Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków i włączyć subskrypcję.

x
X
Support!
Help free the book!George Orwell - Rok 1984
collected: 17164.50 złneeded: 18750.00 złuntil fundraiser end:
Help free the book!

5648 free readings you have right to

Language Language

Motif: Piekło,
motif: Otchłań

Motif: Piekło

Jako miejsce potępienia wiecznego, piekło pojawia się przede wszystkim w utworach (i ich fragmentach) mających ambicje moralizatorskie (wiąże się więc z motywami dobra, zła, grzechu, szatana i służących mu pomniejszych diabłów). Bywa umiejscawiane w zaświatach, odnosząc się do życia pośmiertnego, ale zdarza się, że życie doczesne - i w związku z tym obraz świata - przedstawia się jako piekło (względnie czyściec). Piekło opisywano ze szczególną lubością w średniowieczu, na progu renesansu powstało zaś fundamentalne dzieło na ten temat: Boska Komedia Dantego. Motyw piekła nie przestał być ważny w baroku i romantyzmie, fascynował twórców okresu modernizmu (np. Kasprowicza). Natomiast we współczesności – w związku z apokaliptycznymi przeżyciami podczas dwóch wojen światowych – piekło umiejscawia się na ziemi i włącza w historię.

Motif: Otchłań

Spojrzenie w otchłań stawia nam przed oczyma wszystko to, co najbardziej nas straszy oraz to, co najbardziej niepojęte. Najczęściej ów fundamentalny lęk wiąże się z zatratą i śmiercią. Wejrzenie takie może nieść zwątpienie w sens życia ludzkiego i historii świata, poczucie klęski i beznadziejności istnienia, przeczucie potępienia. W Sonetach krymskich spojrzenie w przepaść (którą traktujemy tu jako synonim otchłani) stawia Pielgrzyma właśnie przed tym, co niewyobrażalne i niewyrażalne. W Nie-Boskiej komedii hrabia Henryk w chwili swej politycznej klęski, zanim skoczy w przepaść, patrzy w nią i opisuje następująco:
„Widzę ją całą czarną, obszarami ciemności płynącą do mnie, wieczność moją bez brzegów, bez wysep, bez końca, a pośrodku jej Bóg, jak słońce, co się wiecznie pali — wiecznie jaśnieje — a nic nie oświeca. —”
Są to najbardziej symptomatyczne uobecnienia otchłani. Należy jeszcze wspomnieć o otchłani piekielnej, z którą wiąże się potępienie i ostateczne zatracenie nieśmiertelnościduszy oraz o tej przepaści, którą Pan Cogito zostawia pod wycieraczką (to mała, prywatna przepaść, echo tych wielkich, metafizycznych).

Close

* Loading