Blackout

Od 12 lat Wolne Lektury udostępniają książki nieodpłatnie i bez reklam
Jesteśmy najpopularniejszą biblioteką w Polsce: w 2019 roku 5,9 miliona unikalnych użytkowników odwiedziło nas 21 milionów razy. Wszyscy zasługujemy na bibliotekę, która gwarantuje dostęp do najwyższej jakości wydań cyfrowych.

Stoi przed nami realna groźba zamknięcia
Niestety, z milionów czytelników wspiera nas jedynie niewiele 190 osób. Środki, jakie do tej pory pozyskiwaliśmy ze źródeł publicznych, są coraz mniejsze.

Potrzebujemy pomocy Przyjaciół
Nie uda się utrzymać tej niezwykłej biblioteki bez Twojego wsparcia. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, zacznij wspierać nas regularnie. Potrzeba minimum 1000 Przyjaciół, żeby Wolne Lektury dalej istniały.

Zostań naszym Przyjacielem!

Tak, chcę pomóc Wolnym Lekturom!
Nie chcę pomagać, chcę tylko czytać
Wesprzyj

Wspieraj Wolne Lektury

x

Spis treści

    1. Burza: 1
    2. Córka: 1
    3. Marzenie: 1
    4. Matka: 1
    5. Miłość: 1
    6. Młodość: 1
    7. Starość: 1

    Bolesław LeśmianNapój cienistyNamowa

    1

    Matka, Córka, Młodość, StarośćTy nie słuchaj, dziewczę moje, starej matki trwożnych rad!

    Jej się złoci — próg rodzinny, nam się złoci — cały świat!

    Co ją nęci — nas przeraża! Nienawiścią do niej spłoń, —

    Nienawiścią, która do ust odtrąconą tuli dłoń…

    5

    Mam ja w piersi — śpiewną burzę, — ty w zanadrzu — wonny los!..

    Wiedz, że będzie stara matka przeklinała siwy włos!

    W szyb opalu tkwi ukosem odbitego nieba skrót, —

    Błękitnieje, złociścieje… Razem — w życie! Razem — w cud!

    Nierozsądni, nieoględni wywędrujem w taki jar,

    10

    Gdzie się czai — nieskończoność i gdzie czyha — wieczny czar!

    Nie ociągaj się ze szczęściem! Daj mi tylko dłonią znak, —

    Dość zamyśleć, dość zapragnąć, by się stało właśnie tak!

    MiłośćBędę ja się w trudach pieszczot zmagał z tobą w mrok i znój, —

    W twym objęciu i zaklęciu spełnię się — sen skryty twój!

    15

    I spełniony i zjawiony rozpanoszę się śród zórz,

    A tych dłoni, co się splotły, nie rozplotę nigdy już!

    Przenocujem nicość w słońcu, a za taką w słońcu noc

    Oddaj spokój, co uwięził twego ciała czar i moc!

    BurzaSłyszysz burzy zew znajomy? Złoty miecz przy boku mam.

    20

    Pójdź-że dziewczę, w niewiadomość, w bezpowrotność — tylko tam!

    To nieprawda, żem cię podszedł pogrążoną jeszcze w śnie,

    I że nie ma żadnych cudów! To — nieprawda! Nie i nie!

    MarzenieCzemuż trwonisz czas na wróżby? Naszym będzie cały świat!

    Ty nie blednij — ty nie słuchaj starej matki trwożnych rad!

    Close
    Please wait...