie, ale jeżeli gdzie istnieje jakiś kult dla nich, w Paryżu należy go szukać — pisałem te słowa w r. 1769. [przypis autorski]

Niemało też zaprząta umysł pogoń za (…) bogactwem (…) poczytuje się je za dobro najwyższe — Można by to obszerniej i dokładniej wyłuszczyć, mianowicie odróżniając, czy bogactwo pożądane jest samo dla siebie, czy dla zaszczytów, czy dla rozkoszy zmysłowej, czy dla zdrowia, czy dla przysporzenia nauk i sztuk, ale odkładamy to do odpowiedniego miejsca, tutaj bowiem dokładne zbadanie tego nie byłoby na miejscu. [przypis autorski]

Nie mam już dziś przy sobie nikogo, nikogo (…) i nic mię nie woła — K. Tetmajer, Poezje, S. II, s. 165. Próbę nowej waloryzacji techniki artystycznej oraz recepcji Tetmajera przez współczesnych podjąłem w szkicu Macie serc waszych wykładaczy, „Życie Literackie” 1965, nr 15. [przypis autorski]

Nie mam wielkiego zaufania do wydania tych listów (…) — Ciekawą notatkę przytacza za „Ruchem literackim” (z r. 1875) w swojej Kronice mickiewiczowskiej W. Bełza. Mianowicie Konstancja Łubieńska, zmarła w r. 1866, „na trzy lata przed zgonem, chcąc ocalić część listów otrzymanych od wieszcza, z obawy, aby krewni dla uniknięcia zgorszenia nie skazali ich na spalenie, ogłosiła je drukiem i trzymała w bezpiecznym ukryciu, a poleciła puścić w obieg księgarski dopiero po swej śmierci”. [przypis autorski]

Nie mamy tu więc całkiem zmyślenia, lecz prawdziwe i czyste twierdzenia — Tak samo należy rozumieć i hipotezy, tworzone dla objaśnienia niektórych ruchów, zgodnych ze zjawiskami niebieskimi, jeżeli się nie wnosi z nich przy zastosowaniu do ruchów ciał niebieskich o naturze tych ciał, która może przecież być odmienna, zwłaszcza gdy dla objaśnienia takich ruchów daje się pojąć wiele innych przyczyn. [przypis autorski]

Nie ma prawd gotowych, rozwijających się o własnej mocy (…) przeciwnie: życie to właśnie nasze jest źródłem prawd, na nim one trzymają się, z niego i przez nie jedynie mogą być odrodzone — [S. Brzozowski, Wstęp do] J. H. Newman, Przyświadczenia wiary, Lwów 1915, s. 73. Pamiętać należy, że przyniesiona przez Newmana odpowiedź nie była niespodziewaną. Zaznajomienie się z literaturą angielską przynosiło Brzozowskiemu nawrót problemów, jakie dopiero Newman ostatecznie rozwiąże. W rozprawie O znaczeniu wychowawczym literatury angielskiej znajdujemy to wyraźnie: „Ani jasna myśl, ani żaden stopień nagiego źródlistego tworzenia nie wystarczają sobie, nie uprawniają do zerwania ciągłości: najwyższe piękno, najpełniejsza prawda, gdziekolwiek bądź osiągnięte, czerpią swą prawomocność z ciemnych, nienazwanych, nieujrzanych źródlisk. Bezimienne moce mają w sobie utajoną głębszą i zupełniejszą moc prawdy i piękna niż wszystko, co kiedykolwiek bądź prawdą lub pięknem dla człowieka być może” (Głosy wśród nocy, s. 305). Wszak to owe „wpółziemne i wpółleśne siły” z dyskusji naszej, które rozwinąć i opanować należy. Podobnie rzecz się ma z poczuciem odpowiedzialności tragicznej, jakie Brzozowski wiązał z rzeźbą: „Nie liczymy na nic poza sobą. Sami dźwignęliśmy się na szczyt i sami musimy się na nim utrzymać. Nie możemy wybiegać myślą poza obecność własną, w dziedzinę, w której w jakiś tajemniczy sposób staniemy się czymś innym”. I to jest „głęboka sumienność biologiczna kultury” (Głosy wśród nocy, s. 316–317). [przypis autorski]

nie ma purpurowej obsłony — Podczas igrzysk rozciągano nad całym amfiteatrem zasłonę zwaną velarium, dla uchronienia się od promieni słońca. [przypis autorski]

nie ma tu zupełnie honoru głupiego — wszystkie uchybienia temu honorowi są śmiesznością w mieszczańskich domach we Francji. Obacz Małe miasteczko Picarda. [przypis autorski]

Nie ma żadnej podstawy przyjmować jakąś zasadniczą różnicę pomiędzy prawdą i błędem, powiada Nietzsche, są tylko różne przejawy różnych dusz — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?. [przypis autorski]

