Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Gustaw Ehrenberg, Dźwięki minionych lat, Szlachta w roku 1831
Szubienica Zawiszy → ← Bartłomiej Głowacki

Spis treści

      Gustaw EhrenbergDźwięki minionych latSzlachta w roku 1831

      1
      Gdy naród na pole wystąpił z orężem,
      Panowie na sejmie radzili;
      Gdy lud Polski krzyczał: Umrzem lub zwyciężem!
      Panowie o czynszach prawili.
      5
      Gdy wiara porwała siekiéry i kosy,
      W siermięgach z województw ruszyła;
      Panowie uczone podnosili głosy,
      Gadali wymownych słów siła.
      10
      Przecież w listopadzie — o szlachta, panowie!
      Gdy biła godzina wolności,
      Nie pańskieto dzieci, nie hrabscy synowie
      Przysięgli na braci swych kości:
      Że mieczem wywalczą swobody i prawa
      15
      I stare przywrócą granice;
      Ze wbiją na Dnieprze słupy Bolesława,
      Rozburzą cesarską stolicę.
      Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara
      20
      Rękami czarnemi od pługa,
      Panowie w stolicy palili cygara,
      Radzili o braciach z za Buga.
      Radzili, prawili, i w mądréj swéj głowie
      Ukuli rozejmy, traktaty;
      25
      O cześć wam panowie! o cześć wam posłowie!
      O cześć wam hrabiowie, magnaty!
      Ach waszym był synem ów niecny dyktator,
      Co zdradził i naród i sławę,
      I wódz nasz naczelny, pobożny kunktator,
      30
      I zdrajca, co sprzedał Warszawę.
      Wieśniacy nie znają Wiédeńskich traktatów,
      Nie wierzą w układy z carami,
      Lecz biją Moskali, wieszają magnatów,
      I mścić się umieją stryczkami.
      35
      Zadrzyjcie szlachcice! już naród się poznał,
      I wyszedł z pod waszéj opieki;
      Wam naród wywdzięczy krzywdy, których doznał,
      Lud już was przeklął na wieki.
      40
      O! kiedy wybije godzina powstania,
      Magnatom lud ucztę zgotuje;
      On miecze i stryczki zaprosi do grania,
      A szlachta niech sobie tańcuje.
      45
      Muzyka zaśpiewa: «Panowie magnaci!
      «Możecie odbywać tu sejmy;
      Możecie z szubienic, mądrzy dyplomaci!
      Układać uchwały, rozejmy!»
      Magnaterya — jestto stara nierządnica,
      50
      Od dawna straciła powaby,
      Choć różem pokrywa szpetność swego lica,
      Nie nęcą już wdzięki téj baby.
      A lud jestto wiejska dziewczyna urodna,
      55
      Co wdzięcznie każdemu się śmieje,
      Jéj mowa jest szczéra, jéj suknia niemodna,
      Rumieniec na twarzy jaśnieje.
      To dziéwczę, gdy kogo pozdrowi uprzejmie:
      Miłością napoi i wzruszy;
      60
      A kiedy w swe silne uściski obejmie,
      Ach, niebo otworzy mu w duszy!
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca