Stanisława Przybyszewska
Dziewięćdziesiąty trzeci
Nigdy nie miałam kochanka.
DE LA MEUGE
Nie może być?!… Doprawdy?
Nigdy nie miałam kochanka.
Nie może być?!… Doprawdy?
Jestem letni, tak. Lecz i to nawet nie wszystko. Nie mam skrzydeł; od...
Nie używa się słów „na całe życie” ani „nigdy” w odniesieniu do miłości; to wprost...
Teraz za chwilę Konrad przyjechać musi. A tak się czegoś lękam. Gdyby się tylko...
Nic… nic… mój drogi. To tylko głos mojego sokoła i...
I nie potrzeba było rozumieć słów obcego języka. Po co? Na co? Duse nie potrzebowałaby...
On to, najniebezpieczniejszy i najsprośniejszy z aniołów, stał się przyczyną zepsucia i zgnilizny co dopiero...
Motyw ten posiada również swe bardziej specyficzne wcielenia. Tym zaś, najbardziej ogólnym, zaznaczamy najogólniejsze wypowiedzi, czym jest miłość (która przecież, jak wiadomo, nie jedno ma imię). Uwzględniamy też charakterystyczne lub/i ciekawe sytuacje, w których uczucie to ujawnia się.