Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Adam Mickiewicz, Dziady, Dziadów części III Ustęp, Pomnik Piotra Wielkiego
Przegląd wojska → ← Petersburg

Spis treści

    1. Cnota: 1
    2. Dziecko: 1
    3. Dziedzictwo: 1
    4. Góra: 1
    5. Historia: 1
    6. Koń: 1
    7. Król: 1
    8. Nieśmiertelność: 1
    9. Ojciec: 1
    10. Państwo: 1 2
    11. Poeta: 1
    12. Polak: 1
    13. Przemoc: 1
    14. Przyjaźń: 1
    15. Przywódca: 1
    16. Rosja: 1
    17. Rosjanin: 1
    18. Upadek: 1
    19. Władza: 1
    20. Wolność: 1

    Adam MickiewiczDziadów części III UstępPomnik Piotra Wielkiego

    1
    Przyjaźń, Polak, Rosjanin, PoetaZ wieczora na dżdżu stali dwaj młodzieńce
    Pod jednym płaszczem, wziąwszy się za ręce:
    Jeden, ów pielgrzym, przybylec z zachodu,
    Nieznana carskiej ofiara przemocy;
    5
    Drugi był wieszczem ruskiego narodu[1],
    Sławny pieśniami na całej północy.
    Znali się z sobą niedługo, lecz wiele —
    I od dni kilku już są przyjaciele.
    GóraIch dusze wyższe nad ziemskie przeszkody,
    10
    Jako dwie Alpów spokrewnione skały,
    Choć je na wieki rozerwał nurt wody:
    Ledwo szum słyszą swej nieprzyjaciółki,
    Chyląc ku sobie podniebne wierzchołki.
    Pielgrzym coś dumał nad Piotra kolosem,
    15
    A wieszcz rosyjski tak rzekł cichym głosem:
    Druga carowa pamiętnik stawiała[2][3].
    Już car odlany w kształcie wielkoluda
    Siadł na brązowym grzbiecie bucefała
    20
    miejsca czekał, gdzie by wjechał konno.
    Lecz Piotr na własnej ziemi stać nie może.
    W ojczyźnie jemu nie dosyć przestronno,
    Po grunt dla niego posłano za morze.
    Posłano wyrwać z finlandzkich nadbrzeży
    25
    Wzgórek granitu; ten na Pani[4] słowo
    Płynie po morzu i po lądzie bieży,
    I w mieście pada na wznak przed carową[5][6].
    Już wzgórek gotów; leci car miedziany,
    Car knutowładny w todze Rzymianina,
    30
    Wskakuje rumak na granitu ściany,
    Staje na brzegu i w górę się wspina.
    „Cnota, Państwo, PrzywódcaNie w tej postawie świeci w starym Rzymie
    Kochanek ludów, ów Marek Aureli,
    Który tam naprzód rozsławił swe imię,
    35
    Że wygnał szpiegów i donosicieli:
    A kiedy zdzierców domowych poskromił,
    Gdy nad brzegami Renu i Patolu
    Hordy najezdców barbarzyńskich zgromił,
    Do spokojnego wraca Kapitolu.
    40
    Piękne, szlachetne, łagodne ma czoło,
    Na czole błyszczy myśl o szczęściu państwa;
    Rękę poważnie wzniósł, jak gdyby wkoło
    Miał błogosławić tłum swego poddaństwa,
    A drugą rękę opuścił na wodze,
    45
    Rumaka swego zapędy ukraca.
    Dziecko, Król, OjciecZgadniesz, że mnogi lud tam stał na drodze
    I krzyczał: „Cesarz, ojciec nasz powraca!”
    Cesarz chciał z wolna jechać między tłokiem,
    Wszystkich ojcowskim udarować okiem.
    50
    KońKoń wzdyma grzywę, żarem z oczu świeci,
    Lecz zna, że wiezie najmilszego z gości,
    Że wiezie ojca milijonom dzieci,
    I sam hamuje ogień swej żywości;
    Dzieci przyjść blisko, ojca widzieć mogą.
    55
    Koń równym krokiem, równą stąpa drogą:
    Zgadniesz, że dojdzie do nieśmiertelności![7]
    Wolność„Car Piotr wypuścił rumakowi wodze,
    Widać, że leciał tratując po drodze,
    Od razu wskoczył aż na sam brzeg skały.
    60
    Już koń szalony wzniósł w górę kopyta,
    Car go nie trzyma, koń wędzidłem zgrzyta,
    Zgadniesz, że spadnie i pryśnie w kawały.
    Od wieku stoi, skacze, lecz nie spada,
    Jako lecąca z granitów kaskada,
    65
    Gdy ścięta mrozem nad przepaścią zwiśnie:
    Lecz skoro słońce swobody zabłyśnie
    I wiatr zachodni ogrzeje te państwa,
    I cóż się stanie z kaskadą tyraństwa?”

    Przypisy

    [1]

    był wieszczem ruskiego narodu — według przyjętego przeważnie mniemania mowa o znakomitym poecie rosyjskim Aleksandrze Puszkinie (1799–1837), z którym Mickiewicz w Rosji zawarł bliższą przyjaźń. [przypis redakcyjny]

    [2]

    Druga carowa pamiętnik stawiała — na pomniku Piotra jest napis: Petro primo Catharina secunda. [przypis autorski]

    [3]

    Petro primo Catharina secunda — „Piotrowi pierwszemu Katarzyna Druga”. [przypis redakcyjny]

    [4]

    Pani — carowej Katarzyny II. [przypis redakcyjny]

    [5]

    I w mieście pada na wznak przed carową — ten wiersz jest tłumaczony z rosyjskiego poety, którego nazwiska nie pomnę. [przypis autorski]

    [6]

    Raczej przerobiony z poety Rubana (1742–1795), z jego wiersza sławiącego pomnik Piotra Wielkiego. [przypis redakcyjny]

    [7]

    Zgadniesz, że dojdzie do nieśmiertelności! — pomnik konny kolosalny Piotra roboty Falkoneta i posąg Marka Aureliusza stojący teraz w Rzymie w Kapitolium są tu wiernie opisane. [przypis redakcyjny]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca