Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Usiłowanie → ← Na toż

Spis treści

    1. Pijaństwo: 1

    Daniel NaborowskiO Karmanowskim do księcia Radziwiłła

    PijaństwoPanie mój, masz Bachusów[1] malowanych siła[2],
    Lecz ich nie tak malarska ręka wyraziła,
    Jak wczora Karmanowski, na co oczy twoje
    Patrzały, gdy on nowe wynajdował stroje.
    Pił wprzód, a pił tak mężnie, że był godzien owej,
    Pod którą Bakchus chodził, korony bluszczowej.
    W tańcu-ć tak rześko stanął, że kto patrzał na to,
    Mniemał, że dziś w Rakowie miłościwe lato.
    Na ostatek i portki do kostek odpasał,
    By tak sobie swobodniej po podwórzu hasał.
    Było tych fochów więcej, rzekłbym, że żartował,
    Lecz od prawdy pono się był rozdrygantował[3].
    Książę, wiesz co, ożeń go, a przypraw mu rogi,
    Ujrzysz, że ujdzie między kornutańskie[4] bogi.

    Przypisy

    [1]

    Bachus (mit. rzym.) — bóg wina i pijaństwa. [przypis edytorski]

    [2]

    siła (daw.) — wiele. [przypis edytorski]

    [3]

    rozdrygantować się (daw.) — rozszaleć się jak ogier (starop.: drygant). [przypis edytorski]

    [4]

    kornutański (daw.) — zdradzany przez żonę; rogacz. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x