Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Wspomnienia Nieświeża →

Spis treści

    1. Bóg: 1
    2. Kobieta: 1
    3. Poeta: 1 2
    4. Przywódca: 1

    Władysław SyrokomlaRymy ulotneDo niemowlęcia

    Lata po latach jak woda płyną,
    Czas już do wzrostu twojego bliski —
    Czémże ty będziesz, mała dziecino,
    Kiedy wynijdziesz[1] z twojéj kołyski?
    Może ci z czasem służyć Temidzie[2],
    I szalę sądu piastować przyjdzie —
    Szkoda cię mały — zbrukałbyś rękę,
    Albo byś zmazał, lub we krwi zbroczył
    Twoją bieluchną, świętą sukienkę,
    W którą cię pleban na chrzcie obłoczył[3].
    Może twe młode i żądne serce
    Zapragnie sławy szukać w żołnierce —
    I umężniwszy piersi otwarte,
    Stanąć jak rycerz w bojowych chwilach,
    Żyć — jak Batory lub Bonaparte,
    Paść jak Leonid przy Termopilach.
    Lecz dziś rycerstwo zawód nietwardy,
    Dziś niepopłatne mężne Bajardy[4]
    A jeśli wierzyć naszéj gazecie,
    Że wojna zniknie z oblicza ziemi,
    Kraje się zwiążą węzły[5] bratniemi,
    Więc i rycerstwo zniknie na świecie. —
    Szkoda cię mały, jeżeli marnie
    Masz nosić pancerz na twojém łonie;
    Staczać potyczki — tylko w bostonie[6],
    Napełniać strachem — tylko kawiarnie. —
    Może twój umysł Bogu oddany,
    Zechce porzucić troski światowe,
    I przed ołtarzem między kapłany[7],
    Głosem spod serca chwalić Jehowę. —
    Lecz nie wiesz mały — rój mędrców liczny
    Poważnie burzy, w co wierzyć trzeba,
    I pragnie z gruzów starego nieba
    Zmurować wszechświat filozoficzny. —
    Wkrótce (jak piszą) znikną już wszędy
    Nasze świątynie, nasze obrzędy,
    I nasze «Wierzę» wyssane z mlekiem
    Wkrótce przestanie rządzić człowiekiem.
    Bo dziś człowieka para oświeca —
    Parowe kotły w wozach, w okręcie,
    Parowe myśli jak błyskawica
    Z ludu do ludu lecą w momencie[8]. —
    Gdzież ci dziecino szukać swej doli
    Pomiędzy tylu[9] mądremi dziwy?
    Chyba ci szczęście jakie pozwoli
    Być maszynistą lokomotywy.
    Nie, nie, malutki! inna twa droga,
    Ty może pójdziesz wznioślejszą metą;
    Kiedy podrośniesz, proś Pana Boga:
    Niech cię uczyni wielkim poetą.
    Z sercem kamiennym, z głową Minerwy[10],
    Wiek nasz zbezwładnił swe stare nerwy —
    Syty rozkoszy, syty promieni,
    Utracił miłość, wiarę, nadzieje,
    Coraz się karli[11], coraz drętwieje,
    Wkrótce się, wkrótce w kamień zamieni, —
    Jedno się kładąc w cienie grobowe,
    Złota chce jeszcze sobie pod głowę. —
    Śpieszmy go wskrzesić! — Próżna ochoto!
    Któż spod kamienia pierś mu uwolni?
    Kto ją rozgrzeje tchnieniem żywota?
    Kto w próchnie serca ogień roznieci?
    O, wy jedynie ku temu zdolni,
    Uderzcie w struny wielcy poeci! —
    Nam trzeba wieszcza, wieszcza proroka,
    Co by miał lirę i piersi grzmiące,
    Co by piosenką i strzałem oka
    Umiał oświecać i grzać jak słońce. —
    Zrodź się poeto! Może w téj dobie
    Już przyszedł na świat spełnić swe dzieło —
    Mała dziecino! może na tobie
    To posłannictwo boże spoczęło. —
    Wskrzesić wiek martwy!… O jak to pięknie,
    Gdy lód zakipi, skała rozmięknie,
    Ziemia uczuje w swych pulsach drganie,
    I serce ludzkie z martwych powstanie!
    Wielkie to dzieło!
    Twe czoło młode
    Potomność w jasną otoczy tęczę;
    Ale za życia — czy wiész młodzieńcze,
    Jaką świat sądził tobie nagrodę?
    Twe czoło — w wieniec cierni ustroją
    I zelżą ciebie hańbą sromotną
    I w twoje piersi kamieniem grzmotną: —