Nie ma zła ani dobra, ponieważ w odniesieniu do natury podobne określenia nie mają żadnego sensu — S. Przybyszewski, Zur Psychologie des Individuums, Berlin 1892, I, s. 31. [przypis autorski]

Niemców pancernej trzy tysiące jazdy,/ I pieszych knechtów we dwójnasób tyle — wojsko krzyżackie składało się naprzód z samych bratów czyli braci zakonu; giermków i laików [laik (daw.): nienależący do stanu duchownego; red. WL] należących do zakonu; rajtarów czyli jazdy, ochotników lub zaciężnych; tudzież piechoty na żołdzie zakonu, zwanej landsknechty, fussknechty lub knechty. [przypis autorski]

nie miały wielu kochanków (…) i to im każe ulegać po trosze przyjaciółkom, które nie potrzebują sobie wyrzucać tej wady — powiedzenie M. [przypis autorski]

Niemiec, Francuz lub Polak (…) kategorii psychologicznych objawów współczesnych — S. Rzewuski, Młoda Francja, Paul Bourget, w: Dodatek do „Przeglądu Tygodniowego” 1885, I półrocze, s. 203–208. [przypis autorski]

Niemiecki braniec na dzielnym rumaku — brańców wojennych, szczególniej Niemców, Litwini palili na ofiarę bogom. Przeznaczano do tego obrzędu wodza lub znaczniejszego z rodu i męstwa rycerza; jeśli kilku dostało się w niewolę, natenczas losem wyciągano nieszczęśliwą ofiarę. Po zwycięstwie na przykład Litwy r. 1315 nad Krzyżakami, Stryjkowski powiada: „A Litwa i Żmudź za to zwycięstwo i za hojne łupy z nieprzyjaciół pogromionych i pobitych złupione, gdy bogom swoim ofiary i zwykłe modły czynili, jednego zacnego Krzyżaka imieniem Gerarda Ruddę, wójta albo starostę ziemie sambijskiej, z więźniów przedniejszego, z koniem, na którym wojował, i z zbroją, w której był ubrany, i z bronią, żywego na wyniosłym stosie drzew spalili i z dymem duszę do nieba, a ciało z perzynami na powietrze posłali” (Stryjkow.[ski] Kron., k. 391. wyd. królewieck.[ie]). Przy końcu tegoż wieku Prusacy, już ochrzczeni, zbuntowawszy się i zbiwszy 4000 Niemców, komtura memelskiego [Memel: Kłajpeda] pojmali i spalili. Ob.[acz] Lucas David, k. 2156. [przypis autorski]

nie mogą być w zgodzie co do słowa „piękno” — moje piękno, zwiastujące naturę odpowiadającą mojej duszy, jest powyżej pociągu zmysłów; pociąg ten to tylko szczegół (1815). [przypis autorski]

Nie mogę już wierzyć, a zwątpić o wszystkim nie śmiem (…) istotą niebędącą już tym, czym była, a jeszcze niewiedzącą, czym będzie — I. Dąbrowski, Śmierć, Warszawa 1900, s. 146. [przypis autorski]

nie mogę również zmyślić, jeżeli dowiedziałem się o naturze bóstwa, jego istnienia lub nieistnienia — Trzeba zauważyć, że jakkolwiek wielu ludzi utrzymuje, iż wątpi o tym, czy bóstwo istnieje, to jednak nie posiadają oni nic prócz nazwy lub też zmyślają coś, co nazywają bóstwem, a co jest niezgodne z naturą bóstwa, jak to na właściwym miejscu później wykażę. [przypis autorski]

nie mogłem widzieć Wenecji z r. 1760 — podróż prezydenta de Brosses po Włoszech, podróże Eustace'a, Sharpa, Smoletta. [przypis autorski]

nie może być podciągnięta ani pod rodzaj męski, ani pod żeński: jest jedna, bezpodzielna, jak bezpodzielny być musi każdy wysiłek, gromadzący po linii napięcia swego wszystkie sobie podobne… — We Francji już niejednokrotnie wspólna praca kobiet i mężczyzn dała znakomite wyniki. Jedną wielką salę Muzeum Luwru zajmują zbiory pp. Dieulafoy, którzy, wysłani przez rząd francuski, razem długie lata robili poszukiwania archeologiczne i etnograficzne w Persji, przywiózłszy do kraju niezwykle cenne wykopaliska. Współpracowniczkami mężów były pp. Condorcet, Edgar Quinet i p. Michelet, które po śmierci tych znakomitych uczonych oddały się katalogowaniu i wydawaniu prac ich, przygotowywaniu biografii itp. W Anglii pracowała wespół z bratem, sławnym astronomem, Karolina Herschel (ur. w Hanowerze), która samodzielnie odkryła 8 komet. Lady Anggins, pierwsza kobieta, która została członkiem honorowym Towarzystwa Astronomów w Londynie, prócz badań na własną rękę dopomaga mężowi. Przykładów takich jest o wiele więcej. Podałam pierwsze, które nasunęły mi się na myśl. [przypis autorski]

