Spis treści
* pisownia łączna i rozdzielna, np.: niema (=brak) > nie ma; poomacku > po omacku; oddawna > od dawna; niewiadomo > nie wiadomo;
* pisownia wielką i małą literą, np.: Północ > północ;
* fleksja, np.: tem > tym; niem > nim; odkrytem > odkrytym; sztywnemi > sztywnymi; rzadkiemi > rzadkimi; mię > mnie;
* inne zmiany i ujednolicenia pisowni: blizko > blisko; tłómaczyć > tłumaczyć; przestrzedz > przestrzec.
Zaimki określone w funkcji nieokreślonych zamieniono na zaimki nieokreślone, np.: aby kto szedł > aby ktoś szedł; aby kto inny > aby ktoś inny.
Zmieniono składnię większości zdań z orzecznikiem przymiotnikowym w narzędniku, np.: wydają się zakrwawionemi > wydają się zakrwawione; wydawał mi się tak smutnym > wydawał mi się tak smutny.
Ograniczono użycie partykuły wzmacniającej, np.: Czyliż > Czy; Komuż > Komu.
Pominięto zbędne użycie zaimków osobowych (kalki z języka oryginału).
Z uwagi na tylko sporadyczne występowanie archaizmów oraz niejednolity styl tłumaczenia zmodernizowano leksykę oraz wprowadzono zmiany frazeologiczne, niekiedy zmieniono szyk, kierując się oryginałem np.: ugwiażdżonem > ugwieżdżonym; niespamiętnych > niespamiętanych; nadgrobne > nagrobne; w pośrodku > pośrodku; ulistwienie > listowie; sześć kobiet (…) siedzą > sześć kobiet (…) siedzi; wiekuistego wejrzenia > o przedwiekowym wyglądzie; Popiersie i głowa > Tułów i głowa; liściach uschłych > suchych liściach; Ja spałem także > Ja też spałem; Byłby czas wracać > Czas wracać; kto spomiędzy nas > ktoś z nas; jęk głuchy > głuchy jęk; tuż naprzeciwko mnie > tuż przede mną; jakże wy daleko > jak daleko jesteście; pogawędzimy > porozmawiajmy; aby go oczekiwać > żebyśmy na niego czekali; gdzie ksiądz poszedł > dokąd ksiądz poszedł; Staje się już za starym > Starzeje się; po-za szmerem modlitw > poprzez szmer modlitw; słyszeć je > słyszeć go; nie przebiegł > nie zwiedził; Nie znam natury tego szmeru > Nie wiem, co to za szmer; jej je podaje > podaje jej.
Pominięto fragmenty niewystępujące w oryginale (wyd. 1903): Wyje z radości! Skona z radości! Słuchajcie! Słuchajcie!; Wtedy — zgubieniśmy;
Uzupełniono tłumaczenie o pominięty fragment oryginału (wyd. 1903): TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA: Powinniśmy wiedzieć, gdzie jesteśmy! NAJSTARSZY ŚLEPIEC: Nie możemy wiedzieć. SZÓSTY ŚLEPIEC: Musimy być bardzo daleko od domu: nie słyszę już żadnego dźwięku.
Z uwagi na silną potoczność i pejoratywność w języku polskim zmieniono tłumaczenie określenia folle: waryatka > obłąkana.
