Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
← Zamiast różowego listu

Spis treści

    1. Morze: 1
    2. Natura: 1
    3. Wiedza: 1
    4. Zmysły: 1

    Poprawiono błąd interpunkcyjny w źródle: (Z Bogiem prawuje się ziemia głosem ochrypłym od drgania, dudni, przeklina ziemię lawa grzmotem i rykiem.) -> (Z Bogiem prawuje się ziemia głosem ochrypłym od drgania, dudni, przeklina ziemię lawa grzmotem i rykiem).

    Zuzanna GinczankaPołów

    RYBACZKA:

    Oczami jak agrafkami ostro wpięłam się w świat —
    żółto strzelony promień w oczy wwiercił się świdrem,
    znienacka ognistym dyskiem
    blask w odblask źrenicy wpadł,
    znienacka w zmrużeniu powiek
    świat z chwytu oczu się wydarł.
    WiedzaRybną zatokę zjawisk
    omotam sieciami zmysłów —
    patrz:
    ryba biała i śliska, to biały i śliski dzień
    zgrzyt żwiru ziarna i żużlu
    objawia rzeczy domysłem — zarzucam sieci i mówię:
    „Co wiem,
    co wiem,
    to wiem.”

    MORZE:

    MorzeRozlałem się szeroko, wylewnie jak epos,
    zielonym śpiewem liści,
    czerwonym śpiewem krwi —
    wierz we mnie,
    wierz zaocznie,
    jak w epos wierz na ślepo,
    jak w epos białomięsnych, srebrnołuskich dni.
    Wtrysnąłem życia świerkom po cięcie smolnej kory
    ja —
    morze rozparskane, spieniony śpiewem świat.
    A ty,
    rybaczko z brzegu,
    rozpięty złóż aforyzm,
    bo w usta,
    w palce,
    w uszy,
    pochwycisz tylko wiatr.

    RYBACZKA:

    Zarzucam sieci i mówię:
    „Co wiem,
    co wiem,
    to wiem” —
    wiem, jaki miazga jabłeczna zostawia na wargach smak —
    czereśnie sennie jak usta kłonią się z sennych drzew —
    w dwa serca rozcięta grusza
    ma sokiem płynący znak.

    MORZE:

    (Z Bogiem prawuje się ziemia głosem ochrypłym od drgania,
    dudni, przeklina ziemię lawa grzmotem i rykiem).
    Rybaczko z tamtego brzegu, sieć swoją próżno wyganiasz
    rybami, których nie dojrzysz,
    jak wywar po brzegi kipię.
    Natura, ZmysłyMówisz na brzegu o sieci,
    pięć zmysłów łączysz powojem,
    a nie wiesz, ilu ci braknie, żeby wyruszyć na połów,
    jak pachnie księżyc na mrozie
    i jaki smak ma dno moje,
    jak w zmysły dziurawe i wąskie
    chwycisz
    tabuny
    aniołów?

    RYBACZKA:

    Wiem tylko o żużlu i żwirze,
    że zgrzyta,
    o łuską pluszczącej fali,
    że pryśnie,
    o kosie, co w skos lśni w trawie,
    że syta,
    a o ust lśnieniu i pieśni,
    że śni się.
    Close
    Please wait...
    x