Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 478 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Pierwszego listopada spadł śnieg; mróz ściął go na kamień; słońce, coraz niżej podnoszące się nad...
Ferdynand Ossendowski, Mocni ludzie
Tam od dawna nie można było mieszkać — powiada — takie tam były strachy, a jak się...
Lukian, Dialogi wybrane, Miłośnik nieprawdy albo Niedowiarek
Doszedłszy do rzeki, począł pędzić wzdłuż jej brzegów.
Wiatr wiał mu przez włosy i opierał...
Eleonora Kalkowska, Głód życia