Potrzebujemy Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas 488 czytelników i czytelniczek.
Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Przypisy
Pierwsza litera: wszystkie | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
Według typu: wszystkie | przypisy autorskie | przypisy redaktorów Wolnych Lektur | przypisy źródła | przypisy tłumacza | przypisy tradycyjne
Według kwalifikatora: wszystkie | angielski, angielskie | biologia, biologiczny | chiński | dawne | francuski | grecki | gwara, gwarowe | hebrajski | hiszpański | łacina, łacińskie | literacki, literatura | niemiecki | portugalski | potocznie | regionalne | rosyjski | staropolskie | włoski
Według języka: wszystkie | English | français | Deutsch | lietuvių | polski
Znaleziono 8537 przypisów.
Neron szaleje po ulicach, rozbija, rozpustuje — Tacyt [Roczniki] XIII, 25. [przypis autorski]
Neronowi właśnie był nabił głowę Bassus tém, że skarby, które uciekająca z Tyru Dido zakopała w pustyń afrykańskich pieczarach, mogły być łatwo znalezione… — Swetoniusz, Żywot Nerona 31. [Swetoniusz pisze o „rycerzu rzymskim”, imię i obszerniejsze informacje podaje Tacyt]. [przypis autorski]
nerwowy wpływ, jaki wywierają na młode serce — tej nerwowej sympatii byłbym skłonny przypisać olbrzymie i niepojęte działanie muzyki będącej w modzie (w Dreźnie, Rossini, 1821). Skoro wyjdzie z mody, nie staje się przez to gorsza, a mimo to nie czyni już wrażenia na prostodusznych sercach młodych dziewczątek. Podobała się im może i tym, że podniecała zapały młodych ludzi. Pani de Sévigné (list 202, 6 maja 1672) pisze do córki: „Lully osiągnął szczyt; owo piękne Miserere rozwinęło się jeszcze wspanialej; było tam jedno Libera, podczas którego wszystkie oczy napełniały się łzami”. Zarówno nie można wątpić o prawdzie tego wrażenia, jak odmawiać inteligencji i smaku pani de Sévigné. Muzyka Lully’ego, która ją zachwycała, dziś wypłoszyłaby z sali; wówczas ta muzyka wspomagała krystalizację, dziś ją uniemożliwia. [przypis autorski]
Neueste Nachrichten aus dem Reiche Gottes (niem.: Najnowsze Wiadomości z Królestwa Bożego) — czasopismo misjonarskie. Czterdziesty rocznik tego pisma wyszedł w r. 1856. [przypis autorski]
neveria — kawiarnia zaopatrzona w lodownię lub raczej zbiornik śniegu. Nie ma w Hiszpanii wioski, która by nie miała swojej neverii. [przypis autorski]
New Presbyter is but old Priest writ large — gra słów polega na tym, że słowo priest istotnie jest tylko angielską formą grecko-łacińskiego presbyter, tak przynajmniej do najnowszych czasów sądzono. [przypis autorski]
nędzić — męczyć się. [przypis autorski]
Ni ljao-cho! — Bądź zdrów! [przypis autorski]
Niam-niam — najdziksza odmiana ludożerców afrykańskich. [Azande, lud zamieszkujący środkową Afrykę; red. WL] [przypis autorski]
nic bardziej tragikomicznego, jak widok wszystkich tych nauczycieli wolności i reformatorów świata… — Der Untergang des Abendlandes. [przypis autorski]
Nic nie jest prawdą (…) wszystko może mieć jakiś sens — mówią symboliści — S. Brzozowski, Legenda Młodej Polski, s. 394. [przypis autorski]
Nic nie mam przeciw służącym jako takim, ale wolałbym, aby ich wcale nie było. Podobno w Ameryce przeciętny człowiek nie ma służby — tylko milionerzy mogą sobie na to pozwolić. Ale jakiej służbie chyba jest naprawdę dobrze? Służyć komuś, nie sobie, to parszywa rzecz. [przypis autorski]
Nic nie wydało się Germanom bardziej nieznośne, niż trybunał Warusa — Ucinali język adwokatom i mówili: „Żmijo, przestań syczeć” (Tacyt). [przypis autorski]
Nic pewnego, nic określonego w naszych pojęciach: nie ma wiary, która by pozbawioną była wszelkich wątpliwości, nie ma zwątpienia, które by nie miało swych chwil wiary — Z. Przesmycki, Ostatnie objawy w dziedzinie poezji polskiej, „Życie” 1887, nr 12. [przypis autorski]
Nic tak nie objawia prawdziwych skłonności człowieka, jak rodzaj jego przywiązań — Chyba że zrazu omyli się w wyborze lub też ta, do której się przywiązał, odmieni później charakter wskutek zbiegu osobliwych przyczyn; co nie jest bezwarunkowo niemożliwe. Gdyby się chciało przyjąć bez zastrzeżeń ten wniosek, trzeba by sądzić Sokratesa z żony Ksantypy, Diona zaś z przyjaciela jego Kalippa, co byłoby sądem najniesprawiedliwszym i najfałszywszym w świecie. Zresztą, niech czytelnik uchyli tu wszelkie zelżywe zastosowanie do mojej żony. Jest ona, to prawda, bardziej ograniczona i łatwiejsza do oszukania, niż mniemałem; ale charakter jej, czysty, wyborny, bez złości, godzien jest mego pełnego szacunku i będzie go miał póki życia. [przypis autorski]
