Blackout

Od 12 lat Wolne Lektury udostępniają książki nieodpłatnie i bez reklam
Jesteśmy najpopularniejszą biblioteką w Polsce: w 2019 roku 5,9 miliona unikalnych użytkowników odwiedziło nas 21 milionów razy. Wszyscy zasługujemy na bibliotekę, która gwarantuje dostęp do najwyższej jakości wydań cyfrowych.

Stoi przed nami realna groźba zamknięcia
Niestety, z milionów czytelników wspiera nas jedynie niewiele 190 osób. Środki, jakie do tej pory pozyskiwaliśmy ze źródeł publicznych, są coraz mniejsze.

Potrzebujemy pomocy Przyjaciół
Nie uda się utrzymać tej niezwykłej biblioteki bez Twojego wsparcia. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, zacznij wspierać nas regularnie. Potrzeba minimum 1000 Przyjaciół, żeby Wolne Lektury dalej istniały.

Zostań naszym Przyjacielem!

Tak, chcę pomóc Wolnym Lekturom!
Nie chcę pomagać, chcę tylko czytać
Wesprzyj

Wspieraj Wolne Lektury

x

Spis treści

    1. Kondycja ludzka: 1
    2. Noc: 1
    3. Pamięć: 1
    4. Śmierć: 1
    5. Własność: 1
    6. Żałoba: 1

    Bolesław LeśmianNapój cienistyUbóstwo

    1

    Śmierć, Pamięć, ŻałobaKażde zmarło inaczej śmiercią strasznie własną!…

    Ciało matki i ojca, i siostry, i brata…

    Dziś rysy waszych twarzy w pamięci mi gasną,

    Umieracie raz jeszcze śmiercią spoza świata.

    5

    Już nie umiem zobaczyć siostry mej uśmiechu, —

    I tego, jak konając, padła na podłogę…

    Brat mglisty i niecały śni mi się w pośpiechu, —

    I głosu, którym mówił, przypomnieć nie mogę.

    Pochowani w mogile mrą wciąż za mogiłą!

    10

    Widzę was na tle nieba, niby znaki wodne,

    Takie inne, znikliwe, z przeszłością niezgodne,

    Jakbym nigdy was nie miał — jakby was nie było!

    Nic nie było! Nic nie ma! Miłowałem zmory!

    Czciłem próżnie! Chcę łzami ocalić ból w sobie,

    15

    Więc płaczę, ja — na wiarę w potęgę łez chory!

    Łzy się kończą! Mrze pamięć! Kres grozi żałobie!

    Noc, Kondycja ludzka, WłasnośćO, Nocy, w przyszłość niebios wsrebrzona niemylnie, —

    Jeśli chcesz w piersi moje uderzyć mgłą ciemną, —

    Uderzaj bezlitośnie, uderzaj dość silnie,

    20

    Bom — człowiek! Zniosę wszystko! Pomocuj się ze mną!

    Kto potrafi żal dłońmi tak tłumić obiema!

    Kto zdoła, gdy mu z oczu nicość jawę zmiecie,

    Tak nic nie mieć, naprawdę nic nie mieć na świecie,

    Jak człowiek, co nic nie ma, naprawdę nic nie ma!

    Close
    Please wait...