Niemożliwość wykluczenia nie może być rozumiana jako wyłącznie fizyczna niemożliwość osiągnięcia celu w postaci wykluczenia innych z korzystania z danego dobra. Na równi z fizyczną niemożliwością wykluczenia należy również rozumieć ekonomiczną nieopłacalność takiego wykluczania. Por. szerzej K. Gliściński, Rola modelu ochrony dóbr niematerialnych w ramach Społecznego Systemu Wspierania Innowacji — zarys analizy, „Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego”, Prace z Prawa Własności Intelektualnej, nr 3(121)/2013, Kraków 2013, s. 110 i n. [przypis autorski]

(…) nie można było powiedzieć, że dlatego wszelka realność zostaje w zgodzie ze sobą, iż wśród jej pojęć nie zaszła sprzeczność — gdyby się chciano posłużyć tutaj zwykłym wybiegiem, że przynajmniej realitates noumena nie mogą sobie przeciwdziałać, to trzeba było by przecie przytoczyć przykład takiej czystej i wolnej od zmysłów realności, żeby się pojęło, czy taka w ogóle wyobraża cośkolwiek czy też nie. Ale przykładu niepodobna wziąć skądinąd jak tylko z doświadczenia, które nigdy nic więcej nad fenomena nie użycza; tak więc owo zdanie znaczy jedynie, że pojęcie, zawierające samo jeno twierdzenia, nie zawiera nic przeczącego: zdanie, o którym nigdyśmy nie wątpili. [przypis autorski]

nie musi (gw.) — nie potrafi. [przypis autorski]

Nie na Czechy szła ta misja, jak forma djaboł dowodzi, wprost łacińska; my diabeł, od Czechów wzięli, którzy swoją drogą chyba pod wpływem niemieckiego diuvel, diuvil to -oł odmienili. [przypis autorski]

nienajestne — nienasycone. [przypis autorski]

Nienapisane zaiste są runy (…) Rozdziera, rozrywa, itd. — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 23. [przypis autorski]

Nienawiść jest, podobnie jak miłość, zjawiskiem projekcji: człowiek nienawidzi tylko tego, kto mu nasuwa przykre wspomnienie o sobie samym — Poz. rozdział XI. [przypis autorski]

Nienawiść, to jest wielkie, święte uczucie (…) kończył, uderzając się w piersi — W. Berent, Pisma, III, s. 168–169 (Próchno). [przypis autorski]

nie Nietzsche, lecz życie czyni człowieka sędzią miar, norm i wzorów — S. Brzozowski, Filozofia Fryderyka Nietzschego, „Przegląd Filozoficzny” 1912, s. 468. [przypis autorski]

nie odgradza jej nic rzeczywistego od natury lub od człowieka — Kobieta, nie odczuwając zgoła drugiego człowieka jako odrębnej istoty, nie doznaje nigdy cierpień pod wrażeniem swoich bliźnich i tylko dlatego może czuć się zawsze górą nad wszystkimi innymi. [przypis autorski]

nieokież (gw.) — nieledwie że, [prawie że; WL]. [przypis autorski]

Nie! On spyta tylko: a ile tam kilogramów poezji? (…) — to pytanie jest jednak poniekąd uzasadnione ([rozdział XIII „tu trzeba muskułów w mózgu, aby podnieść olbrzymi ciężar. I ja wyprężam muskuły, popisuję się i podnoszę ciężary — może puste, fałszywe? Kto wie?”]), ale chodzi o to, że owo wytężenie mierzy się miarą pracy wziętej na serio, pracy tuż przy ziemi, a nie zaznaczonej symbolicznie. Nasi poeci posługują się wciąż banknotami, przekazami, a nie gotówką; np. mówi się o wielkich myślach, czynach, lotach, tajemnicach, ale nigdy się ich nie pokazuje, nie specjalizuje. Jest to twórczość trzymająca się tylko życia następczego; np. Sny Marii Dunin. [przypis autorski]

Niepodobna twórczości tego pisarza (…) odziedziczył Przybyszewski po naturalistach — S. Kołaczkowski, Twórcze fermenty, „Wiadomości Literackie” 1928, nr 18. [przypis autorski]

Nie pomnąc dobrodziejstwa […] stado zwierzone drapają. — J. Kochanowski, Proporzec albo hołd pruski. [przypis autorski]

nieporadne — niestosowne. [przypis autorski]

