Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bolesław Leśmian, Łąka (tom), Ballady, Ballada dziadowska
Dusiołek → ← Róże

Spis treści

    1. Bogini: 1
    2. Ciało: 1
    3. Kaleka: 1 2
    4. Kuszenie: 1 2
    5. Podstęp: 1
    6. Śmierć: 1 2
    7. Woda: 1
    8. Żebrak: 1

    Uwspółcześnienia:

    Błędy leksykalne, w tym ortograficzne: wypłókana > wypłukana.

    Pisownia łączna/rozdzielna: nie należna > nienależna.

    Spółgłoski dźwięczne/bezdźwięczne: z pod > spod.

    Fleksja: tem > tym; niem > nim; swem > swym; własnem > własnym.

    Interpunkcja, np.: jak pieścić, — > jak pieścić —; i łechtliwie i czule > i łechtliwie, i czule

    Inne zmiany: pójdź-że > pójdźże.

    Bolesław LeśmianŁąkaBalladyBallada dziadowska

    1
    Ciało, KalekaPostukiwał dziadyga o ziem[1] kulą drewnianą,
    Miał ci nogę obciętą aż po samo kolano.
    Szedł skądkolwiek gdziekolwiek — byle zażyć wywczasu[2],
    Nad brzegami strumienia stanął tyłem do lasu.
    5
    Stał i patrzał[3] tym białkiem, co w nim pełno czerwieni,
    Oj da-dana, da-dana! — jak się strumień strumieni!
    BoginiWychynęła[4] z głębiny rusałczana dziewczyca[5],
    Obryzgała mu ślepie, aż przymarszczył pół lica[6].
    Kuszenie, PodstępNie wiedziała, jak pieścić — nie wiedziała, jak nęcić?
    10
    Jakim śmiechem pośmieszyć, jakim smutkiem posmęcić?
    Wytrzeszczyła nań[7] oczy — szmaragdowe płoszydła[8] —
    I objęła za nogi — pokuśnica[9] obrzydła.
    Całowała uczenie, i łechtliwie, i czule,
    Oj da-dana, da-dana! — tę drewnianą, tę kulę!
    15
    Parskał śmiechem dziadyga w kark poklękłej[10] ułudy,
    Aż przysiadał na trawie, jakby tańczył przysiudy[11].
    Aż mu trzęsła się broda i dwie wargi u gęby,
    Aż się kulą obijał o perłowe jej zęby!
    «Czemuż jeno[12] całujesz moją kłodę stroskaną?
    20
    Czemuż dziada pomijasz aż po samo kolano?
    Za wysokie snadź[13] progi dla czarciego nasienia[14],
    Ty, wymoczku rusalny — ty, chorobo strumienia!
    Pieszczotami to drewno chcesz pokusić do grzechu?
    Oj da-dana, da-dana! — umrę chyba ze śmiechu!» —
    25
    KuszenieSpowiła go ramieniem, okręciła, jak frygą[15]!
    «Pójdźże ze mną, dziadoku — dziaduleńku — dziadygo!
    Będę ciebie niańczyła na zapiecku[16] z korali,
    Będę ciebie tuczyła kromką żwiru spod fali.
    Będziesz w moim pałacu miał wywczasy niedzielne,
    30
    Będziesz pijał z mej wargi pocałunki śmiertelne!»
    Śmierć, Woda, ŻebrakPociągnęła za brodę i za torbę żebraczą
    Do tych nurtów pochłonnych[17], co się w słońcu inaczą[18].
    Nim się zdążył obejrzeć — już miał falę na grzbiecie —
    Nim się zdołał przeżegnać — już nie było go w świecie!
    35
    Śmierć, KalekaZakłębiły się nurty — wyrównała się woda,
    Znikła torba dziadowska i łysina, i broda!
    Jeno kloc ten chodziwy[19] — owa kula drewniana
    Wypłynęła zwycięsko — oj da-dana, da-dana!
    Wypłynęła — niczyja, nienależna nikomu,
    40
    Wyzwolona z kalectwa, wypłukana ze sromu[20]!
    Brnęła tędy — owędy szukająca swej drogi,
    Niby szczątek okrętu, co się wyzbył załogi!
    Grzała gnaty na słońcu ku swobodzie, ku życiu,
    Zapląsała radośnie na swym własnym odbiciu!
    45
    I we żwawych poskokach[21] podyrdała przez fale,
    Oj da-dana, da-dana! — w te zaświaty — oddale!

    Przypisy

    [1]

    ziem (daw.) — dziś popr.: ziemia. [przypis edytorski]

    [2]

    wywczas — odpoczynek, urlop. [przypis edytorski]

    [3]

    patrzał — dziś popr. forma 3 os. lp cz.przesz.: patrzył. [przypis edytorski]

    [4]

    wychynąć — tu: ukazać się na powierzchni. [przypis edytorski]

    [5]

    dziewczyca — dziewczyna. [przypis edytorski]

    [6]

    lico (daw.) — twarz. [przypis edytorski]

    [7]

    nań — na niego. [przypis edytorski]

    [8]

    płoszydło (neol.) — coś, co straszy. [przypis edytorski]

    [9]

    pokuśnica — ta, która kusi. [przypis edytorski]

    [10]

    poklękły — klęczący. [przypis edytorski]

    [11]

    przysiud — przysiad, figura taneczna. [przypis edytorski]

    [12]

    jeno (daw., gw.) — tylko. [przypis edytorski]

    [13]

    snadź (przestarz.) — widocznie. [przypis edytorski]

    [14]

    czarcie nasienie — wyzwisko: zła osoba. [przypis edytorski]

    [15]

    fryga (daw.) — bąk, zabawka dziecięca. [przypis edytorski]

    [16]

    zapiecek — tu: posłanie. [przypis edytorski]

    [17]

    pochłonny — pochłaniający. [przypis edytorski]

    [18]

    inaczyć (daw.) — zmieniać. [przypis edytorski]

    [19]

    chodziwy — wytrzymały w chodzeniu. [przypis edytorski]

    [20]

    srom (daw.) — wstyd, hańba. [przypis edytorski]

    [21]

    poskok (daw.) — podskok. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca