Skąd się biorą wolne lektury?


Nasza biblioteka, do której zaraz trafisz, działa dzięki stałemu wsparciu osób takich jak Ty! Dorzuć się, żebyśmy mogli ją dalej rozwijać i dodawać kolejne książki!

TAK, wpłacam
Nie, tym razem nie pomogę
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków i włączyć subskrypcję.

x
Domek Dzyń → ← Snajper

Spis treści

      Bożena KeffNie jest gotowyBlues pod tytułem „Snajper”

      Byłam na ostatnim piętrze, ty byłeś na dole, mój
      przyjaciel ze mną był,
      siedzieliśmy na podłodze, on mi opowiadał sny
      Bardzo szczelnie było nam.
      Ty do windy wchodzisz już.
      Ja czytam o kimś, kto słucha, on był w kuchni, robił coś.
      Rozmawialiśmy dokładnie, choć się nie rozlegał głos.
      Wszystko było jakby szerzej i wysoko, ale tu.
      Ty do góry jedziesz już.
      On miał długie jasne włosy, a kiedy szedł spać,
      to zdejmował okulary i mi do herbaty kładł. — Co widzicie?
      — pytam je.
      — Łódź podwodna jest na dnie, a teraz podnosi się.
      Ty do góry jedziesz już.
      Ja na brzegu łóżka siedzę, on na drugim brzegu śpi.
      Nie chcę sama być jak pies, czasem strasznie cieszę się.
      On mi odpowiada: wiem.
      Ty do góry jedziesz już.
      On na brzegu łóżka siedzi, ja na drugim brzegu śpię.
      Nie chcę sam być tak jak pies, czasem strasznie źle mi jest.
      Ja mu odpowiadam: wiem.
      Ty do góry jedziesz już.
      Ty do góry jedziesz, lecz
      raczej nie zastaniesz mnie.
      Ostatniego piętra brak,
      drżyjmy, bo coś jest
      nie tak.

      1973

      Close
      Please wait...