Tadeusz Boy-Żeleński
W Sorbonie i gdzie indziej
Trudno o coś bardziej sennego, tandetnego, niż ta defilada wehikułów, której apatycznie przygląda się garstka...
Trudno o coś bardziej sennego, tandetnego, niż ta defilada wehikułów, której apatycznie przygląda się garstka...
— Moim pierwszym celem będzie zabrać się do wielkich porządków (zechciej zrozumieć pełną siłę tego wyrażenia...
„Tak, tak”, myślał idąc pod górę, „niedługo już tego!”. Wyszedłszy na wzgórze, odetchnął wilgotnym polnym...
— Królowie i żebracy! — z zachwytem i smutkiem powtórzył Tichon Iljicz i pokiwał głową. — Przepadło życie...
Olbrzymia flaga narodowa Costaguany, na której skośnie łączyły się barwy żółta i czerwona, a pośrodku...
Z zielonych gałęzi, z trzciny, z obrzynków drzewnych, pokrytych płachtami zgrzebnego płótna, pobudowano mnóstwo bud...
Dzieci drżały wewnętrznie od przeczuć. Cieszyły się straszliwie i bały się, że się coś stanie...
Dzieci biegły jeszcze na łąkę, w podwórze, do ogrodu zobaczyć, jak jest wszędzie, kiedy przychodzi...
W drzwiach od jadalnego pokoju stała już cała służba, a także każdy, kto o tej...
Na dwa dni przed Wilią posyłano do boru po choinkę. Czasem był już zmrok, a...