Nichols v. Universal Pictures Corporation et al. 45 F.2d 119 (2d Cir. 1930), http://cyber.law.harvard.edu/people/tfisher/IP/1930%20Nichols.pdf, (dostęp 27.06.2014). [przypis autorski]
Niczego więcej już nie mogę pragnąć, (…) gdybym nie tracił, znaczyłoby, żem nie miał — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 7. [przypis autorski]
nie bardzo wiedząc, co mówię, wychwalałem — ob. przypis [wcześniejszy: „Dla «krótkości» i dla lepszego odmalowania wnętrza dusz autor opisuje używając formuły «ja» rozmaite wrażenia, które mu są obce; nie posiadał nic osobistego, co by było godne cytowania”; Red. WL]. [przypis autorski]
Nie było miary i granic zniszczenia; wiara i ufność w Bożą Opatrzność zagasły — por. Görres, op. cit., s. 560–561. [przypis autorski]
nie było (…) wilgoci, gdyż nieubłagane słońce wypiło ją nawet z głębi ziemi — o bezwodnych równinach w tych stronach zobacz znakomitą książkę ks. Le Roy, biskupa Gabonu, pod tytułem Kilima-Ndżaro. [przypis autorski]
Nie chodzi tu już o pięćdziesiąt cztery grosze, ale o weksel na pięćdziesiąt cztery grosze. Tak więc, aby sądzić o rzadkości albo obfitości pieniądza, trzeba wiedzieć, czy jest we Francji więcej weksli po pięćdziesiąt cztery grosze przeznaczonych dla Francji, niż jest talarów przeznaczonych dla Holandii — jest wiele pieniędzy na rynku, kiedy jest więcej pieniędzy niż papieru; jest mało, kiedy jest więcej papieru niż pieniędzy. [przypis autorski]
Nie ci — najmłodsi, których nazywają dekadentami, są nimi (…) Oto siedem grzechów głównych realizmu, czyli dekadentyzmu — S. Pieńkowski, Rak, „Strumień” 1900, nr 2. [przypis autorski]
Nie ckliwym, lecz powabnym wydaje się nam (…) takie wypaczenie ideału jest chwilową chorobą! — B. Białobłocki, Szkice literackie, Warszawa 1932, s. 120 (Zniżenie ideału). [przypis autorski]
nie czuję się zdolnym do takiej sumienności — [Komentarz autora z Uwag.] Bo nie kreślę ani reprezentanta jakiejś epoki, ani znamiennego typu, tylko człowieka, a każdy człowiek jest wyjątkiem. A więc wpływu idei współczesnych nie trzeba sobie wyobrażać tak, jakoby one całą swą masą działały na człowieka; przeciwnie, wpływ ich jest przypadkowy, pośredni. Nie każdy chce i może mieć ewidencję tych idei, jedne przychodzą do niego za późno, inne wcale nie przychodzą, a kto sam nie siedzi w obserwatorium, ten dowiaduje się o ideach z drugich i trzecich ust, poznaje je w formie sfałszowanej i uproszczonej. Cóż to jest zresztą „idea współczesna”? Często jakiś odświeżony stary komunał. Oprócz „idei” ogromny jeszcze wpływ na umysły ludzkie wywierają typowe sytuacje rozrzucone w utworach literackich — te zaś wpływy i im podobne są zbyt skomplikowane, żeby je wyliczyć w życiu własnym, a cóż dopiero w życiu człowieka powieściowego. Dzięki szkole poznaje się zazwyczaj w młodości idee i walki idei takie, jakie interesowały starszą generację, dopiero potem się to wyrównuje, niektórzy zaś nigdy nie doganiają teraźniejszości. Stąd taki zlepek anachronizmów ze współczesnościami, jak Strumieński. Trzeba też wiedzieć, że gdziekolwiek zejdzie się z sobą dwóch myślących ludzi, tam powstaje nowe źródło kwestii, nowe oryginalne zróżniczkowanie jakichś ogólnie przyjętych orientacji; np. w stosunku Strumieńskiego z Angeliką. [przypis autorski]
nie do mnie należał — cytat z noweli Norwida Garstka piasku. [przypis autorski]
…Nie do państw i społeczeństw, lecz do każdej z osobna jednostki zwraca się prawosławie… — N. Arsienjew, Żiwyje kamni w „Jewrazijskij Wremiennik” nr 3, Berlin 1923. [przypis autorski]
nie-do-pomyślenia — ponieważ znaczenia pojęć w ogóle, a w szczególności pojęć pierwotnych, których definicji podać nie możemy, opierają się na wyobrażeniach (adekwatnych lub nieadekwatnych, jak np. w stosunku do pojęć sprzecznych lub wysoce abstrakcyjnych, np. żelazne drzewo, Czas Abstrakcyjny), używamy wyrażeń „nie-do-pomyślenia” i „nie-do-wyobrażenia” jako ekwiwalentnych. [przypis autorski]
Nie dojrzy oko twoje (…) Charona cichą łódź — B. Ostrowska, Pisma poetyckie, Warszawa 1932, II, s. 55. [przypis autorski]
nie dostarczała (…) głosujących na Pole Marsowe — mówię na Polu Marsowym, ponieważ tam zbierały się komicja centuriami: w obu innych formacjach naród gromadził się na Forum lub gdzie indziej, i wówczas capite censi mieli tyleż wpływu i władzy, co pierwsi obywatele. [przypis autorski]
nie dziesięć, ale dziesięć tysięcy, poprawiał go jakiś znawca tych spraw w epoce Ludwika XIII — J. Michelet, La Sorcière, s. 3; dzieło Micheleta cytuję w wydaniu Calm, Lévy 1922, z przedmową G. Séailles. [przypis autorski]
Nie idźmy tak prędko (…) wyglądałoby, że się przechadzamy — to samo w Ameryce. W Szkocji popisywanie się tytułami. [przypis autorski]
Nie istniejące dziś nagłosy rg-, rch-, rp- tą wcale starożytne; słowa z nimi odnachodzimy w litewszczyźnie nawet u imion osobowych, fakt zgodności litewskosłowiańskiej nadzwyczaj rzadki; taki Rpik (Rpikowo, Orpikowo), to litewskie Rupeikas, Rch- w Rchowo, dziś i już od XV w. Orchowo, por. i lit. rus- w pelenrusis kopciuszek, rusinti ogień niecić, ruseti pełgać. Małopolski nad Nidą Olganow w XVI w. jest wielkopolski Lganow, co ks. Kozierowski (Poznańskie str. 424) może niesłusznie jako Łganow czyta, por. Lgów i Łgów. Owo rp- powtarza się w czeskim urputny, naszym urępny, urupny (z nazalizacją) rupa itd. [przypis autorski]
nie ja je tłumaczyłem, ale ś.p. Stanisław Lack — zbiór utworów Dagny Przybyszewskiej Kiedy słońce zachodzi opatrzony jest sygnaturą: „Przełożył z norweskiego i wydał Stanisław Przybyszewski”. [przypis autorski]
nie jest kwestią form politycznych, lecz kwestią społeczną; chodzi o to, czy górę weźmie duch egoizmu… — Oeuvres, t. X, s. 202. [przypis autorski]
nie jest mi dość jasne — Non liquet. [przypis autorski]
Nie jest moim zadaniem omawiać tutaj sposoby zapobiegania ciąży. Czyni to fachowo wydana przez poradnię broszura — Skuteczne i nieszkodliwe środki zapobiegania ciąży, napisał dr Rubinraut, z przedmową dr Budzińskiej-Tylickiej. [przypis autorski]
nie jest potrzebne dla mej wiedzy, abym wiedział o tym, że wiem (…) — Zwracam uwagę, że nie badamy tutaj, w jaki sposób jest nam wrodzona pierwotna treść przedmiotowa. Należy to do badania natury, gdzie zostaje obszernie objaśnione, a gdzie zarazem zostaje wykazane, że poza ideą nie ma ani żadnego twierdzenia, ani przeczenia, ani jakiejś woli. [przypis autorski]
Nie jest to rzecz naturalistyczna wcale (…) obłąkanie z nieświadomością — Żeromski Dzienniki, II, s. 232–233 (22 V 1887). [przypis autorski]
Nie lotnym gromem Aleksandra (…) — Nigdy nic idealnie wyniosłego nie było w dziejach Rzymu, ale za to nikt nigdy na ziemi nie był bardziej realnym, praktycznym. Praktykował senat rzymski niesłychane podstępy i podłości od samego początku aż do końca Rzeczypospolitej. — Nieprzyjaciół najczęściej pozbywał się zdradą (Hannibal, Jugurtha, Sertoriusz, zburzenie Kartagi, Mitrydat), przyjaciół zaś i sprzymierzeńców oszukiwał na wszystkie sposoby (Grecja, Azja Mniejsza, Pergam, Egipt, Galia, itd.). Wytrwałość w złych losach, wiara, że Rzym stać powinien, bo powinien, bezczelność, która się niczego nie wstydziła, sprawiły wielkość tego miasta. Nigdy Rzymianie nie puścili się na wyprawę młodzieńczą, poetyczną, na wzór Aleksandra Wielkiego, nigdy myśl cywilizacji nie postała w ich sercu, jak w sercu ucznia Arystotelesa. Egoizm ciężko-materialny wiódł ich wszędzie: dlatego nie starali się spajać ludów razem, nie usiłowali ich narodowości połączyć w harmonię, uczynić organicznej całości, ale zagubiali, niszczyli, wytępiali. Wyroki senatu rzymskiego są wzorem obłudy i nieskończonego świadczenia się bogami, powtarzania rozmaitych przepisów cnoty, sprawiedliwości, pobożności. W imieniu sprawiedliwości wyzuwali z własności, kraje wolne zamieniali w prowincje lub królestwa, którym umarli królowie, ogłaszali swoimi na zasadzie praw najśmieszniej wynalezionych, najbezwstydniej utrzymywanych. Zarazem przybierali na się wszystkie pozory szlachetności, występowali ciągle niby to w obronie słabych, skrzywdzonych — a potem i skrzywdzonych, i krzywdzących ogałacali z