Władysław Stanisław Reymont
Ziemia obiecana, tom drugi
Obszernie przedyskutowali punkty przyszłej spółki i ułożyli program działania.
— To jeden interes, idę zrobić drugi...
Obszernie przedyskutowali punkty przyszłej spółki i ułożyli program działania.
— To jeden interes, idę zrobić drugi...
Moryc skupiał myśli, gryzł gałkę laski, gładził brodę, wciskał binokle i namyślał się, w jaki...
— Przyszedłem ojcu powiedzieć, że Zośka prawdopodobnie jest kochanką Kesslera.
— Głupiś! Widziałeś?
Malinowski zaczął mu opowiadać...
— Matko cudowna! — odzyskała głos panna Teofila. — Skąd ty! Co z tobą! Co ojciec powie. Dziecko...
— Tylko ta jedna! I taka się udała. Zanadtośmy kochali, dogadzali, pieścili z nieboszczką. Przystojna była...
Niósł go sam Kałaur. W tej chwili dziecko zapiszczało, zakwiliło żałośnie i jednocześnie jęknęła Magda...
— Radam wam, tatusiu, życie dać, żeście mi darowali wstyd i hańbę, com naniosła niegdyś, gdym...
Nawet sobie nie zdawał sprawy stary, jak mu pomimo wszystko w sercu była, jak ją...
— Chcecie wy, Feliks Kałaur, o łaskę obcego prosić, by waszą rozpustną córkę brał? Taka ci...
Dysputujemy z Martynką za każdym spotkaniem i rozumiemy się doskonale. Dzielna dziewczyna, wie, co robi...