Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Szczepan Kopyt, Sale sale sale, times new roman
harmonia restauracji → ← przyszłość jest jasna

Spis treści

      Szczepan Kopytsale sale saletimes new roman

      1
      pamiętasz to elektryczne miasto jedliśmy w nim
      trupy zwierząt mieliśmy wyrafinowane rozrywki ach
      wszędzie autobusy uczelnie szanowne koła uprawialiśmy
      polityczną ekonomię tak jak się kiedyś grało kwartety
      5
      sączyliśmy i sączyliśmy rytm mowy mieszał się z sosem
      sambal nasze zęby były poddawane zabiegom
      woziły nas samochody biegliśmy do sklepu po winogrona
      dla leżących w łóżku kobiet mieliśmy jądra albo cycki
      nie baliśmy się szafotu i aids nie mieliśmy pieniędzy
      10
      zmieniali się królowie i obrządek bywał ówczas
      łagodniejszy dj-e grali pięknie solaria były pełne
      już nigdy nie będzie takiego kurewsko bolesnego
      parku śmierci gdzie sztuka łączy się z komercją
      a koty łaszą się do nas prosząc o puszeczkę
      15
      poeci sprzedawali produkty albo tak się wydawało
      żeby wydane wydawało owoce i stypendia
      strojne damy goliły cipki strojni panowie
      wybierali dresiwo i najsmaczniejsze kąski kebab
      a echo naszych czaszek powtarzało własne imię
      20
      jak mantrę mieliśmy ambicję i chcicę mieliśmy
      orgazmy i kace odmawiały nam instytucje lub
      mieliśmy znajomych mówiliśmy językami i ziemia
      była nam lekka zasady dobieraliśmy słuszne
      do momentu portfela i zawartości trzewi była
      25
      muzyka i zajebista chęć żeby tańczyć chciało się
      płakać i echo czaszki uczyło się innych imion
      były opisy porządku i były porządki opisów
      były to zbiory rozłączne to była wielka zagadka
      były maszyny liczące i były kobiety w swetrach
      30
      była zagranica chociaż nie było granic których
      byśmy nie lubili tłukły nam się naczynia kończyły
      wkłady długopisów i kondomy były jointy lecz
      nigdy wtedy gdy akurat potrzebne telefony i
      monarchowie podróżowali lśniącymi karocami
      35
      była telewizja i wyobcowana praca nie było
      historii i idei nie było socjologii sozologii
      wróżono końce świata i marzono o wiecznym życiu
      fabrykowano boga i nieparzyste rytmy z chicago
      ziemia była okrągła i znaleziono bliźniaczy układ
      40
      słoneczny mówiliśmy też no starzejemy się był
      to śmiech przez łzy ale jakże przyjemny prawie
      wakacje w bieszczadach prawie dobra praca w anglii
      pozdrowienia dla prawie najlepszego poety
      jedni byli grubi inni walili kreski w kiblu jedni
      45
      mieli lat siedem inni sto siedem pan w szlafroku
      którego pokazują gazety mówi że jego recepta to
      koniak i vivaldi niosą mi ukojenie mówi
      oczy patrzyły w faktury sutann i skórzanych stringów
      był wiek oświecenia był wiek zagłady był wiek
      50
      filozofii niemieckiej triasu jury i punk-rocka
      człowiek dotknął stopą księżyca i różewicz pisał
      i jeszcze były rzeczy proste klocki dla dzieci
      hot-dogi na amerykańskich filmach talibowie
      front wyzwolenia zwierząt i rozrywka w stylu
      55
      tańców latino wszystko to jest na fotografiach
      i w filmach książki nie mówią o niczym innym
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca