Maria Rodziewiczówna
Macierz
Byłam tutejsza. Teraz cały świat mój. Zimą starcuję. Latem w swoje strony wracam. Z Kijowa...
Byłam tutejsza. Teraz cały świat mój. Zimą starcuję. Latem w swoje strony wracam. Z Kijowa...
Był czas, żem zasnąć nie mógł, gdym wieczorny pacierz zapomniał odmówić…
Czyś szalony? Dziecinnym...
W chwilę później schodził mój ojciec ze schodów swojego dominium — człowiek złamany, król-banita, który stracił...
Nierzadko spotykamy się z nawiązaniem do sytuacji banicji — niekiedy dosłownego wypędzenia z kraju (ta dotyczy emigrantów, zesłańców itp.), innym razem chodzi o wykluczenie ze społeczności ludzkiej w ogóle (w taki sposób kreśli portret Judasza Kasprowicz w swych Hymnach).