Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!dowiedz się więcej
Szary, posępny, gnuśny, poniedziałkowy ranek.
Szary, posępny i gnuśny jak żywot tej stokroćmilionowej rzeszy, czołgającej...
Janusz Korczak, Bobo
Pan Rochester zaprowadził mnie do sklepu z jedwabiami, tam kazał mi wybierać materiały na pół...
Charlotte Brontë, Dziwne losy Jane Eyre
Dlaczego nie mam napisać tego słowa? Tak jest, on mógłby przyjść i wziąć mnie, jak...
Stanisław Brzozowski, Płomienie