Nieporento — Nieporęt, wieś nad rz. Długą, o kilka km. od jéj ujścia do Narwi, w dzis. powiecie warszawskim. [przypis autorski]

Nie potrzeba nam ani praetora, ani laski… — zwykły obrzęd wyzwolenia. [przypis autorski]

Nie Prawda jest ideałem bytu (…) Pereat veritas, fiat felicitas — K. Tetmajer, Otchłań, Warszawa 1901, s. 183; [Pereat veritas, fiat felicitas (łac.) niech przepadnie prawda, niech stanie się szczęście; red. WL]. [przypis autorski]

nie pytam (gw.) — nie żądam. [przypis autorski]

Nieraz część narodu Tatarskiego, która podbiła jakiś kraj, sama bywa wypędzona; i przynosi w swoje pustynie ducha służalstwa, którego nabyła w klimacie niewoli. Historia Chin dostarcza na to wielkich przykładów i nasza historia starożytna również. — Scytowie podbili trzy razy Azję i trzy razy ich stamtąd wypędzono. [przypis autorski]

Nieraz po ziemi błądzę jak gdyby umarły, I zda się, że oglądam świat z tamtego brzega — A. Lange, Rozmyślania, s. 13. [przypis autorski]

Nie rozglądać się mamy po świecie, aby się dowiedzieć, co jest dobrym, ale w siebie samego wniknąć (…) nasza moralność musi wyrastać z naszych popędów i z naszej natury — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?, s. 45–46. [przypis autorski]

„Nieruchomości w Rzymie uważano za rzecz ważniejszą, stąd zasada: Superfices solo cedit — «to co jest na powierzchni, przypada gruntowi» (tzn. właścicielowi)”. K. Kolańczyk, Prawo rzymskie, wydanie V, Warszawa 2001, s. 309. [przypis autorski]

nie śmie jeszcze wydobyć swych knowań na światło dzienne — od czasu jak pisałem te słowa, uczynił ten krok z najpełniejszym i najbardziej niepojętym powodzeniem. Sądzę, iż to Tronchin udzielił mu odwagi i środków. [przypis autorski]

Nie sądźcie abym przyniósł pokój na ziemię (…) przyszedłem rozdzielić z sobą syna i ojca, córkę od matki — Mt 10, 34–35. [przypis autorski]

nie sądzę, aby był powód biadać zbytnio nad Fredrą, że sobie zadał gwałt przerywając tworzenie. (…) Fredro dawał zresztą motywy rozmaite. To przyczyną był Goszczyński, to znów nie Goszczyński, ale to, że nikt nie stanął w jego obronie — W związku z tą nadwrażliwością na krytykę, godne zaznaczenia jest, że sam Fredro rozpoczął swoją karierę pisarską od artykułu, w którym niemiłosiernie schlastał swego zasłużonego poprzednika. Sam o tym wspomina w swojej notatce autobiograficznej: „Z ojczystych wzorów, osobliwie współczesnych, niewiele mogłem skorzystać, gdy nawet na samym wstępie, zwyczajem młodocianym, porwałem się do skrytykowania świeżo wyszłej komedii Niemcewicza Pan Nowina, którą porąbałem w niemiłosierny, a jak teraz widzę, w najniedorzeczniejszy sposób”. [przypis autorski]

Nieskończenie wyżej stoi życie w Szkocji — stopień cywilizacji wieśniaków Roberta Burnsa i jego rodziny; klub wieśniaków, gdzie się płaciło dwa su od posiedzenia; kwestie, które tam roztrząsano (Patrz listy Burnsa). [przypis autorski]

niesnasek średniowiecza zatrutych ohydną polityką papieży — obacz doskonałą i ciekawą Historię Kościoła pana de Potter. [przypis autorski]

Niespodziewane wybawienie księcia Norfolka — Gdyby Henryk VIII żył o kilka godzin dłużej, rozkaz jego co do stracenia księcia Norfolka musiałby być wykonany. Gdy jednak nadeszła do Tower wieść, że król zmarł tej nocy, naczelnik więzienia wzbraniał się wykonać wyrok; także Rada Stanu nie uważała za właściwe rozpoczynać nowego panowania od stracenia jednego z najwybitniejszych dostojników państwa, skazanego tak niesprawiedliwym i tyrańskim aktem przemocy. [Hume, Historia Anglii, tom III, str. 307]. [przypis autorski]

nie stoję o nię (gw., daw.) — nie dbam [o nią; WL]. [przypis autorski]

nieswojo — niemiło, niespokojno. [przypis autorski]

nie szczędząc czasem słów zachwytu. (…) zapomniała, że jest na gruncie (…) rywalki — [Komentarz autora z Uwag.] Motywy bezpośrednie działające czasem wbrew właściwemu psychologicznemu schematowi sytuacji. Por. [rozdz. XVII Komedia triumfalna rozważania zaczynające się od: „A tymczasem właśnie dla niego komedia, aby go zadowoliła, musiała być prawdą!”; red. WL] autonomia okoliczności. [przypis autorski]

