Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Deklaracja → ← Wyjaśnienie na marginesie

Spis treści

    1. Obcy: 1
    2. Przemijanie: 1
    3. Smutek: 1

    Zuzanna GinczankaO centaurachObcość

    Patrz:
    purpurowy trubadur święto obwieścił surmami[1],
    kupcy rozdają szkarłat i maści pachnącej miarki,
    na szklanych szczudłach sopranu chwieją się
    mdlejąc pieśniarki,
    tancerzom dzwonią torsy i ud błyszczący ornament —
    Przemijanie— a tyś spowszedniał sobie
    ulicą
    mierzoną
    co dzień,
    a w tobie jest śmierć nieuchronna,
    jak igła krążąca w żyłach.
    SmutekRadość przepływa
    z dala
    w różowej, świątecznej łodzi
    daleką, obcą rzeką
    z ultramaryny[2] i z iłu.
    Powiedzą o twoim żalu: „płaskostopy i karłowaty”,
    powiedzą o twoim smutku: „bielidło, olejek, róż”.
    ObcyNi liryka z tkliwych batystów[3],
    ni ciężki epos z brokatu
    nie wyzna ciebie
    nikomu
    domysłem zza siedmiu mórz.

    Przypisy

    [1]

    surma (muz.) — drewniany instrument dęty. [przypis edytorski]

    [2]

    ultramaryna — pigment mineralny (najczęściej kojarzony z kolorem niebieskim, jednak może mieć także barwę np. fioletową lub żółtą). Także określenie intensywnie niebieskiej barwy lub farby. [przypis edytorski]

    [3]

    batyst — przezroczysta, cienka tkanina. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x