René Descartes (Kartezjusz)
Rozprawa o metodzie
Następnie, co do ich niedoskonałości, jeśli je posiadają (a sama rozmaitość będąca między nimi wystarcza...
Następnie, co do ich niedoskonałości, jeśli je posiadają (a sama rozmaitość będąca między nimi wystarcza...
Po szosie mazurskiej jedzie się jak po torze na Dynasach. Przyjemnie falisty grunt, zmuszając do...
Życie jest przedziwne. Przed niektórymi rozpościera długą i prostą drogę, pozbawioną wzgórz i niezacienioną przez...
Po długiej wędrówce przez piaski, skały i śniegi Mały Książę znalazł w końcu drogę. A...
Droga nie bardzo wygodna, ale sposobna do jazdy wozem, a nade wszystko rozmaita, miła nawet...
Z początku doliną Pięciu Stawów szło nam jako tako. Nie było tam innych przeszkód, jak...
Jeszcze w maju puszczałem się był na zwiedzenie Doliny Kościeliskiej. Zdawało się, że w tym...
Tym się nie trwożyłem i postanowiłem w ciemnym siedlisku ducha rozniecić ziemskie światło. Dziś jeszcze...