Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 436 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
Taniec zbójnicki → ← Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach

Spis treści

    I
  1. II
  2. III
  3. IV
  4. V
  1. Cisza: 1 2 3 4
  2. Dźwięk: 1
  3. Góra: 1 2 3
  4. Melancholia: 1
  5. Natura: 1 2 3
  6. Tęsknota: 1

Jan KasprowiczZ wichrów i hal, Z TatrCisza wieczorna

CiszaI

Rozmiłowana, roztęskniona,
Góra, NaturaHen! od wieczornej idzie zorzy
Zamykać Tatry w swe ramiona.
Przed nią zawiewa oddech boży:
Wonie jedliczne i świerkowe
Ze swych lesistych wstają łoży.
A ona tuli jasną głowę
Do Osobitej[1], by wraz potem
Kłaść ją na piersi Giewontowe.
Po reglach muśnie li przelotem,
Czoło Świnniczne[2] w żar rozpali
I Hawrań[3] zleje krwawym złotem.
Tak mknąc po szczycie i po hali,
Z ogniem tęsknicy ginie w dali…

II

Płonie kamienna Tatr korona,
CiszaA cisza siada między granie,
Rozleniwiała, rozmarzona.
Nad przepaściami niema stanie,
Senność przelewa w mgieł opary,
Po skałach wiesza zadumanie.
Ani się ozwie bór prastary:
Ona milczeniem gniecie smreki[4],
Unieruchamia ich konary.
Melancholia, TęsknotaPrzez cały przestwór, przez daleki,
Głuchą za sobą tęskność wlecze,
Snać[5] dźwigającą wieki… wieki…
Za nią, jak zdrój, co ledwie ciecze,
Snują się ciężkie myśli człecze…

III

CiszaOwiana mgłami różowemi,
Przystaje w drodze zalękniona,
Przykłada ucho swe do ziemi:
Nic!… tylko gdzieś tam echo kona,
Tylko przygasa obłok krwawy,
Góra, NaturaTylko blednieje Tatr korona.
DźwiękPomrok osłania skalne ławy,
A od nich płynie do stóp ciszy
Li jednostajny szmer siklawy[6].
Czasem zaklęty las zadyszy,
Albo wystrzelił krzyk pastuszy
I zmilkł… I ona znów nie słyszy
Nic w tej przelękłej, mrocznej głuszy
Nic, prócz pojęku twojej duszy…

IV

Rozmiłowana, roztęskniona,
Góra, NaturaSchodzi powoli od miesiąca
Zamykać Tatry w swe ramiona.
Po halach srebrne krople strąca,
Srebrzy potoków seledyny,
Ciche pacierze szeptająca.
Upłazy tuli w całun siny,
Szkliwy, jak przędze te pajęcze;
Blask żenie srebrny na gęstwiny;
Blask żenie srebrny na przełęcze,
Na wirchy, kopy, na grzebienie,
Na przepaściste ścian poręcze —
Blask naokoło srebrny żenie,
Z nim wyczerpanie i omdlenie.

V

CiszaOpadły Tatry i omdlały,
Gdy na nie cisza rozmarzona
Płaszcz zarzuciła wiewny, biały;
Gdy rozpostarła swe ramiona —
Srebrnej rozświetli mgławe smugi
Garnące czoła gór do łona:
Jak pas szeroki, jak pas długi,
Od Lodowego[7] do Krywania[8],
A z nimi puszcze, stawy, strugi,
Szczyt się przy szczycie ku niej słania…
Ona omdlenie wciąż rozsiewa,
Aż w tym bezkresie wyczerpania,
Tuląc się gdzieś do limby[9] drzewa,
Sama wraz z bólem twym omdlewa..

Przypisy

[1]

Osobita — nazwa góry, znajdującej się w Tatrach Zachodnich. [przypis edytorski]

[2]

Świnica — nazwa szczytu, znajdującego się w Tatrach; cechą charakterystyczną Świnicy są dwa wierzchołki. [przypis edytorski]

[3]

Hawrań — nazwa szczytu, znajdującego się w Tatrach po stronie słowackiej. [przypis edytorski]

[4]

smrek — świerk. [przypis edytorski]

[5]

snać (starop.) — przecież, zapewne, prawdopodobnie. [przypis edytorski]

[6]

siklawa — tu: wodospad. [przypis edytorski]

[7]

Lodowy — nazwa szczytu w Tatrach po stronie słowackiej. [przypis edytorski]

[8]

Krywań — nazwa szczytu w Tatrach po stronie słowackiej. [przypis edytorski]

[9]

limba — gatunek drzewa z rodziny sosnowatych. [przypis edytorski]

Zamknij
Proszę czekać…
x