Tadeusz Miciński
Nietota
Toteż w marnej ironii nad samym sobą, wmawiał w siebie, iż powinien był iść do...
Toteż w marnej ironii nad samym sobą, wmawiał w siebie, iż powinien był iść do...
A wtem głos niski, jakiś metalowy w dźwięku:
— Mam wrażenie, że pani wyrzuciłaby mnie z...
— Ufam? To za mało. Wierzę w pana nieograniczenie, cenię pana bardzo wysoko… No, ale po...
Kochałem się wiele razy, lecz to co innego! Tamto właśnie były chwilowe szały, zrodzone z...
Staję tylko w obronie flirtu.
— Bo go pani adoruje.
— Nie, ale go lubię.
— Występny chwast...
Ci, co są udekorowani cywilizacją, noszą ją jak pióropusz, na widoku dla świata jedynie, w...
Strzeż się też od ulegania tym owczym pędom, które całe gromady ofiar rzucają w objęcia...
Don Juan poznania: odkrycia jego nie dokonał jeszcze żaden poeta ni filozof. Nie kocha rzeczy...
Oprócz przedstawień rozmaitych przejawów miłości, znajdujemy wiele dialogów (np. w Weselu Wyspiańskiego, czy w Romeo i Julii Shakespeare'a), mających znacznie lżejszy charakter towarzysko-erotyczny i należałoby je określić właśnie mianem flirtu. Pewien kłopot stanowią opisy podobnych sytuacji i przywołania dialogów w Chłopach Reymonta, ponieważ flirt kojarzy się z życiem ,,salonowym", tu zaś w środowisku wiejskim sam typ zachowań jest analogiczny, zaś jego określenie zdaje się nie pasować.