posiadłości i władzy. Układy zawierane przy niepomyślnych okolicznościach przez wodzów Rzeczypospolitej były tylko igraszką, bo senat zwykle ich nie potwierdzał, tłumacząc się tym, że ów pretor lub konsul nie miał dostatecznej władzy i wydając jego samego za karę. Potem ciągnął dalej wojnę, korzystając ze straty czasu wyłudzonej na wrogach. Rzymian potęgą były także frazesa. Ich posłowie u dworów zagranicznych wciąż kłamali, wciąż opisywali siły swoje z największą bezczelnością i pychą. Udawało się im. Popilius Lenas najpotężniejszego mocarza wschodu, Antiocha Wielkiego, nie wypuścił z okręgu zakreślonego na piasku, nim odpowiedział na jego żądania, a jednak jeszcze wtedy Azja ledwo była słyszała o Rzymie; słowem, nikt Rzymowi nie zrównał w praktycznym rozumie, ale nikt też tak ciągle, bezprzestannie światu nie kłamał, nikt tak niecnie przysiąg nie łamał, nikt na tyle potęgi nie wydał tak ogromnego zapasu złej wiary. W świecie ducha dlatego też słabymi pozostali Rzymianie: nic nigdy nie wynaleźli, nie odkryli. Literatury, sztuk nie mieli. Rozum ich był przede wszystkim adwokacki. Ich zdobycze podobne procesom z wielką sztuką prowadzonym, a ich ostateczne zwycięstwo, ich panowanie światu stało się zepsuciem i śmiercią świata. Ludzkość zgniła pod ręką Rzymu. Jedność, o której marzyli, była tylko skupieniem mechanicznym cząstek, nie organicznym ożywieniem wielkiego ciała; na czym się znali, to nam zostawili. Kodeksa: prócz tego nic a nic, bo wszyscy ich pisarze są tylko odbłyskiem cywilizacji greckiej, prostym jej naśladownictwem i to bardzo niewolniczym. W świecie materii panami byli, w świecie ducha niewolnikami. Karę swoją wycierpieli w samych sobie, przez siebie samych. Zginęli przez to, że nigdy prawdziwego życia politycznego ni towarzyskiego [tj. społecznego; red. WL] nie pojęli przez to, że podbijali, nie urządzali, że wygubiali, nie pomnażali, że uciskali, nie uwalniali, że zbijali siłą, nie spajali duchem. Kiedy przyszło umierać Rzymowi, obejrzał się naokół, czy gdzie iskry życia nie odkryje, którą by mógł w stare swoje żyły zaszczepić, ale nic nie ujrzał prócz trupów leżących u stóp swoich i darmo wołał na nie w godzinie śmierci: one się nie przebudziły! [przypis autorski]
Nie ma ani ludzkiej, ani boskiej [sprawiedliwości]. Jest jeden porządek rzeczy, że tak być musi a nie inaczej, kto go przełamie, serce jego na śmierć skazane — S. Przybyszewski, Taniec miłości i śmierci, Lwów 1901, s. 114 (Goście). [przypis autorski]
nie ma głębszego przeciwieństwa, jak między Spinozą a jego odeń znacznie wybitniejszym i uniwersalniejszym rówieśnikiem Leibnizem — Geniuszem Spinoza nie był. Wśród wszystkich osobliwszych postaci w dziejach filozofii nie ma odeń uboższego w myśli i bardziej wyzutego z fantazji. Jeśli się w nim widzi wstydliwy może wyraz najgłębszego stosunku do przyrody, jest to zupełnie fałszywe pojmowanie spinozyzmu, wywołane myślą o Goethem. Kto wszechświat chce ogarnąć, nie może rozpoczynać od definicji. Stosunek Spinozy do przyrody był raczej nadzwyczajnie luźny. Pozostaje to w zgodzie z faktem, że na drodze całego swego życia nie natknął się na sztukę (por. rozdz. XI). [przypis autorski]
Nie ma innego grzechu, jak tylko przeciw człowiekowi (…) I za ten bunt, za ten święty gniew o człowieka, za miłość do wszystkiego, co w nim jest, za zrozumienie, że każda treść ludzkiego życia jest drogocenną, jest jedyną drogocennością, źródłem wszystkich innych, Nietzsche zostanie na zawsze w filozofii — S. Brzozowski, Fryderyk Nietzsche, Stanisławów 1907, s. 51–52. [przypis autorski]
…nie ma już ani obyczajów, ani cnoty w Europie, ale jeżeli gdzie istnieje jakiś kult dla nich, w Paryżu należy go szukać — pisałem te słowa w r. 1769. [przypis autorski]
nie ma nic straconego, prawdy wieczne nie dają upaść społeczeństwom, które są ich dziełem… — ibid., s. 210. [przypis autorski]
Nie ma potrzeby stawać tu w obronie chłopa rosyjskiego czy robotnika przeciw oszczerstwom Gorkiego… — Krasnyj tierror, przedmowa, s. XVII. [przypis autorski]
Nie ma prawd gotowych, rozwijających się o własnej mocy (…) przeciwnie: życie to właśnie nasze jest źródłem prawd, na nim one trzymają się, z niego i przez nie jedynie mogą być odrodzone — [S. Brzozowski, Wstęp do] J. H. Newman, Przyświadczenia wiary, Lwów 1915, s. 73. Pamiętać należy, że przyniesiona przez Newmana odpowiedź nie była niespodziewaną. Zaznajomienie się z literaturą angielską przynosiło Brzozowskiemu nawrót problemów, jakie dopiero Newman ostatecznie rozwiąże. W rozprawie O znaczeniu wychowawczym literatury angielskiej znajdujemy to wyraźnie: „Ani jasna myśl, ani żaden stopień nagiego źródlistego tworzenia nie wystarczają sobie, nie uprawniają do zerwania ciągłości: najwyższe piękno, najpełniejsza prawda, gdziekolwiek bądź osiągnięte, czerpią swą prawomocność z ciemnych, nienazwanych, nieujrzanych źródlisk. Bezimienne moce mają w sobie utajoną głębszą i zupełniejszą moc prawdy i piękna niż wszystko, co kiedykolwiek bądź prawdą lub pięknem dla człowieka być może” (Głosy wśród nocy, s. 305). Wszak to owe „wpółziemne i wpółleśne siły” z dyskusji naszej, które rozwinąć i opanować należy. Podobnie rzecz się ma z poczuciem odpowiedzialności tragicznej, jakie Brzozowski wiązał z rzeźbą: „Nie liczymy na nic poza sobą. Sami dźwignęliśmy się na szczyt i sami musimy się na nim utrzymać. Nie możemy wybiegać myślą poza obecność własną, w dziedzinę, w której w jakiś tajemniczy sposób staniemy się czymś innym”. I to jest „głęboka sumienność biologiczna kultury” (Głosy wśród nocy, s. 316–317). [przypis autorski]
nie ma purpurowej obsłony — Podczas igrzysk rozciągano nad całym amfiteatrem zasłonę zwaną velarium, dla uchronienia się od promieni słońca. [przypis autorski]
nie ma tu zupełnie honoru głupiego — wszystkie uchybienia temu honorowi są śmiesznością w mieszczańskich domach we Francji. Obacz Małe miasteczko Picarda. [przypis autorski]
Nie ma zła ani dobra, ponieważ w odniesieniu do natury podobne określenia nie mają żadnego sensu — S. Przybyszewski, Zur Psychologie des Individuums, Berlin 1892, I, s. 31. [przypis autorski]
Nie ma żadnej podstawy przyjmować jakąś zasadniczą różnicę pomiędzy prawdą i błędem, powiada Nietzsche, są tylko różne przejawy różnych dusz — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?. [przypis autorski]
Nie mam już dziś przy sobie nikogo, nikogo (…) i nic mię nie woła — K. Tetmajer, Poezje, S. II, s. 165. Próbę nowej waloryzacji techniki artystycznej oraz recepcji Tetmajera przez współczesnych podjąłem w szkicu Macie serc waszych wykładaczy, „Życie Literackie” 1965, nr 15. [przypis autorski]
Nie mam wielkiego zaufania do wydania tych listów (…) — Ciekawą notatkę przytacza za „Ruchem literackim” (z r. 1875) w swojej Kronice mickiewiczowskiej W. Bełza. Mianowicie Konstancja Łubieńska, zmarła w r. 1866, „na trzy lata przed zgonem, chcąc ocalić część listów otrzymanych od wieszcza, z obawy, aby krewni dla uniknięcia zgorszenia nie skazali ich na spalenie, ogłosiła je drukiem i trzymała w bezpiecznym ukryciu, a poleciła puścić w obieg księgarski dopiero po swej śmierci”. [przypis autorski]
Nie mamy tu więc całkiem zmyślenia, lecz prawdziwe i czyste twierdzenia — Tak samo należy rozumieć i hipotezy, tworzone dla objaśnienia niektórych ruchów, zgodnych ze zjawiskami niebieskimi, jeżeli się nie wnosi z nich przy zastosowaniu do ruchów ciał niebieskich o naturze tych ciał, która może przecież być odmienna, zwłaszcza gdy dla objaśnienia takich ruchów daje się pojąć wiele innych przyczyn. [przypis autorski]
nie miały wielu kochanków (…) i to im każe ulegać po trosze przyjaciółkom, które nie potrzebują sobie wyrzucać tej wady — powiedzenie M. [przypis autorski]
nie mogą być w zgodzie co do słowa „piękno” — moje piękno, zwiastujące naturę odpowiadającą mojej duszy, jest powyżej pociągu zmysłów; pociąg ten to tylko szczegół (1815). [przypis autorski]
Nie mogę już wierzyć, a zwątpić o wszystkim nie śmiem (…) istotą niebędącą już tym, czym była, a jeszcze niewiedzącą, czym będzie — I. Dąbrowski, Śmierć, Warszawa 1900, s. 146. [przypis autorski]
Nie mogę milczeć, gdy milczy Rosja, terrorem straszliwym zmuszona do milczenia…— Nie mogu molczat', „Mołwa” 15 II 1933. Słowa autorki przytaczam w skróceniu. [przypis autorski]
Nie mogę oprzeć się chęci opowiedzenia, w jaki sposób wręczono królowi ten upominek — Opis czerpany z podróży Jacques'a Morres, sekretarza poselstwa. [przypis autorski]