Ślepcytłum. Zenon Przesmycki
OSOBY:
- Ksiądz
- Trzech ślepych od urodzenia
- Najstarszy ślepiec
- Piąty ślepiec
- Szósty ślepiec
- Trzy ślepe staruszki modlące się
- Najstarsza ślepa
- Młoda ślepa
- Obłąkana ślepa
Prastary bór północny o przedwiekowym wyglądzie pod niebem głęboko ugwieżdżonym. — Pośrodku i ku głębiom nocy siedzi bardzo stary ksiądz, owinięty w obszerną czarną opończę. Tułów i głowa, lekko w tył przechylone i śmiertelnie nieruchome, opierają się o pień olbrzymiego, dziuplastego dębu. Twarz jego przerażająco blada, ma nieruchomą trupią białość wosku, pośród której zieją wpółotwarte fioletowe wargi. Oczy nieme i słupem stojące nie patrzą już ku widzialnej stronie wieczności i wydają się zakrwawione od wielkiej liczby bólów niespamiętanych i łez. Włosy poważnej białości opadają sztywnymi, rzadkimi kosmykami na twarz bardziej oświeconą i bardziej znużoną niż wszystko, co ją otacza w bacznym milczeniu posępnego boru. Ręce nadzwyczaj chude spoczywają kurczowo splecione na udach. — Po prawej stronie sześciu starców ślepych siedzi na głazach, pniach i stosach suchych liści. — Po lewej sześć kobiet, również ślepych, oddzielonych od tamtych wywróconym drzewem i złomami skał, siedzi naprzeciwko starców. Trzy z nich modlą się i żalą bez przerwy głuchym głosem. Inna jest nadzwyczaj stara. Piąta, z wyrazem niemego szaleństwa, trzyma na kolanach małe dziecię uśpione. Szósta jest niezwykle młoda; bujne włosy okrywają całą jej postać. Wszystkie mają, podobnie jak starcy, obszerne opończe, ciemne i jednostajne. Większość oczekuje z łokciami wspartymi na kolanach i twarzą w dłoniach ukrytą; wszyscy robią wrażenie ludzi, którzy stracili nawyk niepotrzebnych ruchów i nie odwracają już głowy na zgłuszone i niespokojne szmery wyspy. Wielkie drzewa nagrobne, cisy, wierzby płaczące, cyprysy, kryją ich wiernym swym cieniem. Kępa wysmukłych, chorobliwych asfodeli[1] wykwita niedaleko od księdza w mroku nocnym. Ciemno nadzwyczaj, pomimo blasków księżycowych, które tu i ówdzie silą się rozbić ciemności listowia.
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
A jednak nie jesteśmy daleko od siebie.
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
Zaczynam rozumieć. Spytajmy także kobiet. Trzeba wiedzieć, czego się trzymać. Słyszę, jak ciągle modlą się trzy staruszki. Czy one siedzą razem?
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
Wiemy mniej więcej wszystko, co trzeba wiedzieć. Porozmawiajmy trochę, czekając na powrót księdza.
NAJSTARSZA ŚLEPA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
StarośćStarzeje się. Zdaje się, że od jakiegoś czasu sam nie widzi już dobrze. Nie chce się do tego przyznać z obawy, aby ktoś inny nie zajął jego miejsca między nami; lecz podejrzewam, że już prawie zupełnie nie widzi. Potrzeba by nam innego przewodnika; on już nas nie słucha, a my stajemy się zanadto liczni. W całym domu tylko trzy zakonnice i on widzą, a wszyscy czworo są znacznie starsi od nas! — Jestem pewny, że zabłąkał się razem z nami i teraz szuka drogi. Dokąd poszedł? — Nie ma prawa zostawiać nas tak tutaj…
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
Mówi już tylko do kobiet! — Czy my już nie istniejemy? — Trzeba będzie w końcu poskarżyć się na to!
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
Zmęczony był po takiej długiej drodze. Zdaje mi się, że usiadł na chwilę między nami. Smutny jest bardzo i bardzo słaby od kilku dni. Boi się ciągle, odkąd lekarz umarł. Jest teraz sam. Prawie już nic nie mówi. Nie wiem, co się stało. Chciał koniecznie dzisiaj wyjść. Mówił, że chce po raz ostatni zobaczyć wyspę w blaskach słonecznych przed nadejściem zimy. Zdaje się, że zima będzie bardzo długa i bardzo mroźna i że lody nadchodzą już z północy. Był bardzo niespokojny; powiadają, że wskutek wielkich burz w ostatnich dniach rzeka wezbrała i wszystkie tamy są zachwiane. Mówił też, że morze go przeraża. Zdaje się, że burzy się ono bez powodu i że urwiste brzegi wyspy nie są już dość wysokie. Chciał zobaczyć, ale nie powiedział nam, co widział. — Teraz poszedł, myślę, poszukać chleba i wody dla obłąkanej. Powiedział, że będzie musiał iść bardzo daleko. Trzeba czekać.
MŁODA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
Spytałam go, co się stało. Powiedział mi, że nie wie. Powiedział mi, że może rządy starców się skończą…
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
Jest na północy wyspy. Myślę, że nie jesteśmy od niej bardzo daleko. Mówił mi, że dostrzega stąd blaski jej ognia przez gęstwę liści. Nigdy nie wydawał mi się tak smutny jak dzisiaj i zdaje mi się, że płakał od kilku dni. Nie wiem, dlaczego ja też płakałam, choć tego nie widziałam. Nie słyszałam jego odejścia. Nie pytałam go o nic więcej. Słyszałam, jak uśmiechał się zanadto poważnie; słyszałam, jak zamykał oczy i chciał umilknąć…
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
NAJSTARSZA ŚLEPA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
Powiedział dwa czy trzy razy „dobranoc”, odchodząc, jakby miał iść spać. Słyszałem, jak patrzył na mnie, mówiąc „dobranoc, dobranoc”. — Wzrok, SłowoGłos zmienia się, gdy się patrzy stale na kogoś.
PIĄTY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
Wiecie dobrze, że wyspa nie jest wielka i że się go słyszy, gdy tylko się wyjdzie za ogrodzenie przytułku.
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
Dziś rano była śliczna pogoda; chciał, abyśmy się nacieszyli ostatnimi dniami słonecznymi, zanim na całą zimę zostaniemy zamknięci w przytułku…
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
WyspaMówił też, iż powinniśmy nieco poznać małą wyspę, na której mieszkamy. On sam nigdy jej całej nie zwiedził. Jest tu podobno góra, na którą nikt się jeszcze nie wspiął, są doliny, do których nikt nie lubi schodzić, i pieczary, których nikt dotąd nie zbadał. Mówił w końcu, że nie należy ciągle oczekiwać słońca pod sklepieniem sypialni. Chciał nas poprowadzić aż na brzeg morza. Poszedł tam sam.
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
SZÓSTY ŚLEPIEC
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
INNI ŚLEPCY
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
SZÓSTY ŚLEPIEC
Myślę, że jest bardzo ciemno. Kiedy słońce świeci, widzę błękitną linię pod powiekami. Widziałem ją dawno temu, ale teraz widzę.
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
SZÓSTY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
MŁODA ŚLEPA
NAJSTARSZA ŚLEPA
MŁODA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DWAJ INNI ŚLEPI OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
SZÓSTY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
SZÓSTY ŚLEPIEC
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
SZÓSTY ŚLEPIEC
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
SZÓSTY ŚLEPIEC
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
Nie martwmy się niepotrzebnie. On wkrótce wróci, poczekajmy jeszcze. Ale na przyszłość — już z nim nie wyjdziemy.
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
Spałem jeszcze, gdy przyszedł, klepnął mnie w ramię i rzekł: „Wstawaj! wstawaj! Czas już, słońce świeci!”. — Czy świeciło? Nie dostrzegłem. Nigdy nie widziałem słońca.
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
NAJSTARSZA ŚLEPA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
Czemu on chce, abyśmy wychodzili za każdym razem, gdy słońce świeci? Kto z nas to widzi? Nigdy nie wiem, czy się przechadzam w południe, czy o północy.
SZÓSTY ŚLEPIEC
Wolę wychodzić w południe. Domyślam się wówczas wielkiej jasności i moje oczy wysilają się, aby się otworzyć.
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
Mógł nas wyprowadzić na słońce na podwórzu. Tam się jest pod osłoną murów; nie można wyjść, nie ma się czego bać, gdy brama zamknięta. Ja ją zawsze zamykam. — Czemu dotykasz mojego lewego łokcia?
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
SZÓSTY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
INNI ŚLEPI
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
SZÓSTY ŚLEPIEC
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
MŁODA ŚLEPA
NAJSTARSZA ŚLEPA
SZÓSTY ŚLEPIEC
Zaczynam rozumieć, gdzie jesteśmy… Przytułek został po tamtej stronie wielkiej rzeki; przeszliśmy stary most. Poprowadził nas na północ wyspy. Nie jesteśmy daleko od rzeki i gdybyśmy się chwilę przysłuchali, może byśmy ją usłyszeli… Jeśli ksiądz nie powróci, trzeba będzie iść nad brzeg wody… Dniem i nocą przepływają tam wielkie statki i majtkowie spostrzegą nas na brzegu. Może jesteśmy w lesie otaczającym latarnię morską, ale nie znam wyjścia… Czy ktoś pójdzie za mną?
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
Nie ruszajmy się z miejsca! Czekajmy, czekajmy. Nie wiemy, w jakim kierunku iść do wielkiej rzeki, a dokoła przytułku pełno trzęsawisk. Czekajmy, czekajmy… On wróci, musi wrócić!
SZÓSTY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
SZÓSTY ŚLEPIEC
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
SZÓSTY ŚLEPIEC
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
Nie śmiem już nawet marzyć o tym… Nie mogę sobie już prawie nic przypomnieć, gdy o tym mówię… To już zbyt dawno… Było tam zimniej niż tutaj…
MŁODA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
Nie zdołam wam tego powiedzieć. Jak chcecie, abym wam to wytłumaczyła? To za daleko stąd, gdzieś za morzami. Pochodzę z wielkiego kraju… Znakami chyba mogłabym wam go pokazać, ale żadne z nas nie widzi… Błądziłam zbyt długo… Ale widziałam słońce i wodę, i ogień, góry, twarze, niezwykłe kwiaty… Nie ma podobnych na tej wyspie, zbyt ciemno tu i zbyt zimno… Nie czułam już ani razu ich zapachu, odkąd zaniewidziałam… Ale widziałam swoich rodziców i siostry… Byłam wówczas zbyt młoda, aby wiedzieć, gdzie jestem… Bawiłam się jeszcze nad brzegiem morza… Ale jak dobrze pamiętam, że widziałam!… Pewnego dnia patrzyłam na śnieg ze szczytu jakiejś góry… Zaczynałam poznawać tych, którzy będą nieszczęśliwi…
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
Czasami nadal rozpoznaję ich po głosie… Mam wspomnienia, które stają się jaśniejsze, gdy o nich nie myślę…
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
Mówiono mi, że może mnie wyleczyć. I sam mi powiedział, że kiedyś przejrzę na oczy. Wtedy będę mogła opuścić wyspę…
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
Kiedyś wieczorem, podczas modlitwy, usłyszałem od strony kobiet głos, którego nie znałem. A z twojego głosu słyszałem, że jesteś bardzo młoda… Słysząc cię, chciałbym cię widzieć…
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
SZÓSTY ŚLEPIEC
MŁODA ŚLEPA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
Wzrok, SamotnośćNie widzieliśmy się nigdy nawzajem, jedni drugich. Zapytujemy się wzajemnie i wzajem sobie odpowiadamy; żyjemy razem, jesteśmy zawsze razem, ale nie wiemy o sobie, kim jesteśmy!… Cóż z tego, że możemy się wzajem dotykać rękami? Oczy więcej wiedzą niż ręce…
SZÓSTY ŚLEPIEC
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
Nie widzieliśmy nigdy domu, w którym mieszkamy. Daremnie macamy rękami po ścianach i oknach. Nie wiemy, gdzie mieszkamy!…
NAJSTARSZA ŚLEPA
Powiadają, że to stary zamek, bardzo posępny i bardzo nędzny. Nie widać w nim nigdy światła, chyba na wieży, gdzie się znajduje izba księdza.