Nie szukajmy ich między tą śmiesznie szczupłą gromadką, która sobie ten oficjalny tytuł przywłaszczyła i z naiwną nosi go dumą (…) kartkę w dziejach literatury, którą nawet zagranica musi czytać — (f) [W. Feldman], Nasi dekadenci, „Krytyka” 1901, z. V, s. 237. [przypis autorski]

Nie tylko wszystkie zewnętrzne krajów związki, ale, po ustanowieniu w Polsce stu tysięcy wojska gotowego, i wewnętrzne Rzeczypospolitej stosunki grożą nierównie większym złem w elekcjach, jak w tronu następstwie — Prawo, opisując tronu sukcesję, powinno opisać wszystkie ceremonie koronacji przy następowaniu każdego króla jak najuroczyściej odprawiać się mające; jako też prawo zawaruje, iż z każdym królem, następującym podług prawa sukcesji na tron, naród będzie swoje Pacta Conventa [(łac.: umowa zawarta) warunki, których dotrzymanie musiał król zaprzysiąc, zanim tron objął; S.Cz.] układał i jemu do poprzysiężenia podawał, aby przypominał sobie naród i król, że nie ma prawa dziedzictwa, tylko prawo następstwa. [Ten przypis nie został przedrukowany w wydaniu z 1816 r.] [przypis autorski]

Nietzsche i Avenarius byli wówczas dla niego „autorami najśmielszych i najtragiczniejszych książek XIX w.” (…) ich to zestawiał z innym mistrzem swej młodości, Przybyszewskim — S. Brzozowski, O Stanisławie Przybyszewskim, „Droga” 1928, nr 5, s. 460. Już w najwcześniejszym znanym nam artykule Brzozowskiego F. H. Amiel (1901) „Nietzsche jest przede wszystkim jednym z najwybitniejszych psychologów doby współczesnej; orlim swym wzrokiem zajrzał on niejednokrotnie w samą głębię ducha rówieśnych swoich i dojrzał tam rzeczy niedostępne dla oczu mniej przenikliwych”, Głosy wśród nocy, Lwów 1912, s. 139. [przypis autorski]

Nietzsche, jak słusznie zaznacza B. Suchodolski, był jednym z mistrzów młodości Brzozowskiego — B. Suchodolski: Stanisław Brzozowski, Warszawa 1933, s. 231. [przypis autorski]

Nietzsche jest nadal nauczycielem moralności poza złem i dobrem, rodzącej się w każdym „na podstawie jego najgłębszych właściwości duchowych” — S. Brzozowski, Próba samopoznania, „Głos” 1903, nr 13. [przypis autorski]

Nietzsche nie jest już mistrzem psychologii, ale wyraża tylko zaciekawienie wobec wyjątkowych stanów duszy — S. Brzozowski, Współczesne kierunki literatury polskiej wobec życia, „Głos” 1903, nr 19. [przypis autorski]

Nietzsche to jakby stracony posterunek ludzkości. (…) rycerz zabija zwiastunów i po każdym zwycięstwie coraz rozpaczliwiej, coraz żarliwiej rozpłomienia swą wiarę — S. Brzozowski, Filozofia Fryderyka Nietzschego, „Przegląd Filozoficzny” 1912, s. 509. [przypis autorski]

Nietzsche umiał pochylać się nad krawędzią. (…) być samotnym szczerze — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 10. [przypis autorski]

Nietzsche. Zburzył „psychologię centralistyczną” — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 35. [przypis autorski]

Nieubłagana inkwizycja […] napawała lękiem wszystkich. — Święty Pius V Ghislieri z Piemontu, którego pociągłą i surową twarz można oglądać na grobowcu Sykstusa V w kościele Santa Maria Maggiore, był wielkim inkwizytorem, kiedy powołano go na tron świętego Piotra w roku 1566. Rządził Kościołem przez sześć lat i dwadzieścia cztery dni. Zobacz jego listy ogłoszone przez pana de Pottera, jedynego człowieka wśród nas, który zna ten punkt historii. Dzieło pana de Pottera, ogromna kopalnia faktów, jest owocem czternastu lat pracowitych studiów w bibliotekach Florencji, Wenecji i Rzymu. [przypis autorski]