nie mogę również zmyślić, jeżeli dowiedziałem się o naturze bóstwa, jego istnienia lub nieistnienia — Trzeba zauważyć, że jakkolwiek wielu ludzi utrzymuje, iż wątpi o tym, czy bóstwo istnieje, to jednak nie posiadają oni nic prócz nazwy lub też zmyślają coś, co nazywają bóstwem, a co jest niezgodne z naturą bóstwa, jak to na właściwym miejscu później wykażę. [przypis autorski]
nie mogłem widzieć Wenecji z r. 1760 — podróż prezydenta de Brosses po Włoszech, podróże Eustace'a, Sharpa, Smoletta. [przypis autorski]
nie może być podciągnięta ani pod rodzaj męski, ani pod żeński: jest jedna, bezpodzielna, jak bezpodzielny być musi każdy wysiłek, gromadzący po linii napięcia swego wszystkie sobie podobne… — We Francji już niejednokrotnie wspólna praca kobiet i mężczyzn dała znakomite wyniki. Jedną wielką salę Muzeum Luwru zajmują zbiory pp. Dieulafoy, którzy, wysłani przez rząd francuski, razem długie lata robili poszukiwania archeologiczne i etnograficzne w Persji, przywiózłszy do kraju niezwykle cenne wykopaliska. Współpracowniczkami mężów były pp. Condorcet, Edgar Quinet i p. Michelet, które po śmierci tych znakomitych uczonych oddały się katalogowaniu i wydawaniu prac ich, przygotowywaniu biografii itp. W Anglii pracowała wespół z bratem, sławnym astronomem, Karolina Herschel (ur. w Hanowerze), która samodzielnie odkryła 8 komet. Lady Anggins, pierwsza kobieta, która została członkiem honorowym Towarzystwa Astronomów w Londynie, prócz badań na własną rękę dopomaga mężowi. Przykładów takich jest o wiele więcej. Podałam pierwsze, które nasunęły mi się na myśl. [przypis autorski]
(…) nie można było powiedzieć, że dlatego wszelka realność zostaje w zgodzie ze sobą, iż wśród jej pojęć nie zaszła sprzeczność — gdyby się chciano posłużyć tutaj zwykłym wybiegiem, że przynajmniej realitates noumena nie mogą sobie przeciwdziałać, to trzeba było by przecie przytoczyć przykład takiej czystej i wolnej od zmysłów realności, żeby się pojęło, czy taka w ogóle wyobraża cośkolwiek czy też nie. Ale przykładu niepodobna wziąć skądinąd jak tylko z doświadczenia, które nigdy nic więcej nad fenomena nie użycza; tak więc owo zdanie znaczy jedynie, że pojęcie, zawierające samo jeno twierdzenia, nie zawiera nic przeczącego: zdanie, o którym nigdyśmy nie wątpili. [przypis autorski]
Nie mówię o uczciwym i zgodnym istnieniu narodów obok siebie w kulturalnym współżyciu, mimo zachowania języka, obyczajów i innych odrębności kulturalnych, przed ostateczną standaryzacją, która je i tak, i tak kiedyś czeka. To jest możliwe zupełnie przy maksymalnym nawet uspołecznieniu. [przypis autorski]
nie musi (gw.) — nie potrafi. [przypis autorski]
Nie na Czechy szła ta misja, jak forma djaboł dowodzi, wprost łacińska; my diabeł, od Czechów wzięli, którzy swoją drogą chyba pod wpływem niemieckiego diuvel, diuvil to -oł odmienili. [przypis autorski]
nie na marne poszła ta tragiczna ofiara siły wzroku… — tej świadomości, że wzrok stracił w dobrej i szlachetnej sprawie, sam Milton daje wyraz w jednym ze swych sonetów, kończąc słowami: „To poczucie ślepemu będzie przewodnikiem”. [przypis autorski]
nie Nietzsche, lecz życie czyni człowieka sędzią miar, norm i wzorów — S. Brzozowski, Filozofia Fryderyka Nietzschego, „Przegląd Filozoficzny” 1912, s. 468. [przypis autorski]
nie o prawdę bowiem walczył… — por. Ch. Schrempf, Lessing als Philosoph, Stuttgart 1916, s. 15 i 198. [przypis autorski]
nie odgradza jej nic rzeczywistego od natury lub od człowieka — Kobieta, nie odczuwając zgoła drugiego człowieka jako odrębnej istoty, nie doznaje nigdy cierpień pod wrażeniem swoich bliźnich i tylko dlatego może czuć się zawsze górą nad wszystkimi innymi. [przypis autorski]
Nie! On spyta tylko: a ile tam kilogramów poezji? (…) — to pytanie jest jednak poniekąd uzasadnione ([rozdział XIII „tu trzeba muskułów w mózgu, aby podnieść olbrzymi ciężar. I ja wyprężam muskuły, popisuję się i podnoszę ciężary — może puste, fałszywe? Kto wie?”]), ale chodzi o to, że owo wytężenie mierzy się miarą pracy wziętej na serio, pracy tuż przy ziemi, a nie zaznaczonej symbolicznie. Nasi poeci posługują się wciąż banknotami, przekazami, a nie gotówką; np. mówi się o wielkich myślach, czynach, lotach, tajemnicach, ale nigdy się ich nie pokazuje, nie specjalizuje. Jest to twórczość trzymająca się tylko życia następczego; np. Sny Marii Dunin. [przypis autorski]
