Georg Büchner
Woyzeck
Było sobie raz biedne dziecko i nie miało ani ojca, ani matki — wszystko mu pomarło...
Było sobie raz biedne dziecko i nie miało ani ojca, ani matki — wszystko mu pomarło...
Jedyne moje towarzystwo, jedyny mój przyjaciel to ten stary kredens, świadek moich cierpień i tęsknot...
Milion ludu słuchało mnie przed chwilą — gdzie jest lud mój? —
Słyszysz ich okrzyki...
Nie widzieliśmy się nigdy nawzajem, jedni drugich. Zapytujemy się wzajemnie i wzajem sobie odpowiadamy; żyjemy...
Motyw ten pojawił się obok samotnika, by oznaczać nim wszystkie te fragmenty, w których mowa o samotności jako sytuacji egzystencjalnej, mającej wielkie znaczenie w życiu ludzkim.