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
SZÓSTY ŚLEPIEC
Gdy pilnuję stada w okolicach przytułku, owce same wracają do domu, spostrzegłszy wieczorem to światło na wieży… Nigdy nie zwiodły mnie z drogi.
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
Oto lata, lata całe jesteśmy razem i nie widzieliśmy się ani razu! Rzec by można, iż zawsze jesteśmy sami!… Miłość, WzrokTrzeba widzieć, aby kochać…
NAJSTARSZA ŚLEPA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
PIĄTY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIĄTY ŚLEPIEC
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIĄTY ŚLEPIEC
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIĄTY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
SZÓSTY ŚLEPIEC
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
Zdaje mi się, że jesteśmy tak daleko od siebie… Spróbujmy się trochę zbliżyć, zaczyna robić się chłodno…
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
SZÓSTY ŚLEPIEC
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
NAJSTARSZA ŚLEPA
MŁODA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
MŁODA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
SZÓSTY ŚLEPIEC
MŁODA ŚLEPA
MŁODA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
SZÓSTY ŚLEPIEC
MŁODA ŚLEPA
Och, jaka zimna ziemia! Będzie mróz.
SZÓSTY ŚLEPIEC
MŁODA ŚLEPA
Zdaje mi się, że kiedyś widziałam te kwiaty… Już nie wiem, jak się nazywają… Ale jakie one chorowite, jak miękkie mają łodyżki! Nie poznaję ich prawie… Myślę, że to kwiat umarłych…
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
MŁODA ŚLEPA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
MŁODA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
Morze? Czy to morze? Ależ ono jest o dwa kroki od nas! Ono jest tuż przy nas! Słyszę je naokoło! To musi być coś innego!
MŁODA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
Słyszę jego fale, jak gdybym przed chwilą zamoczył w nich ręce! Nie możemy tu zostać! Może już nas otaczają!…
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
Kto tam? Kim jesteś? Miej litość nad nami, czekamy od tak dawna!…
Ach, ach, co mi położyłeś na kolanach? Co to jest?… Czy to zwierzę? Chyba pies?… Och, och, to pies! To pies z przytułku! Chodź tu! Chodź tu! On nas wyswobodzi! Chodź tu! Chodź tu!
INNI ŚLEPCY
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
On nas wyswobodzi! Przyszedł za naszym śladem aż tutaj! Liże mi ręce, jak gdyby mnie odnalazł po wiekach!
INNI ŚLEPCY
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
Nie, nie, jest sam. Nie słyszę, by coś się zbliżało. Nie potrzeba nam innego przewodnika, nie ma lepszego. Zaprowadzi nas wszędzie, dokąd zechcemy iść; będzie nas słuchał…
NAJSTARSZA ŚLEPA
MŁODA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
SZÓSTY ŚLEPIEC
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
Znajdziemy drogę. Ciągnie mnie za sobą!… on mnie ciągnie! Oszalał z radości! Nie mogę go dłużej utrzymać!… Chodźcie za mną! Chodźcie za mną! Wracamy do domu!…
INNI ŚLEPCY
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
Czekajcie! Czekajcie! Nie idźcie za mną jeszcze. Ja wrócę… On się zatrzymał. Co się stało? Ach, ach! Dotknąłem czegoś bardzo zimnego!
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
Co mówisz? Nie sposób cię już prawie zrozumieć. Co się stało? Gdzie jesteś? Czy jesteś daleko od nas?
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
INNI ŚLEPCY
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
Mamy umarłego pomiędzy nami, mówię wam! Och, och! Dotknąłem twarzy umarłego! Siedzicie koło umarłego! Ktoś z nas musiał nagle umrzeć! Ale mówcie, abym w końcu wiedział, kto żyje! Gdzie jesteście? Odpowiadajcie! Odpowiadajcie wszyscy razem!