    Lecz wara[12] kwilić! bo te męczarnie
    To gwiazda cześci[13] na twoje łono,
    Wszak świat zabija proroki[14] marnie,
    Wszak i Chrystusa tu umęczono,
    Chyba nikczemny zwolennik świata,
    Zbyt polubiwszy cielesny oków[15],
    Nie chciałby umrzeć śmiercią Sokrata,
    Umrzeć za prawdę — śmiercią proroków.
    O! tam Duch Święty pewno nie świeci,
    Gdzie gdy się dotknie cierpienia rózga,
    Męczennik płacze, przeklęctwy[16] bluzga,
    Jak dzisiejszego wieku poeci.
    Gdy boli serce, więc jęki swemi[17]
    Zioną przeklęctwo niebu i ziemi, —
    Kiedy pioruny palą im w głowę,
    Chcieliby wstąpić w ciemno grobowe,
    I hańbią siebie przez płacz niewieści,
    Że się fortuna z nimi nie pieści. —
    Więc choć do liry wyścigiem śpieszą,
    Głos słabych piersi przepada w tłumie —
    Mętnéj ich pieśni nikt nie rozumie.
    O! tacy wieszcze świata nie wskrzeszą.
    Nie ten cel pieśni — i mistrzom świętym
    Nie taka pieśnia[18] z duszy się darła —
    Cudem jéj dźwięku kamień był tkniętym
    I wrzała w żyłach krew obumarła. —
    Ten lejąc tony bystrym potokiem,
    Śpiewał o przodkach wielkiemi słowy,
    Ten opowiadał wolę Jehowy
    I przyszłość orlém przebijał okiem. —
    I biegły ludy, gdzie wieszcz im kazał,
    Były to wielkie wieki na świecie
    I wielcy wieszcze, i wielcy ludzie.
    Nikt się nikczemną skargą nie zmazał,
    Że go już ciężar do ziemi gniecie,
    Że pora spocząć po znojnym trudzie.
    Wieszczu! daremnie inny się żali:
    Że żadna pieśnia ludzi nie wzruszy —
    Ty nam zakołacz, przemów do duszy,
    Śpiewaj jak dawni mistrze[19] śpiewali,
    A od twéj pieśni jakby od cudu,
    Wstąpi duch nowy do serca ludu. —
    Jak Izajasz zabrzmij ludowi,
    Co przez twe usta Jehowa mówi, —
    Lub po Homerów stąpając śladach,
    Zanuć nam wielką pieśń o pradziadach.
    Niech na cześć przodków głos się natęża,
    Spiéwaj nam powieść ich cnót i męstwa,
    Gwar ich obrady[20], szczęk ich oręża,
    Głos ich modlitwy — błogosławieństwa; —
    Albo jak Orfej[21], rozpierzchłe rody
    Idź bratać cudem piosenki twojéj!
    Wieszczu Miłości, śpiewaku Zgody,
    Cóż się przed siłą twoją ostoi?
    Niech jeno Niechęć, Zemsta, Niezgoda,
    Nie da się słyszeć w cierpkim rozgwarze,
    Pan namaszczenia twéj lirze doda,
    I strunom twoim dzielnie grać każe. —
    Nie dosyć duchem przejęci bożym,
    Wywołać cuda nie dosyć godni,
    My starzy piewcy lirę już złożym —
    Poeta, Bóg, PrzywódcaBóg pokolenie nowe odmłodni[22];
    I lepszą dolę piewcom przeznaczy,
    I da im zdobyć serca słuchaczy;
    Śpiewaj: — a ludzie, co dziś jak głazy,
    Będą cię słuchać sercem wzruszoném.
    A zachwyceni uroczym tonem,
    Wszędzie pobiegną na twe rozkazy.
    I pod wielkiego śpiewaka wodzą
    Uderzą serca żądzą zaszczytną
    I wielcy ludzie znów się odrodzą,
    I wielkie wieki znowu zakwitną. —
    Oto są wieszcza i pieśni cele —
    Dziécię! piać będziesz takiemi tony —
    Jeśli odwagi i sił masz wiele,
    Jeżeliś Duchem Świętym natchniony —
    Spełnisz te cuda późno czy rano[23],
    Lecz jeślić z nieba głosu nie dano, —
    Nie pragnij darć się[24] w Parnasu szranki,
    Poeta, KobietaDosyć już dzisiaj pieją poety —
    Dziś za sonety[25] i triolety[26],
    Nie zyskasz nawet łask u kochanki,
    Bo próżno śpiewać nadobnym licom[27],
    Wstrząsać słowiki, wody, zefiry, —
    Naszego wieku mądrym dziewicom,
    Milszy dźwięk złota — nad dźwięki liry.

