Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Andrzej Niemojewski, Turystka

Spis treści

    1. Córka: 1
    2. Flirt: 1
    3. Historia: 1
    4. Kobieta: 1
    5. Kobieta demoniczna: 1
    6. Matka: 1
    7. Mężczyzna: 1
    8. Ojczyzna: 1
    9. Przemiana: 1

    Andrzej NiemojewskiTurystka

    1
    KobietaPrzemianaŚród huku i świstu przy oknie zwieszona
    Młodziutka turystka przystaje,
    O szybę opiera swe wiotkie ramiona —
    Zaduma na czole, westchnienie śród łona
    5
    A oczy — dwie głębie, dwa raje!
    «Ach, pani, mgła siwa widnokrąg powleka,
    Myśl płocha grę marzeń poczyna,
    Pogwarzmy! Bieg zbliża z człowiekiem człowieka…
    Daleko podążasz? Przybywasz z daleka?
    10
    Gdzie kraj twój, ziomkowie[1], rodzina?
    Mężczyzna, FlirtMów, za czym przebiegasz świat z końca do końca
    Śród życia złudnego poranka?
    Gdzie matka została? Czy łza jej paląca
    Pieścideł fantazji dziewiczych nie zmąca?
    15
    A najprzód — czy masz już kochanka…?»
    Kobieta demonicznaŚród huku i świstu w pędzącym wagonie
    O szyby śmiech dziki potrąca.
    Przede mną z mgły postać, purpurą twarz płonie,
    Namiętność z brwi strzela, faluje na łonie,
    20
    A oczy — to czarne dwa słońca!
    Śród huku i świstu grzmią dołem koliska,
    Świat w mglistej roztapia się dali…
    Już oddech gorący w twarz powiał mi z bliska,
    Śród huku i świstu dłoń rękę mą ściska,
    25
    Na ustach szał mowy się pali:
    «Daj ramię!… Ty pytasz gdzie matka, rodacy?
    Ty pytasz gdzie świta cel drogi?
    Poeto!… Leć ze mną, pomkniemy jak ptacy!
    W mej willi chleb z solą już czeka na tacy
    30
    A rozkosz umai nam progi…
    W mej willi tam szumią pieniste puchary,
    Tajemną muzyką brzmią drzewa,
    Powoje oplotły wysmukłe filary —
    Na puchach kwiecistych pod cieniem kotary
    35
    Sen-demon skrzydłami żar zwiewa…
    Codziennie tłum służby tka nowe mi szaty,
    Tłum wierny śród dymu i potu,
    Codziennie do uczty w wian splata mi kwiaty,
    Codziennie po skarby w podziemne mknie światy
    40
    Śród dymu, śród młotów łoskotu…
    Daj rękę! Uśniemy w upojeń godzinie
    O jutra nie dbając zagadkę…
    Córka, MatkaOjczyzna, HistoriaGdzie kraj mój? Tam kraj mój, gdzie złota nurt płynie —
    Rodzina? Ja wrogów mam tylko w rodzinie —
    45
    A matka? Zabiłam swą matkę…
    Bo matką mi Przeszłość, i w trumnie już leży,
    A wieko naciska ma stopa!
    O jutro ja nie dbam! W dziś tylko się wierzy
    Na skrzydłach geniuszu, w żelaznej odzieży —
    50
    Leć ze mną — — ja jestem Europa!…»

    Przypisy

    [1]

    ziomek — rodak; osoba, która pochodzi z tego samego rejonu, kraju lub okolicy. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca