Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
(W mem sercu baśni...) → ← Baśń

Spis treści

      Tadeusz MicińskiNoce polarne(Jak zwiędłe liście…)

      Jak zwiędłe liście czernią me kroki na śniegu.
      Noc cicha, błękitna mimo chmur.
      Błyskają ognie gdzieś z tamtego brzegu —
      wśród gór.
      Noc cicha — mimo chmur — mimo zawiei.
      Noc twórcza. Patrzę uśmiechniony
      w życie i śmierć. Jam brat Amaltei,
      ale z niebiosów strącony.
      Apollo — Helios — Agni —
      więcej ma duszo — nie pragnij.
      Noc cicha, twórcza — borów szumy —
      nad morzem księżyc skrzy —
      w głębinie widzę tumy
      i wieże trzy.
      Na czarnej wieży biją dzwony —
      to człowiek pogrzebiony.
      Na purpurowej groźne straże —
      tam przeznaczenie każe.
      W trzeciej — co zowie się królewska —
      lampa niebieska —
      to Ty!
      Close
      Please wait...
      x