    17 lipca 1847

    Przypisy

    [1]

    wynijść (daw.) — wyjść. [przypis edytorski]

    [2]

    Temida (mit. gr.) — bogini sprawiedliwości; patronka zawodów prawniczych. [przypis edytorski]

    [3]

    obłoczyć a. obłóczyć — oblekać; naciągać, nakładać. [przypis edytorski]

    [4]

    Bajard właśc. Pierre du Terrail de Bayard (1473–1524) — ideał rycerza średniowiecznego, zaskarbił sobie przydomek „rycerza bez trwogi i skazy”, sławiony w romansach rycerskich; wódz fr., bohater kampanii włoskiej Karola VIII, Ludwika XII i Franciszka I. [przypis edytorski]

    [5]

    węzły — dziś popr. forma N.lm: węzłami. [przypis edytorski]

    [6]

    boston — odmiana wista; gra w karty. [przypis edytorski]

    [7]

    kapłany — dziś popr. forma N.lm: kapłanami. [przypis edytorski]

    [8]

    w momencie — w ciągu chwili, błyskawicznie. [przypis edytorski]

    [9]

    pomiędzy tylu — dziś popr. forma N.lm: pomiędzy tyloma. [przypis edytorski]

    [10]

    Minerwa (mit. rzym.) — bogini mądrości. [przypis edytorski]

    [11]

    karlić się — karłowacieć; degenerować się. [przypis edytorski]

    [12]

    wara — broń się, nie waż się. [przypis edytorski]

    [13]

    cześci — dziś popr. forma D.lp: czci. [przypis edytorski]

    [14]

    zabija proroki — dziś popr.: (…) proroków. [przypis edytorski]

    [15]

    oków — okowy, kajdany; przen. niewola. [przypis edytorski]

    [16]

    przeklęctwo — dziś popr. przekleństwo; przeklęctwy: dziś popr. forma N.lm z końcówką -ami. [przypis edytorski]

    [17]

    jęki swemi — dziś popr. forma N.lm: jękami. [przypis edytorski]

    [18]

    pieśnia — dziś popr.: pieśń. [przypis edytorski]

    [19]

    dawni mistrze — dziś popr. forma M.lm: (…) mistrzowie. [przypis edytorski]

    [20]

    obrada — dziś: obrady. [przypis edytorski]

    [21]

    Orfej — Orfeusz; w mit. gr. mistrz śpiewu, muzyki i poezji. [przypis edytorski]

    [22]

    odmłodnić — odmłodzić. [przypis edytorski]

    [23]

    rano (daw.) — wcześnie. [przypis edytorski]

    [24]

    darć się — dziś popr.: drzeć się. [przypis edytorski]

    [25]

    sonety — wyrafinowana forma poetycka: utwór złożony z 14 wersów ułożonych w dwie strofy czterowersowe (tetrastychy) oraz dwie strofy po trzy wersy (tercyny); pierwsza część (tetrastychy, niekiedy połączone ze sobą) zwykle wiązana jest rymem okalającym abba abba, treściowo zaś wprowadza temat utworu, druga część stanowi refleksję, podsumowanie, wniosek odnoszący się do przedstawionego wcześniej tematu. [przypis edytorski]

    [26]

    triolet — wyrafinowana forma poetycka: ośmiowersowa strofa o dwóch rymach i schemacie rymowym: ABaAabAB, w której wers pierwszy powtarza się jako czwarty i siódmy, a drugi jako ósmy. [przypis edytorski]

    [27]

    lice (daw.) — twarz. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x