nie uczyniłem nic innego, jak to, że przywołałem sobie na pamięć — Poniżej, gdy będzie mowa o zmyśleniach dotyczących treści, okaże się jasno, że zmyślenie nigdy nic nie tworzy i nie daje umysłowi nic nowego, lecz że przywołuje tylko na pamięć to, co jest w mózgu lub w wyobraźni i że umysł wszystko to ujmuje jednocześnie w sposób mętny. Przypomina się np. mowa i drzewo, a gdy umysł obydwa razem ujmuje mętnie bez rozróżnienia, to powstaje mniemanie, że drzewo mówi. Takie zrozumienie dotyczy również istnienia, zwłaszcza gdy, jak powiedzieliśmy, pojmuje się je ogólnikowo jako jestestwo, wtedy bowiem łacno przypisuje się je temu wszystkiemu, co równocześnie wynurza się z pamięci. Zasługuje to na szczególną uwagę. [przypis autorski]

nieudolność obrazu, niemająca nic wspólnego z miłością taką, jaka istnieje w naturze — jeśli ktoś ukazuje oczom widza cnotę obok miłości, przedstawia zazwyczaj serce podzielone między te dwa uczucia. Cnota w romansach jest dobra tylko na to, aby ją poświęcić: Julia d'Étanges. [przypis autorski]

Nie umiem się wstydzić własnych myśli i nie pojmuję, dlaczego nie miałabym ich wypowiadać. (…) Trzeba kochać wszystko, co się ma w sobie — S. Brzozowski, Wiry, „Głos” 1904, s. 592. [przypis autorski]

nieumotywowany ideologicznie (…) sprzeciw artystyczny wobec mieszczańskiej akademickości dziewiętnastowiecznej i rutyniarstwa — J. Zagórski, Szkice, Kraków 1958, s. 48. [przypis autorski]

nie uświadczyć — nie zobaczyć. [przypis autorski]

Nieustanne powtarzanie skarg na utratę wiary (…) jak niegdyś poza bajroniczna u epigonów romantyzmu — P. Chmielowski, Najnowsze prądy w poezji naszej, s. 82. [przypis autorski]

…nie utonął jednak nikt, dziewczęta się na sanie przesiadły, korona ocalała — Opowiadanie własne Kottanerin służy za podstawę. (przyp. aut.) [przypis autorski]

nie użył on powszechnie dzisiaj krążącego terminu, przedmiotem analizy uczynił zjawisko alienacji — Trudno odpowiedzieć, kiedy sam termin „alienacja” począł się pojawiać w polskiej terminologii filozoficznej. Rozpoczynający się ukazywać od r. 1900 Słownik warszawski zupełnie go nie zna. Co gorsza, Słownik języka polskiego, pod redakcją W. Doroszewskiego, hasła alienacja, alienować zna tylko jako zaginione w obecnej polszczyźnie terminy prawno-gospodarcze z XVIII wieku. Omawiany termin wywodzi się z pism filozoficznych młodego Marksa, ale nie drogą bezpośrednią. Stanowi mianowicie polskie przyswojenie językowe francuskiego alienation, jako odpowiednika najczęściej u Marksa występującego zwrotu Entfremdung. Przyswojenie przez to tak powszechne dzisiaj, ponieważ bardzo łatwo urabiać od niego wyrazy pochodne: „alienować”, „alienacyjny”, „wyalienować” etc. „Alienacja” w marksistowskim znaczeniu tego terminu wstąpiła aż do poezji, więc chyba powinna wstąpić do słowników. Dowodem — wiersz M. Grześczaka pod tym tytułem („Fakty i Myśli” 1962, nr 22):
2095
U źródła znalazł się drobinką
Kamień to przyjął bez szemrania
Potem posadził w sobie drzewo
Powietrze było dobre liściom
Od włosów czytał się diamentem
2100
Gwiazdy pobladły i odeszły
Lecz był tak dobrze wychowany
Że nie powiedział ani słowa
i gdy odnalazł się w płomieniu
Cień mu płochliwą był żałobą
Inne podobne świadectwo, dotyczące dwu jednocześnie terminów, nader modnych we współczesnej humanistyce, to ironiczny liryk J. Iwaszkiewicza, Wiersze z Palermo (Krągły rok, Warszawa 1967, s. 55).
2105
Jak brzydkie są stare słowa
jak piękne są nowe słowa
Cóż teraz zrobisz ze słowem tęsknota?
A jak piękne są słowa
frustracja
2110
alienacja
fru jakby fruwać
stracja niby stracić
a w alienacji
piękna Alienor
2115
księżniczka Akwitanii
a w Akwitanii żyje
okwitanie
bo wszystko żyje
i wszystko okwita

nie uznajemy w sztuce żadnych praw, ani etycznych, ani społecznych, znamy i uznajemy li tylko potęgę, z jaką się symbol uczucia, tj. słowo, przejawia — [S. Przybyszewski], Od redakcji. [przypis autorski]

Niewątpliwie wybór narodowych tematów (…) jest piękną, „pożyteczną” i „narodową” — L. Szczepański, Sztuka narodowa, „Życie” 1898, nr 10. [przypis autorski]

