Blackout

Od 12 lat Wolne Lektury udostępniają książki nieodpłatnie i bez reklam
Jesteśmy najpopularniejszą biblioteką w Polsce: w 2019 roku 5,9 miliona unikalnych użytkowników odwiedziło nas 21 milionów razy. Wszyscy zasługujemy na bibliotekę, która gwarantuje dostęp do najwyższej jakości wydań cyfrowych.

Stoi przed nami realna groźba zamknięcia
Niestety, z milionów czytelników wspiera nas jedynie niewiele 190 osób. Środki, jakie do tej pory pozyskiwaliśmy ze źródeł publicznych, są coraz mniejsze.

Potrzebujemy pomocy Przyjaciół
Nie uda się utrzymać tej niezwykłej biblioteki bez Twojego wsparcia. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, zacznij wspierać nas regularnie. Potrzeba minimum 1000 Przyjaciół, żeby Wolne Lektury dalej istniały.

Zostań naszym Przyjacielem!

Tak, chcę pomóc Wolnym Lekturom!
Nie chcę pomagać, chcę tylko czytać
Wesprzyj

Wspieraj Wolne Lektury

x

Spis treści

    1. Cnota: 1
    2. Dziecko: 1
    3. Dziedzictwo: 1
    4. Góra: 1
    5. Historia: 1
    6. Koń: 1
    7. Król: 1
    8. Nieśmiertelność: 1
    9. Ojciec: 1
    10. Państwo: 1 2
    11. Poeta: 1
    12. Polak: 1
    13. Przemoc: 1
    14. Przyjaźń: 1
    15. Przywódca: 1
    16. Rosja: 1
    17. Rosjanin: 1
    18. Upadek: 1
    19. Władza: 1
    20. Wolność: 1

    Adam MickiewiczDziadów części III UstępPomnik Piotra Wielkiego

    1

    Przyjaźń, Polak, Rosjanin, PoetaZ wieczora na dżdżu stali dwaj młodzieńce

    Pod jednym płaszczem, wziąwszy się za ręce:

    Jeden, ów pielgrzym, przybylec z zachodu,

    Nieznana carskiej ofiara przemocy;

    5

    Drugi był wieszczem ruskiego narodu[1],

    Sławny pieśniami na całej północy.

    Znali się z sobą niedługo, lecz wiele —

    I od dni kilku już są przyjaciele.

    GóraIch dusze wyższe nad ziemskie przeszkody,

    10

    Jako dwie Alpów spokrewnione skały,

    Choć je na wieki rozerwał nurt wody:

    Ledwo szum słyszą swej nieprzyjaciółki,

    Chyląc ku sobie podniebne wierzchołki.

    Pielgrzym coś dumał nad Piotra kolosem,

    15

    A wieszcz rosyjski tak rzekł cichym głosem:

    Dziedzictwo, Rosja, Władza, Historia, Państwo, Przemoc, Upadek, Nieśmiertelność„Pierwszemu z carów, co te zrobił cuda,

    Druga carowa pamiętnik stawiała[2][3].

    Już car odlany w kształcie wielkoluda

    Siadł na brązowym grzbiecie bucefała

    20

    miejsca czekał, gdzie by wjechał konno.

    Lecz Piotr na własnej ziemi stać nie może.

    W ojczyźnie jemu nie dosyć przestronno,

    Po grunt dla niego posłano za morze.

    Posłano wyrwać z finlandzkich nadbrzeży

    25

    Wzgórek granitu; ten na Pani[4] słowo

    Płynie po morzu i po lądzie bieży,

    I w mieście pada na wznak przed carową[5][6].

    Już wzgórek gotów; leci car miedziany,

    Car knutowładny w todze Rzymianina,

    30

    Wskakuje rumak na granitu ściany,

    Staje na brzegu i w górę się wspina.

    Cnota, Państwo, PrzywódcaNie w tej postawie świeci w starym Rzymie

    Kochanek ludów, ów Marek Aureli,

    Który tam naprzód rozsławił swe imię,

    35

    Że wygnał szpiegów i donosicieli:

    A kiedy zdzierców domowych poskromił,

    Gdy nad brzegami Renu i Patolu

    Hordy najezdców barbarzyńskich zgromił,

    Do spokojnego wraca Kapitolu.

    40

    Piękne, szlachetne, łagodne ma czoło,

    Na czole błyszczy myśl o szczęściu państwa;

    Rękę poważnie wzniósł, jak gdyby wkoło

    Miał błogosławić tłum swego poddaństwa,

    A drugą rękę opuścił na wodze,

    45

    Rumaka swego zapędy ukraca.

    Dziecko, Król, OjciecZgadniesz, że mnogi lud tam stał na drodze

    I krzyczał: „Cesarz, ojciec nasz powraca!”

    Cesarz chciał z wolna jechać między tłokiem,

    Wszystkich ojcowskim udarować okiem.

    50

    KońKoń wzdyma grzywę, żarem z oczu świeci,

    Lecz zna, że wiezie najmilszego z gości,

    Że wiezie ojca milijonom dzieci,

    I sam hamuje ogień swej żywości;

    Dzieci przyjść blisko, ojca widzieć mogą.

    55

    Koń równym krokiem, równą stąpa drogą:

    Zgadniesz, że dojdzie do nieśmiertelności![7]

    Wolność„Car Piotr wypuścił rumakowi wodze,

    Widać, że leciał tratując po drodze,

    Od razu wskoczył aż na sam brzeg skały.

    60

    Już koń szalony wzniósł w górę kopyta,

    Car go nie trzyma, koń wędzidłem zgrzyta,

    Zgadniesz, że spadnie i pryśnie w kawały.

    Od wieku stoi, skacze, lecz nie spada,

    Jako lecąca z granitów kaskada,

    65

    Gdy ścięta mrozem nad przepaścią zwiśnie:

    Lecz skoro słońce swobody zabłyśnie

    I wiatr zachodni ogrzeje te państwa,

    I cóż się stanie z kaskadą tyraństwa?”

    Przypisy

    [1]

    był wieszczem ruskiego narodu — według przyjętego przeważnie mniemania mowa o znakomitym poecie rosyjskim Aleksandrze Puszkinie (1799–1837), z którym Mickiewicz w Rosji zawarł bliższą przyjaźń.

    [2]

    Druga carowa pamiętnik stawiała — na pomniku Piotra jest napis: Petro primo Catharina secunda. [przypis autorski]

    [3]

    Petro primo Catharina secunda — „Piotrowi pierwszemu Katarzyna Druga”.

    [4]

    Pani — carowej Katarzyny II.

    [5]

    I w mieście pada na wznak przed carową — ten wiersz jest tłumaczony z rosyjskiego poety, którego nazwiska nie pomnę. [przypis autorski]

    [6]

    Raczej przerobiony z poety Rubana (1742–1795), z jego wiersza sławiącego pomnik Piotra Wielkiego.

    [7]

    Zgadniesz, że dojdzie do nieśmiertelności! — pomnik konny kolosalny Piotra roboty Falkoneta i posąg Marka Aureliusza stojący teraz w Rzymie w Kapitolium są tu wiernie opisane.

    Close
    Please wait...