Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
W lesie → ← (Coś tam mignęło dalekiego...)

Spis treści

    1. Oko: 1
    2. Sen: 1
    3. Światło: 1
    4. Woda: 1 2
    5. Wzrok: 1

    fleksja: ślepem > ślepym;

    popr. błąd źródła: wniej > mniej;

    Bolesław LeśmianNapój cienistySpojrzystość

    Rozełkanych[1] rusałek nagłe sto tysięcy
    Wypłynęło na księżyc, by istnieć mniej więcej.
    WodaWodo, wodo — gdzie jesteś? Tu jestem, gdzie płynę!
    Pogłaskały powierzchnię, miłując głębinę.
    ŚwiatłoWzrokIle ciał — tyle smutków… A woda spojrzysta,
    By zobaczyć je do cna — ze świateł korzysta.
    Bada światłem, a sprawdza umówionym cieniem,
    Falując aż do brzegu podwodnym spojrzeniem.
    Ale to — nie spojrzenie! To raczej — spojrzystość,
    Co nie może tam dotrzeć, gdzie łka rzeczywistość.
    WodaŚlepym srebrem zaledwo spojrzyścieje w światy.
    Srebru śni się, że szumi i polewa kwiaty.
    Woda roi[2], że mgły się za ręce w blask wiodą,
    Lecz ciał zlęklych nie widzi. Co począć z tą wodą?
    Oko, SenOkna twoje — otwarte. Sny oczu nie strzegą,
    A ty na mnie nie patrzysz. Dlaczego, dlaczego?

    Przypisy

    [1]

    rozełkany — zanoszący się szlochem, płaczliwy; śpiewny. [przypis redakcyjny]

    [2]

    roić — fantazjować, marzyć. [przypis redakcyjny]

    Close
    Please wait...
    x