Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Przekaż 1% na Wolne Lektury

Przekaż 1% podatku na Wolne Lektury. Wpisz w PIT nasz KRS 00000 70056
Nazwa organizacji: Fundacja Nowoczesna Polska

Jeśli zrobiłeś / zrobiłaś to w poprzednim roku, nie musisz nic zmieniać. Kliknij, by dowiedzieć się więcej >>>>

x
Zamiast różowego listu → ← Obcość

Spis treści

    Teza
  1. Antyteza
  2. Synteza
  1. Głód: 1
  2. Kondycja ludzka: 1 2
  3. Mądrość: 1
  4. Natura: 1
  5. Obraz świata: 1
  6. Zwierzę: 1
  7. Zwierzęta: 1

Uwspółcześniono pisownię: kolonij — kolonii

Zuzanna GinczankaO centaurachDeklaracja

Teza

Zwierzęta, NaturaZwierzęta o szorstkich językach poznały zaprawdę smak.
Wilki miłosne i głodne pełne są wiedzy i doznań.
Obraz świataOto jest chwila obecna:
owady drążą ją w bzach,
osy o żądłach ostrych wwierciły się w słodycz dna.
Na rożnie obraca się ziemia — wonna jelenia pieczeń,
słońce smolnym ogniskiem rumieni, przypieka znak.
GłódO, uczto mięsożernych!
Czujne na głody odwieczne
Zwierzęta o szorstkich językach poznały zaprawdę smak.

Antyteza

Ludzie o mięśniach zwiotczałych znają posmak i przedsmak.
Posmak — historia starców.
Przedsmak — łuna proroków.
A smaku miąższ miazgomózgi, czereśnia ciepła i cierpka
i śliwa zmiękła od soku daleko rosną za oknem.
(Historia: „O, Wiosno Ludów, rewolto jak leśny pożar,
o, roku czterdziesty ósmy, szumiący i niezatarty!”
Proroctwo: „O, wiosno kolonii, wiosno kwitnąca na morzach,
w czterdziestym ósmym roku przyjdziesz pożogą Afryk!”)
Kondycja ludzkaGnieżdżą się w skórach kozic,
w futrach łagodnych niedźwiedzi,
wiedzą,
że było,
że będzie,
a dzisiaj: pusty oczodół.
Dzisiaj dzienny półksiężyc w mleczu pochmurnym się biedzi
i rosną w kawiarni stoliki pniami wymarłych ogrodów.

Synteza

MądrośćZnam przedsmak rozkołysany,
posmaku ciszę bezbrzeżną,
i chwilę pieszczę ustami,
gdy ciepła
ze snu się budzi.
Kondycja ludzka, ZwierzęNie jestem niczym innym, jak mądrą odmianą zwierząt
i niczym innym nie jestem, jak czujną odmianą ludzi.
Close
Please wait...
x