Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Jan Kasprowicz, Z wichrów i hal, Z Alp, Jungfrau
Na lodowcach Aletschu → ← Na Teufelsbruecke

Spis treści

    I
  1. II
  2. III
  1. Góra: 1
  2. Los: 1
  3. Nieśmiertelność: 1 2

Jan KasprowiczZ wichrów i hal, Z AlpJungfrau

GóraI

1
Granitów srebrny zrąb
w przewiewnych fioletach,
Na czole mając tkań[1],
sprzędzoną z śniegów mlecznych,
5
Pnie się w niebieską głąb
po mgieł sinawych grzbietach,
By[2] symbol wiecznych trwań
i prawd strzelistych, wiecznych.
Nie wstrząśnie żaden grom
10
tą Jungfrau niebopienną,
Ni halny wichr, co bór
za jednym tnie zamachem:
Zaledwie lodu złom
gdzieś strąci w toń bezdenną,
15
Lub zwinne elfy gór,
kozice, przejmie strachem.
NieśmiertelnośćTak stoi wieków wiek
ten prawd strzelistych, wiecznych
I wiecznych symbol trwań,
20
choć w przepaść gdzieś bezdenną
Grom strąca lodu zwał,
las ginie, giemza[3] kona.
Przy szumie kaskad, rzek,
w powodzi skier słonecznych
25
Tak przędzie sobie tkań,
ze śniegów tkań promienną,
Milczących pani skał,
ta Jungfrau niewzruszona.

II

Wsłuchany w dźwięki dum,
30
płynących z cierpień harfy,
Z pragnieniem wiecznych prawd,
z wiecznego żądzą bytu
Manfredów[4] idzie tłum,
gdzie Jungfrau z chmurnej szarfy
35
Śnieżysty przędzie haft
na skroniach swego szczytu.
Stanęły u jej stóp
prometejowe rzesze,
Z rozdartych leją łon
40
ból świata i ból własny:
„Gotuje–li nam grób,
czy z głazów swych wykrzesze
Niszczący wszelki skon
żywota promień jasny?”
45
Tak płynie dźwiękiem harf,
które wiecznego bytu
I wiecznych żądzą prawd
Manfredów stroją rzesze,
Rozpacznych odgłos mąk,
50
pijących krew im z łona.
Los, NieśmiertelnośćA Jungfrau z chmurnych szarf
na skroniach swego szczytu
Śnieżysty przędzie haft
i mgławy włos swój czesze[5]
55
Na nieb bezbrzeżny krąg
i milczy, niewzruszona.

III

Wiecznego trwania znak,
wiecznego symbol życia
Zarzucił mgławy kask
60
na promieniste oczy;
Kamienny ginie szlak
śród śnieżnych chmur pokrycia,
Słoneczny gaśnie blask,
co lśnił po grzbietach zboczy.
65
„Ledwie w połowie dróg!
Za stadem giemz bez drżenia
Biegliśmy, a tu lód
i mgły i wiew mogilny!
Kto zbawi, Czart czy Bóg?
70
O mocy Przeznaczenia!”…
Tak on Manfredów ród
w rozpaczy łka bezsilnej.
Z wolna się wieczny byt,
znak wiecznych prawd z tej mroczy
75
Dobywa: chłodny blask
skał nagość opromienia…
Wędrowców zginął ślad…
Tam! nowe spieszą grona…
I strojna w śnieżny szczyt
80
i w wieńcu śnieżnych zboczy
Zrzuciwszy chmurny kask,
z spokojem Przeznaczenia
W bezkresny patrzy świat
ta Jungfrau niewzruszona…

Przypisy

[1]

tkań — tkaninę. [przypis edytorski]

[2]

By — tu: niby. [przypis edytorski]

[3]

giemza — delikatna, kozia skóra; została tu zastosowana metafora pars pro toto (część zamiast całości) i giemza oznacza kozę, nie tylko jej skórę. [przypis edytorski]

[4]

Manfredów… tłum — nawiązanie do bohatera dramatu Byrona Manfred; druga scena utworu dzieje się w Alpach, na skale Jungfrau Manfred pragnie popełnić samobójstwo, co zostaje w ostatniej chwili udaremnione. „Tłum Manfredów” oznacza licznych naśladowców bohatera byronicznego, samotnika i indywidualisty, tragicznie przeżywającego swą egzystencję. [przypis edytorski]

[5]

Jungfrau… mgławy włos swój czesze — nazwa szczytu znaczy: Młoda Kobieta; góra uosobiona jest tutaj właśnie jako rozczesująca swe włosy z mgieł kobieca piękność. Był to obiegowy motyw w romantyzmie. [przypis edytorski]

Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

Dane do przelewu tradycyjnego:

nazwa odbiorcy

Fundacja Wolne Lektury

adres odbiorcy

ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

numer konta

75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

tytuł przelewu

Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

wpłaty w EUR

PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

Wpłaty w USD

PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

SWIFT

WBKPPLPP

x
Skopiuj link Skopiuj cytat
Zakładka Istniejąca zakładka Notka
Słuchaj od tego miejsca