Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 400 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x
Przez kresy → ← Ballada z tamtej strony

Spis treści

    1. Dom: 1
    2. Matka: 1 2
    3. Melancholia: 1
    4. Poeta: 1
    5. Wiosna: 1
    6. Wojna: 1
    7. Wspomnienia: 1

    Józef Czechowiczballada z tamtej stronyo matce

    Domrano tęcza na ścianie odbita z lusterka
    falisty brzęk zegara wydobywa na jaw
    Wiosnamaj się sadem puszystym jak chmura rozćwierkał
    w oknie które granicą jest izby i maja
    powiewają tu matki ciemne ciche ręce
    przebywają tęczowy refleks czy wodospad
    nad obrusem ciemnieją ciszej i goręcej
    mimo zmarszczek szept smutny niemyślaną groźbą
    Matka, Melancholiamatko zbudzony patrzę spod rzęs trawy leżąc
    matko twe siwe oczy płaczą nade mną może wiatr
    jestem tu choć daleko na innym wybrzeżu
    twój ostatni kwiat
    Matka, Poetatak mało wiesz o synu chodząca wśród gromnic
    tyle że spajam głazy rymów
    Wojna, Wspomnieniatyle że nie mogę zapomnieć
    płomienia dymu
    jak nikt inny jesteś pośród ludzi
    mówić cóż mówić drżeć z niemocy słów
    żebyś młoda i piękna w uśmiech mogła wrócić
    znów
    Close
    Please wait...
    x