Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 424 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
W lesie → ← (Coś tam mignęło dalekiego...)

Spis treści

    1. Oko: 1
    2. Sen: 1
    3. Światło: 1
    4. Woda: 1 2
    5. Wzrok: 1

    fleksja: ślepem > ślepym;

    popr. błąd źródła: wniej > mniej;

    Bolesław LeśmianNapój cienistySpojrzystość

    1
    Rozełkanych[1] rusałek nagłe sto tysięcy
    Wypłynęło na księżyc, by istnieć mniej więcej.
    WodaWodo, wodo — gdzie jesteś? Tu jestem, gdzie płynę!
    Pogłaskały powierzchnię, miłując głębinę.
    5
    ŚwiatłoWzrokIle ciał — tyle smutków… A woda spojrzysta,
    By zobaczyć je do cna — ze świateł korzysta.
    Bada światłem, a sprawdza umówionym cieniem,
    Falując aż do brzegu podwodnym spojrzeniem.
    Ale to — nie spojrzenie! To raczej — spojrzystość,
    10
    Co nie może tam dotrzeć, gdzie łka rzeczywistość.
    WodaŚlepym srebrem zaledwo spojrzyścieje w światy.
    Srebru śni się, że szumi i polewa kwiaty.
    Woda roi[2], że mgły się za ręce w blask wiodą,
    Lecz ciał zlęklych nie widzi. Co począć z tą wodą?
    15
    Oko, SenOkna twoje — otwarte. Sny oczu nie strzegą,
    A ty na mnie nie patrzysz. Dlaczego, dlaczego?

    Przypisy

    [1]

    rozełkany — zanoszący się szlochem, płaczliwy; śpiewny. [przypis redakcyjny]

    [2]

    roić — fantazjować, marzyć. [przypis redakcyjny]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x