Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy...

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach.
Dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x
Za grobem → ← Do siostry

Spis treści

    1. Burza: 1
    2. Cmentarz: 1
    3. Morze: 1
    4. Okręt: 1
    5. Śmierć: 1
    6. Trup: 1
    7. Wiatr: 1
    8. Zaświaty: 1

    Bolesław LeśmianNapój cienistyCmentarz

    1
    CmentarzWędrowiec, na istnienie spojrzawszy z ukosa,
    Wszedł na cmentarz: śmierć, trawa, niepamięć i rosa.
    Był to cmentarz Okrętów. Pod ziemią wrzał głucho
    Trzepot żagli pośmiertną gnanych zawieruchą.
    5
    Wędrowiec czuł, jak wieczność z traw się wykojarza,
    I, ciszę swą do ciszy dodając cmentarza,
    Przeżegnał to, co bliżej: pszczół kilka, dwa krzaki
    I na pierwszym grobowcu czytał napis taki:
    Śmierć, Morze, Burza, Wiatr, Zaświaty, OkrętZginąłem nie na ślepo, bo z woli wichury
    10
    I wierzyłem, że odtąd nie zginę raz wtóry,
    Że znajdę przystań w śmierci, a śmierć w tej przystani,
    Ale śmierć mnie zawiodła! Umarłem nie dla niej!
    Trwa nadal wiatr przeciwny i groza rozbicia,
    I lęk, i niewiadomość, i wszystko prócz życia!
    15
    Szczątki moje podziemne, choć je nicość nuży,
    Jeszcze godne są steru i warte są burzy!
    Nikt nie wie, gdzie ten wicher, który żagle wzdyma?
    Kto raz w podróż wyruszył — już się nie zatrzyma.
    Znam tę głąb, gdzie się Okręt mocuje nieżywy.
    20
    TrupSnu — nie ma! Wieczność — czuwa! Trup nie jest szczęśliwy!
    Za wytrwałość mych żagli, które śmierć rozwija,
    Przechodniu, odmów — proszę — trzy Zdrowaś Maryja!
    Wędrowiec dla nikogo zerwał liście świeże
    I ukląkł, by żądane odmówić pacierze.
    Zamknij
    Proszę czekać…
    x