Autor nieznany
Ze skarbnicy midraszy
Modlitwa biednej kobiety
Rabbi Hakadosz w czas straszliwej posuchy zarządził odbycie postu. Żydzi pościli i...
Rabbi Hakadosz w czas straszliwej posuchy zarządził odbycie postu. Żydzi pościli i...
Deszcz chlupie o szyby, od czasu do czasu uderzy o nie gałąź drzewa. Stary ogród...
Ty — Miszuk, wielki, możny pan. Tyś myślał, że ono się ścięło, stwardniało w kamień w...
Niechaj nie bije tak ten deszcz i wiatr nie szeleści: przecież to życie moje ginie...
Chwilami wydawało się Tichonowi Iljiczowi, że znajduje się w zajeździe w Dankowie, że nocny deszcz...
I otworzywszy drzwi na platformę wagonu, Kuźma głęboko odetchnął zimną i pachnącą świeżością deszczu. Ulewa...
Mieńszow pod wsią zmuszał konia do galopu, a Kuźma, mrużąc oczy, siedział pod mokrą i...
Deszcz chlapał i syczał w ogrodzie; rynna (musiała być dziurawa) tuż za oknem przedrzeźniała rozpaczliwe...
Deszcz lał z gwałtownym, nieprzerwanym impetem jak zmiatająca wszystko powódź, z rozpętaną, oszałamiającą wściekłością, która...
Oprócz sławnego jako szkolny przykład sylabotonizmu Deszczu jesiennego Staffa, znajdzie się jeszcze kilka utworów, w których zjawisko przyrody nierzadkie w naszym klimacie zostało i ciekawie opisane, i wyposażone w pewne naddane cechy symboliczne (ciekawy przykład znajdziemy w Cierpieniach młodego Wertera).