nie palę bezwzględnie trzy i pół roku — obecnie już piąty rok! Fajka bez zaciągania się (FBZ), co wypróbowałem ostatnio, nie jest właściwie paleniem: jest to pykanie nie zmieniające zupełnie stanu psychicznego w sposób narkotyczny. [przypis autorski]
Nie podoba mi się Paryż, nie ma w nim życia, nie ma wiary… — ibid., s. 40–51. [przypis autorski]
Nie pomnąc dobrodziejstwa […] stado zwierzone drapają. — J. Kochanowski, Proporzec albo hołd pruski. [przypis autorski]
Nie potrzeba nam ani praetora, ani laski… — zwykły obrzęd wyzwolenia. [przypis autorski]
Nie Prawda jest ideałem bytu (…) Pereat veritas, fiat felicitas — K. Tetmajer, Otchłań, Warszawa 1901, s. 183; [Pereat veritas, fiat felicitas (łac.) niech przepadnie prawda, niech stanie się szczęście; red. WL]. [przypis autorski]
Nie przeczyli temu publicyści żydowscy (…) D. Pasmanik (…) w znakomitej pracy o udziale Żydów w rewolucji bolsewickiej — por. dr D. S. Pasmanik, Ruskaja rewolucja i jewrejstwo, Berlin 1923, s. 200–217. [przypis autorski]
nie pytam (gw.) — nie żądam. [przypis autorski]
Nie rozglądać się mamy po świecie, aby się dowiedzieć, co jest dobrym, ale w siebie samego wniknąć (…) nasza moralność musi wyrastać z naszych popędów i z naszej natury — S. Brzozowski, Co to jest modernizm?, s. 45–46. [przypis autorski]
nie sądzę, aby był powód biadać zbytnio nad Fredrą, że sobie zadał gwałt przerywając tworzenie. (…) Fredro dawał zresztą motywy rozmaite. To przyczyną był Goszczyński, to znów nie Goszczyński, ale to, że nikt nie stanął w jego obronie — W związku z tą nadwrażliwością na krytykę, godne zaznaczenia jest, że sam Fredro rozpoczął swoją karierę pisarską od artykułu, w którym niemiłosiernie schlastał swego zasłużonego poprzednika. Sam o tym wspomina w swojej notatce autobiograficznej: „Z ojczystych wzorów, osobliwie współczesnych, niewiele mogłem skorzystać, gdy nawet na samym wstępie, zwyczajem młodocianym, porwałem się do skrytykowania świeżo wyszłej komedii Niemcewicza Pan Nowina, którą porąbałem w niemiłosierny, a jak teraz widzę, w najniedorzeczniejszy sposób”. [przypis autorski]
Nie sądźcie abym przyniósł pokój na ziemię (…) przyszedłem rozdzielić z sobą syna i ojca, córkę od matki — Mt 10, 34–35. [przypis autorski]
nie stoję o nię (gw., daw.) — nie dbam [o nią; WL]. [przypis autorski]
nie szczędząc czasem słów zachwytu. (…) zapomniała, że jest na gruncie (…) rywalki — [Komentarz autora z Uwag.] Motywy bezpośrednie działające czasem wbrew właściwemu psychologicznemu schematowi sytuacji. Por. [rozdz. XVII Komedia triumfalna rozważania zaczynające się od: „A tymczasem właśnie dla niego komedia, aby go zadowoliła, musiała być prawdą!”; red. WL] autonomia okoliczności. [przypis autorski]
Nie szukajmy ich między tą śmiesznie szczupłą gromadką, która sobie ten oficjalny tytuł przywłaszczyła i z naiwną nosi go dumą (…) kartkę w dziejach literatury, którą nawet zagranica musi czytać — (f) [W. Feldman], Nasi dekadenci, „Krytyka” 1901, z. V, s. 237. [przypis autorski]
nie śmie jeszcze wydobyć swych knowań na światło dzienne — od czasu jak pisałem te słowa, uczynił ten krok z najpełniejszym i najbardziej niepojętym powodzeniem. Sądzę, iż to Tronchin udzielił mu odwagi i środków. [przypis autorski]
nie tyle szukał najbardziej legalnego i pewnego środka ocalenia państwa, ile sposobu wyciągnięcia dla siebie całego zaszczytu z tej sprawy — nie mógł sobie tego zaręczyć, proponując dyktatora, gdyż nie śmiał sam siebie mianować, a nie mógł być pewny, czy kolega właśnie jego zamianuje. [przypis autorski]
Nie tylko wszystkie zewnętrzne krajów związki, ale, po ustanowieniu w Polsce stu tysięcy wojska gotowego, i wewnętrzne Rzeczypospolitej stosunki grożą nierównie większym złem w elekcjach, jak w tronu następstwie — Prawo, opisując tronu sukcesję, powinno opisać wszystkie ceremonie koronacji przy następowaniu każdego króla jak najuroczyściej odprawiać się mające; jako też prawo zawaruje, iż z każdym królem, następującym podług prawa sukcesji na tron, naród będzie swoje Pacta Conventa [(łac.: umowa zawarta) warunki, których dotrzymanie musiał król zaprzysiąc, zanim tron objął; S.Cz.] układał i jemu do poprzysiężenia podawał, aby przypominał sobie naród i król, że nie ma prawa dziedzictwa, tylko prawo następstwa. [Ten przypis nie został przedrukowany w wydaniu z 1816 r.] [przypis autorski]
nie uczyniłem nic innego, jak to, że przywołałem sobie na pamięć — Poniżej, gdy będzie mowa o zmyśleniach dotyczących treści, okaże się jasno, że zmyślenie nigdy nic nie tworzy i nie daje umysłowi nic nowego, lecz że przywołuje tylko na pamięć to, co jest w mózgu lub w wyobraźni i że umysł wszystko to ujmuje jednocześnie w sposób mętny. Przypomina się np. mowa i drzewo, a gdy umysł obydwa razem ujmuje mętnie bez rozróżnienia, to powstaje mniemanie, że drzewo mówi. Takie zrozumienie dotyczy również istnienia, zwłaszcza gdy, jak powiedzieliśmy, pojmuje się je ogólnikowo jako jestestwo, wtedy bowiem łacno przypisuje się je temu wszystkiemu, co równocześnie wynurza się z pamięci. Zasługuje to na szczególną uwagę. [przypis autorski]
Nie umie to Dzieciątko przemówić (…) — podziękowanie M. Boskiej. Ustęp z Dialogus brevis pro festo Nativitatis Domini Nostri Jesu Christi Rkp. Jag. nr. 3361. (St. Windakiewicz, Teatr ludowy). [przypis autorski]
Nie umiem się wstydzić własnych myśli i nie pojmuję, dlaczego nie miałabym ich wypowiadać. (…) Trzeba kochać wszystko, co się ma w sobie — S. Brzozowski, Wiry, „Głos” 1904, s. 592. [przypis autorski]
nie uświadczyć — nie zobaczyć. [przypis autorski]
…nie utonął jednak nikt, dziewczęta się na sanie przesiadły, korona ocalała — Opowiadanie własne Kottanerin służy za podstawę. (przyp. aut.) [przypis autorski]
nie uznajemy w sztuce żadnych praw, ani etycznych, ani społecznych, znamy i uznajemy li tylko potęgę, z jaką się symbol uczucia, tj. słowo, przejawia — [S. Przybyszewski], Od redakcji. [przypis autorski]
nie wiedział nawet, że owo drugie zakończenie istnieje; w zupełności wystarczało mu pierwsze — Jak znowuż młodsze pokolenie aktorskie, posługujące się nowymi wydaniami Fredry, nie wie nawet, że istnieje zakończenie pierwotne. Przekonałem się o tym na popisie warszawskiej Szkoły Dramatycznej (w r. 1934), gdzie oglądałem, pierwszy raz w życiu, Męża i żonę z zakończeniem drugim, forsowanym przez prof. Kucharskiego. Przedstawienie utwierdziło mnie w poglądzie, że owo drugie rozwiązanie jest scenicznie niewystarczające i martwe; raczej sztucznie przerywa komedię niż ją kończy. [przypis autorski]
Nie wierzymy już nijakim bogom. Tyle zawodów było, tyle cierpień, że śmierci bywają lżejsze — por. S. Pigoń, Na drogach i manowcach kultury ludowej, Lwów 1939, s. 76 (Smutki młodego Orkana). Doświadczenie modernistyczne młodego Orkana oraz jego skutki dla dalszego rozwoju pisarza w sposób szczegółowy przedstawił Stanisław Pigoń w odpowiednich rozdziałach monografii Władysław Orkan. Twórca i dzieło, Kraków 1956. Mimo oficjalnego zerwania Orkana z Przybyszewskim i jego szkołą, Pigoń dowodzi tezy następującej: „Zasiew modernizmu z jego kultem jaźni wyosobnionej, rozdartej między bohaterszczyzną a rozpaczą, zapadł głęboko w duszę młodego Orkana, długo też będzie tam dojrzewał i owocował. Z więzów strukturalnych, spajających go z generacją literacką, Orkan właściwie całkowicie wyzwolić się nie zdoła. Będzie się z nimi wszelako mocował i mocowanie to dopiero wykreśli właściwą linię rozwojową jego artystycznej i społecznej osobowości” (s. 54). [przypis autorski]
Nie wspominam mego „świętopierza”, bo to wypadło opłakanie — patrz: Boy, Pijane dziecko we mgle. [przypis autorski]
nie zajrzą (gw., daw.) — nie pozazdroszczą. [przypis autorski]
nie zauważyłbym chyba owego pochylenia podłogi — być może podłoga nie była pochyła, lecz samo muzeum zbudowane zostało na zboczu wzgórza. [przypis autorski]
nie zdawało — nie zdawało stosownym. [przypis autorski]
Nie znajdują się nigdy martwych zwierząt kości (…) — Rzeczywiście, nie ma przykładu, aby znaleziono kiedy szkielet zdechłego zwierza. [przypis autorski]
Nie znam praw Twego imperium — Prawa Indian zmuszały Inków do poślubiania swych sióstr, a gdy ich nie mieli, do wzięcia za żonę najstarszej księżniczki krwi inkaskiej, która była Dziewicą Słońca. [przypis autorski]
