Karin Boye
Kryzys
To nazywa się pocieszeniem. I właśnie to było takie wspaniałe. Najpierw upomnienie: „Chcesz szukać wielkich...
To nazywa się pocieszeniem. I właśnie to było takie wspaniałe. Najpierw upomnienie: „Chcesz szukać wielkich...
Gdybyśmy wychodzili jedynie od tego, co nazywasz doświadczeniem duchowym, i uznali (co ty w swoim...
— Jestem bardzo szczęśliwa, Jane. A gdy się dowiesz, że umarłam, pamiętaj, żebyś się nie martwiła...
— Jane, za sześć tygodni wyruszam, zakupiłem miejsce na okręcie odchodzącym do Indii Wschodnich dwudziestego czerwca...
Noc nadeszła, wzeszły gwiazdy. Wiemy, że Bóg jest wszędzie, ale z pewnością nigdy tak nie...
— Bóg się będzie opiekował tobą — odpowiedziałam — gdyż Jego dzieło podejmujesz.
— Tak — odparł — w tym moja...
Skarlałe owe bóstwa łotewskie i żmudzkie, z przyczepioną dokładną etykietą ich funkcyjek, nie stoją bowiem...
Nie powinienem dopuścić, aby znajomość literatury rosyjskiej zmarnowała się. Trzeba doprowadzić do końca pracę nad...
Stosunek do Boga musi zawierać w sobie moment, który nie pozwala mu stać się częścią...
Michajłow z cicha mówił o religii. Miał on swój własny logiczny system.
— Takiego Boga, który...
Sporo znajdziemy w naszej literaturze wypowiedzi na temat sposobu funkcjonowania w świecie różnych bogów, przeświadczeń o zakresie ich władzy, relacji łączących ich z ludźmi itd. Odnośne fragmenty zaznaczamy tym właśnie motywem, choć oczywiście jego nazwa pisana wielką literą i w lp., odnosi się przede wszystkim do religii monoteistycznych, a wśród nich najczęściej oczywiście do chrześcijaństwa.