Niewęgłowski wywołał to samo zjawisko siarczkiem wapnia — [por.] „Comptes rendus”, CXXII, 386. [przypis autorski]

Niewiasta z wdzięków, a bohater z ducha — charakter i działanie Grażyny mogą się zdawać zbyt romansowe i z obyczajami ówczesnemi niezgodne. Dziejopisowie albowiem niepochlebnemi kolorami malują stan niewiast w Litwie starożytnej: te nieszczęśliwe ofiary przemocy i ucisku żyły w pogardzie, wskazane na służbę prawie niewolniczą. Ale z drugiej strony u tychże dziejopisów znajdujemy cale przeciwne badania. I tak na chorągwiach pruskich i na monetach starożytnych widziano, jak świadczy Schutz (Kotzebue, Belege und Erlauterungen, t.I, p. 291.), niewiastę w koronie: skąd by wnosić można, iż kiedyś niewiasta panowała w tym kraju. Pewniejsze daleko, bo aż do późnych czasów, dochodzą powieści o sławnych ubóstwionych kapłankach, o Gezanie i Kadynie, których szaty i relikwie długo jeszcze w kościołach chrześcijańskich zachowywane były. Słyszałem od świadomego dziejów narodowych p. Onacewicza, iż w rękopisie kronikarza wołyńskiego jest wzmianka o sławnym czynie niewiast jakiegoś miasta litewskiego, które po wyjściu mężów na wojnę same murów broniły, a nie mogąc oprzeć się nieprzyjaciołom, przeniosły dobrowolną śmierć nad niewolę. Coś podobnego wspomina Kromer (Polonia sive… etc. p. 206.) o zamku Pullen. Sprzeczności te pogodzić się dadzą, jeśli zważymy, iż ród litewski składał się z dwóch od dawna razem zamieszkałych, ale zawsze nieco różniących się pokoleń: to jest, z krajowców (autochtonów) i przychodniów, jak się zdaje Normandów; ci ostatni zachowali zapewne wrodzone ku płci pięknej uczucia szacunku i przywiązania. Jakoż, podług dawnych praw czyli zwyczajów litewskich, żony z tego obcego pokolenia zaszczycane były szczególnemi od mężów względami. Nadto, pogarda ku niewiastom i ich upodlenie, zdaje się, iż tylko w czasach najdawniejszych i zupełnie barbarzyńskich miały miejsce. Następnie zaś, a mianowicie w wieku, w którym przypuszczamy akcję tej powieści, duch rycerski i prawie romansowy przebija się coraz bardziej. Wiadomo, jak dzielny i surowy wojownik Kiejstut czule kochał swoją Birutę, którą, bogom poświęconą, narażając się na niebezpieczeństwo, porwał i z prostego stanu księżną uczynił; jak małżonka Witołda zręcznie i śmiało męża z wiezienia i od bliskiej śmierci uwolniła. [przypis autorski]

nie wiedział nawet, że owo drugie zakończenie istnieje; w zupełności wystarczało mu pierwsze — Jak znowuż młodsze pokolenie aktorskie, posługujące się nowymi wydaniami Fredry, nie wie nawet, że istnieje zakończenie pierwotne. Przekonałem się o tym na popisie warszawskiej Szkoły Dramatycznej (w r. 1934), gdzie oglądałem, pierwszy raz w życiu, Męża i żonę z zakończeniem drugim, forsowanym przez prof. Kucharskiego. Przedstawienie utwierdziło mnie w poglądzie, że owo drugie rozwiązanie jest scenicznie niewystarczające i martwe; raczej sztucznie przerywa komedię niż ją kończy. [przypis autorski]

niewierzące w siebie, ciągłe szukanie początków — S. Brzozowski, Idee, s. 212. [przypis autorski]

Nie wierzymy już nijakim bogom. Tyle zawodów było, tyle cierpień, że śmierci bywają lżejsze — por. S. Pigoń, Na drogach i manowcach kultury ludowej, Lwów 1939, s. 76 (Smutki młodego Orkana). Doświadczenie modernistyczne młodego Orkana oraz jego skutki dla dalszego rozwoju pisarza w sposób szczegółowy przedstawił Stanisław Pigoń w odpowiednich rozdziałach monografii Władysław Orkan. Twórca i dzieło, Kraków 1956. Mimo oficjalnego zerwania Orkana z Przybyszewskim i jego szkołą, Pigoń dowodzi tezy następującej: „Zasiew modernizmu z jego kultem jaźni wyosobnionej, rozdartej między bohaterszczyzną a rozpaczą, zapadł głęboko w duszę młodego Orkana, długo też będzie tam dojrzewał i owocował. Z więzów strukturalnych, spajających go z generacją literacką, Orkan właściwie całkowicie wyzwolić się nie zdoła. Będzie się z nimi wszelako mocował i mocowanie to dopiero wykreśli właściwą linię rozwojową jego artystycznej i społecznej osobowości” (s. 54). [przypis autorski]

