Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 373 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x
Marsjanie → ← W nicość śniąca się droga

Spis treści

    1. Ciało: 1
    2. Ciemność: 1
    3. Dusza: 1
    4. Kondycja ludzka: 1
    5. Kwiaty: 1
    6. Miłość: 1
    7. Noc: 1
    8. Obłok: 1
    9. Ogród: 1
    10. Poeta: 1
    11. Pogrzeb: 1
    12. Przemijanie: 1 2 3
    13. Sen: 1
    14. Spotkanie: 1
    15. Stworzenie: 1
    16. Śmierć: 1 2
    17. Światło: 1 2
    18. Wieczór: 1

    pisownia łączna/rozdzielna: bylejakim > byle jakim; pisownia joty: fijolet (pozostawiono dla rytmu);

    Bolesław LeśmianNapój cienistySłowa do pieśni bez słów

    Obłok, ŚwiatłoKto cię odmłodzi, żywocie wieczny? Sam się przeinacz!
    Razem z chmurą się spłomień w zórz szkarłatnej zagęstce.
    PoetaA ja — obłędny nieistniejących zdarzeń wspominacz —
    Bywam tobie najbliższy tylko we śnie i w klęsce…
    Nie było dolin — a jednak smutek stał się w dolinie…
    I choć wróżek nie było — w mgłach mówiono o wróżce…
    Brzegiem obłoków fijolet[1] płynie. Myśli, że płynie.
    Sen się boczy[2] na tego świateł w nicość rozprószcę[3].
    Ciało, NocW odmętach nocy niech ciał się strzeże bezbronne ciało,
    Niech swe losy przesłania byle jakim błękitem.
    StworzenieW moim ogrodzie coś się znagliło i zaszemrało, —
    Zaszemrało, jak gdyby ktoś się rozstał z niebytem.
    MiłośćZnam ja na pamięć jedną dziewczynę… Znam jej westchnienia
    I mym ustom uległość pieszczotliwie zawiłą.
    Nic w niej nie było, oprócz uśmiechu i przeznaczenia, —
    I kochałem ją za to, że nic więcej nie było.
    Śmierć, Pogrzeb, Przemijanie, Dusza, KwiatyZnam taką duszę, co cmentarniejąc nie do poznania,
    Sztuczną różę w śmierć niosła… Była niegdyś różystką[4]
    Skąd ten świat cały? — I róże sztuczne?… I czyjeś łkania?
    I ja — w świecie, — i ptaki — i pogrzeby — i wszystko?
    SenZnam ja złocistość, co śni się niebu w imię rezedy[5]
    Dla snów błędnych jest człowiek — lada Bożą ustronią[6].
    Wieczór, ŚwiatłoGasł niegdyś wieczór — i łódź się moja rozbiła wtedy
    O tę zgubną złocistość. Tak się stało, że o nią.
    PrzemijanieZorza dokrwawia swój żal do nieba w czerwieniach pustych,
    A obłoki gasnące chcą w bezludny świat uróść[7].
    Czymże jest dla mnie — albo dla jezior — albo dla brzóz tych
    Głuchoniemej wieczności zaraźliwość i burość!
    Czym tajemnicę w niepowtarzalnych dreszczach roztrwonił,
    Gdym twe ciało w ciemnościach pieszczotami przejaśnił?…
    Kondycja ludzkaŚwiat się już dla mnie dość nanicestwił i naustronił, —
    I jam dość się dla świata naczłowieczył i naśnił!
    Spieszno mi teraz do zmartwychwstania kilku topoli,
    Co szumiały w pobliżu zanikłego w snach domu!
    Spieszno mi teraz do zatajonej w gwiazdach niedoli,
    Którą muszę sam przeżyć, nic nie mówiąc nikomu.
    Przemijanie, ŚmierćI co ja zrobię po śmierci z sobą i z całym światem? —
    Czy w twych łzach się zazłocę? Czy się we mgle — zniebieszczę?
    Ogród, Ciemność, SpotkanieMrok nieodparty zszedł się w ogrodzie z bezwolnym kwiatem, —
    Myśmy byli w tym mroku i będziemy tam jeszcze!

    Przypisy

    [1]

    fijolet — dziś popr.: fiolet. [przypis redakcyjny]

    [2]

    boczyć się — dąsać się, okazywać niechęć. [przypis redakcyjny]

    [3]

    rozprószca (neol.) — ten, który rozprasza. [przypis redakcyjny]

    [4]

    różystka — osoba wyrabiające sztuczne kwiaty (róże). [przypis redakcyjny]

    [5]

    rezeda — roślina o niewielkich żółtawych lub zielonkawych kwiatach. [przypis redakcyjny]

    [6]

    ustroń a. ustronie — miejsce oddalone od ludzkich siedzib; schronienie. [przypis redakcyjny]

    [7]

    uróść (daw.) — urosnąć. [przypis redakcyjny]

    Close
    Please wait...