Stanisław Wyspiański
Wesele
na plan pierwszy wstąpić muszę —
czuję! psiakrew, serce czuję…
POETA
Nie żarty, choroba serca;
po...
— To są barbarzyńcy! — ciskał się pewien pan, grubas w drogich kortach, bawiący się brelokami swej...
Postawa skupienia na sobie, adoracji swojej urody, zasług itp. połączona z oczekiwaniem podziwu od innych była często ganiona w literaturze dydaktycznej. Musi jednakże stanowić trudną do wykorzenienia przywarę, skoro nagany są ponawiane nieustannie od wieków.