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIĄTY ŚLEPIEC
SZÓSTY ŚLEPIEC
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
SZÓSTY ŚLEPIEC
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
Ojcze, ojcze! Czy to ty? Co się stało, ojcze? Co ci jest? Odpowiedz nam! Wszyscy jesteśmy wokół ciebie… Och, och, och!
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
Mój Boże, mój Boże! Nie wiedziałam tego wszystkiego!… tego wszystkiego!… Tak długo był chory… Musiał dzisiaj cierpieć!… Och, och, och! Nie skarżył się… Nie skarżył się, tylko ściskał nam ręce… Nie zawsze się rozumie. Nie rozumie się nigdy!… Módlmy się wokół niego, klęknijcie…
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
Słyszałem, jak mówił coś po cichu, odchodząc… Myślę, że mówił to do naszej młodej siostry. Co powiedział?
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
Sprawiliście mu zbyt wiele cierpienia i doprowadziliście go do śmierci… Nie chcieliście już iść dalej. Chcieliście koniecznie siąść na kamieniach przydrożnych, aby jeść; szemraliście cały dzień… Słyszałem, jak wzdychał… Stracił odwagę…
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
Nic nie wiedzieliśmy… Nigdy go nie widzieliśmy… Kiedy w ogóle cokolwiek widzieliśmy przy naszych biednych obumarłych oczach?… Nie skarżył się… Teraz za późno… Widziałem już śmierć trzech… Ale nigdy takiej!… Teraz na nas kolej!…
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
Trzymajmy się razem. Nie oddalajmy się od siebie, trzymajmy się za ręce, siądźmy wszyscy na tym kamieniu… Gdzie jest reszta?… Chodźcie tu! Chodźcie! Chodźcie!
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
Tutaj, jestem tutaj. Czy wszyscy jesteśmy razem? Zbliżcie się jeszcze do mnie. Gdzie wasze ręce? Zimno bardzo!
MŁODA ŚLEPA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
NAJSTARSZA ŚLEPA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
MŁODA ŚLEPA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
MŁODA ŚLEPA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
NAJSTARSZA ŚLEPA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZA ŚLEPA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
SZÓSTY ŚLEPIEC
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
MŁODA ŚLEPA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
TRZECI ŚLEPY OD URODZENIA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
MŁODA ŚLEPA
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
DRUGI ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
NAJSTARSZA ŚLEPA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
SZÓSTY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
NAJSTARSZA ŚLEPA
MŁODA ŚLEPA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
MŁODA ŚLEPA
Ono widzi! Ono widzi! Ono musi coś widzieć, skoro płacze!
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
MŁODA ŚLEPA
Och, jak ono płacze! Co się dzieje? Nie płacz. Nie bój się, nie ma się czego bać, jesteśmy tutaj, jesteśmy wokół ciebie. Co widzisz? Nie bój się! Nie płacz! Co widzisz? Powiedz, co widzisz?
NAJSTARSZA ŚLEPA
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
SZÓSTY ŚLEPIEC
NAJSTARSZY ŚLEPIEC
PIERWSZY ŚLEPY OD URODZENIA
MŁODA ŚLEPA
NAJSTARSZA ŚLEPA
MŁODA ŚLEPA
NAJSTARSZA ŚLEPA
MŁODA ŚLEPA
Zwraca się cały czas za szmerem stąpań! Patrzcie! Patrzcie! Gdy je odwracam, obraca się, aby widzieć… Ono widzi! Ono widzi! Ono widzi! Musi widzieć coś niezwykłego!…
NAJSTARSZA ŚLEPA
MŁODA ŚLEPA
NAJSTARSZA ŚLEPA
MŁODA ŚLEPA
NAJSTARSZA ŚLEPA
Przypisy
asfodel — złotogłów, roślina z rodziny liliowatych; w staroż. Grecji sadzony na grobach jako pokarm dla dusz zmarłych, miał też rosnąć na „asfodelowych łąkach” w podziemnej krainie umarłych. [przypis edytorski]
Bezpieczne płatności zapewniają:
