Prosper Mérimée
Carmen
Pewnego dnia, błądząc w wyżnich okolicach równiny Cachena, wyczerpany zmęczeniem, umierając z pragnienia, spalony słońcem...
Pewnego dnia, błądząc w wyżnich okolicach równiny Cachena, wyczerpany zmęczeniem, umierając z pragnienia, spalony słońcem...
Droga, lub raczej ledwie zaznaczona ścieżka, którą posuwał się Orso, prowadziła przez świeżo spalone chaszcze...
Na tej właśnie podstawie Kant skonstruował swoją Analitykę wzniosłości. Niezłomna potęga natury, pisze Kant, ukazuje...
Bo nie wiadomo nigdy, gdzie kończy się groza i gdzie zaczyna się ironia w naturze...
Skoro dla współczesnych antropologów opozycja między naturą a kulturą w sposób oczywisty została zniesiona, pozostaje nam wskazywanie na historyczne już poglądy na temat tego, czym jest natura oraz zaznaczanie opisów oddziaływania na życie i wyobrażenia ludzi potężnego świata żywiołów i sił kosmicznych (słońca, księżyca, gwiazd), wyznaczających nieprzerwanie upływ czasu przez zmienność pór roku.