Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 435 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Dziewczyna → ← (Tam na rzece...)

Spis treści

    1. Bóg: 1
    2. Ciało: 1
    3. Księżyc: 1 2
    4. Noc: 1
    5. Sen: 1

    Bolesław LeśmianNapój cienistyWiersz księżycowy

    1
    Księżyc, BógW księżycowy wniknąć chłód,
    Wejść w to srebro na wskroś złote,
    W niezawiły śmierci cud
    I w zawiłą beztęsknotę!
    5
    Był tam niegdyś czar i śmiech,
    Tłumy bogów w snów obłędzie, —
    Było dwóch i było trzech —
    Lecz żadnego już nie będzie!
    Został po nich — rozpęd wzwyż,
    10
    I ta oddal bez przyczyny,
    I ten złoty nadmiar cisz —
    I te srebrne szumowiny…
    Księżyc, Ciało, SenTam bym ciebie spotkać chciał!
    Tam się przyjrzeć twemu licu!
    15
    Właśnie dwojga naszych ciał
    Brak mi teraz na księżycu!
    NocNoc oddycha naszą krwią,
    Krew podziemną płynie miedzą[1]
    Nasze ciała teraz śpią, —
    20
    Nasze ciała nic nie wiedzą…

    Przypisy

    [1]

    miedza — pas ziemi nieuprawnej ciągnący się wzdłuż dwóch pól i oddzielający je. [przypis redakcyjny]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x