Niewolnictwo — Młody król i nieokrzesany wieśniak mogli się omylić; jest to zupełnie zrozumiałe. Wieśniak doświadczył okrucieństwa tego prawa przedwcześnie, a król oburzał się na nieistniejące jeszcze prawo; bowiem ta haniebna ustawa wydana została dopiero podczas jego własnego panowania. Atoli znając jego charakter, możemy się domyślać, że nie on był jej twórcą. [przypis autorski]

niewolnik — wyraz cudowny, malujący nie-wolę, to jest człowieka bez-woli. [przypis autorski]

Nie wspominam mego „świętopierza”, bo to wypadło opłakanie — patrz: Boy, Pijane dziecko we mgle. [przypis autorski]

nie zajrzą (gw., daw.) — nie pozazdroszczą. [przypis autorski]

nie zauważyłbym chyba owego pochylenia podłogi — być może podłoga nie była pochyła, lecz samo muzeum zbudowane zostało na zboczu wzgórza. [przypis autorski]

Niezawodnie. Są to synowie po duchu tych, co stworzyli Targowicę (…) jak zarazki rozkładu i przyprawiają je o stan zapalny — Quasimodo [A. Górski], Młoda Polska, „Życie” 1898, nr 18. [przypis autorski]

nie zdawało — nie zdawało stosownym. [przypis autorski]

Niezmienny typie Hamleta (…) ogarnia go zbestwienie wszystkich uczuć — kolejne cytaty: S. Żeromski, Dzienniki II. 1886–1887, Warszawa 1954, s. 9 (18 XI 1886), s. 174 (17 III 1887), s. 211 (6 V 1887). [przypis autorski]

Nie znajdują się nigdy martwych zwierząt kości (…) — Rzeczywiście, nie ma przykładu, aby znaleziono kiedy szkielet zdechłego zwierza. [przypis autorski]

Nie znamy żadnych praw (…) miliony stuleci stapiają się w jednej sekundzie — S. Przybyszewski, Na drogach duszy, s. 18. [przypis autorski]

Nie znamy żadnych praw (…) skoro jest potężny — S. Przybyszewski, Na drogach duszy, s. 18. [przypis autorski]

Niezwykły wypadek z pończochami — W Huntington powieszono pewną kobietę i jej dziewięcioletnią córeczkę, ponieważ oskarżono je, że zaprzedały dusze diabłu i sprowadzały burze przez zdejmowanie pończoch! [J. Hammond Trumbull, Okrutne prawa, prawdziwe i zmyślone, str. 20]. [przypis autorski]

Nigdy nie wątpiłem, iż pierwsze dowody względów… — zważcie wytrwałość tego ślepego i głupiego zaufania, wśród wszystkich wydarzeń, które powinny były najbardziej mnie z niego ocucić. Ustało ono dopiero od mego powrotu do Paryża w r. 1770. [przypis autorski]

nigdy się im nie śniło o wzniosłych uczuciach — ponieważ wszystko, co jest pięknego na świecie, stało się cząstką piękności ukochanej, czujesz się gotów uczynić wszystko, co jest pięknego na świecie. [przypis autorski]

nigdy w dziejach nie powtarzają się zjawiska, które tymiż samymi nazwać można — P. Chmielowski, Dzieje krytyki literackiej w Polsce, Warszawa 1902, s. 432. [przypis autorski]

Nikła ty protoplazmo, niewidzialny pyle (…) Zdobyć sobie nie prawdę już, lecz tylko szczęście, / Przez które żaden z braci twych płakać nie będzie? — A. Lange, Poezje, cz. II, Kraków 1898, s. 14. [przypis autorski]

nikt nie może sobie pomyśleć przeczenia w sposób określony, jeśli nie ma przeciwstawnego twierdzenia za podstawę (…) — obserwacje i obliczenia gwiazdoznawców nauczyły nas wielu rzeczy wzbudzających podziw, ale najważniejszym tu snadź jest, iż odkryli przed nami otchłań niewiadomości, której by rozum ludzki, bez tych informacji, nigdy nie mógł sobie wyobrazić tak wielką, a zastanawianie się nad nią musi wywołać dużą przemianę w oznaczeniu celowych zamiarów użytkowania z naszego rozumu. [przypis autorski]

Nikt tego nie uczynił przed Karwiliuszem Rugą, który (…) odtrącił żonę z powodu bezpłodności — W istocie przyczyna bezpłodności nie istnieje w prawie Romulusa. Można sądzić, że nie podpadł on konfiskacie, skoro działał działał na rozkaz cenzorów. [przypis autorski]

Close

* Loading