Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Przekaż 1% na Wolne Lektury

Przekaż 1% podatku na Wolne Lektury. Wpisz w PIT nasz KRS 00000 70056
Nazwa organizacji: Fundacja Nowoczesna Polska

Jeśli zrobiłeś / zrobiłaś to w poprzednim roku, nie musisz nic zmieniać. Kliknij, by dowiedzieć się więcej >>>>

x
Zły jar → ← Niewiara

Spis treści

    1. Bieda: 1
    2. Dar: 1
    3. Klęska: 1
    4. Marzenie: 1
    5. Obcy: 1
    6. Sen: 1
    7. Spotkanie: 1
    8. Zbawienie: 1

    pisownia joty: liljowe > liliowe

    Bolesław LeśmianNapój cienistyPrzechodzień

    Zbawienie, Spotkanie, ObcyZgony liliowe w pustce nad drogą,
    I nic — i bezbrzeż traw!
    Do traw bezbrzeży i do nikogo
    Wołałem: «Zbaw mnie, zbaw!»
    A szedł przechodzień… Nie wiem, dlaczego
    Dłonią mi podał znak.
    Może pomyślał, że to do niego,
    Do niego wołam tak!
    A była cisza, jakby świat minął, —
    Trwał jeszcze słońca brzeg, —
    A on na ciszę oczami skinął,
    Zrozumiał coś i rzekł:
    Bieda, Klęska, MarzenieDar— «Nie mam ni chleba, ni sił, ni domu!
    Jak ty, — bez jutra łkam.
    To — ja, nieznany z klęski nikomu!
    To — ja! Ten sam, ten sam!
    SenŚmierć moja w jarach namiot rozpina,
    Zagrodę — spalił wróg.
    Gdy przedostatnia bije godzina,
    Sny niszczy Bóg, sam Bóg!
    Lecz ufam jeszcze jednemu snowi,
    Że się wypełni w czas!
    Cokolwiek zorza w tym śnie zróżowi,
    Podzielę między nas!»
    I przysiągł wierność mojej żałobie
    Na wszystkie życia dnie!
    I dłonie, dłonie podał mi obie,
    I zbawił, zbawił mnie!
    Close
    Please wait...
    x