Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 374 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x
Taniec zbójnicki → ← Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach

Spis treści

    I
  1. II
  2. III
  3. IV
  4. V
  1. Cisza: 1 2 3 4
  2. Dźwięk: 1
  3. Góra: 1 2 3
  4. Melancholia: 1
  5. Natura: 1 2 3
  6. Tęsknota: 1

Jan KasprowiczZ wichrów i hal, Z TatrCisza wieczorna

CiszaI

Rozmiłowana, roztęskniona,
Góra, NaturaHen! od wieczornej idzie zorzy
Zamykać Tatry w swe ramiona.
Przed nią zawiewa oddech boży:
Wonie jedliczne i świerkowe
Ze swych lesistych wstają łoży.
A ona tuli jasną głowę
Do Osobitej[1], by wraz potem
Kłaść ją na piersi Giewontowe.
Po reglach muśnie li przelotem,
Czoło Świnniczne[2] w żar rozpali
I Hawrań[3] zleje krwawym złotem.
Tak mknąc po szczycie i po hali,
Z ogniem tęsknicy ginie w dali…

II

Płonie kamienna Tatr korona,
CiszaA cisza siada między granie,
Rozleniwiała, rozmarzona.
Nad przepaściami niema stanie,
Senność przelewa w mgieł opary,
Po skałach wiesza zadumanie.
Ani się ozwie bór prastary:
Ona milczeniem gniecie smreki[4],
Unieruchamia ich konary.
Melancholia, TęsknotaPrzez cały przestwór, przez daleki,
Głuchą za sobą tęskność wlecze,
Snać[5] dźwigającą wieki… wieki…
Za nią, jak zdrój, co ledwie ciecze,
Snują się ciężkie myśli człecze…

III

CiszaOwiana mgłami różowemi,
Przystaje w drodze zalękniona,
Przykłada ucho swe do ziemi:
Nic!… tylko gdzieś tam echo kona,
Tylko przygasa obłok krwawy,
Góra, NaturaTylko blednieje Tatr korona.
DźwiękPomrok osłania skalne ławy,
A od nich płynie do stóp ciszy
Li jednostajny szmer siklawy[6].
Czasem zaklęty las zadyszy,
Albo wystrzelił krzyk pastuszy
I zmilkł… I ona znów nie słyszy
Nic w tej przelękłej, mrocznej głuszy
Nic, prócz pojęku twojej duszy…

IV

Rozmiłowana, roztęskniona,
Góra, NaturaSchodzi powoli od miesiąca
Zamykać Tatry w swe ramiona.
Po halach srebrne krople strąca,
Srebrzy potoków seledyny,
Ciche pacierze szeptająca.
Upłazy tuli w całun siny,
Szkliwy, jak przędze te pajęcze;
Blask żenie srebrny na gęstwiny;
Blask żenie srebrny na przełęcze,
Na wirchy, kopy, na grzebienie,
Na przepaściste ścian poręcze —
Blask naokoło srebrny żenie,
Z nim wyczerpanie i omdlenie.

V

CiszaOpadły Tatry i omdlały,
Gdy na nie cisza rozmarzona
Płaszcz zarzuciła wiewny, biały;
Gdy rozpostarła swe ramiona —
Srebrnej rozświetli mgławe smugi
Garnące czoła gór do łona:
Jak pas szeroki, jak pas długi,
Od Lodowego[7] do Krywania[8],
A z nimi puszcze, stawy, strugi,
Szczyt się przy szczycie ku niej słania…
Ona omdlenie wciąż rozsiewa,
Aż w tym bezkresie wyczerpania,
Tuląc się gdzieś do limby[9] drzewa,
Sama wraz z bólem twym omdlewa..

Przypisy

[1]

Osobita — nazwa góry, znajdującej się w Tatrach Zachodnich. [przypis edytorski]

[2]

Świnica — nazwa szczytu, znajdującego się w Tatrach; cechą charakterystyczną Świnicy są dwa wierzchołki. [przypis edytorski]

[3]

Hawrań — nazwa szczytu, znajdującego się w Tatrach po stronie słowackiej. [przypis edytorski]

[4]

smrek — świerk. [przypis edytorski]

[5]

snać (starop.) — przecież, zapewne, prawdopodobnie. [przypis edytorski]

[6]

siklawa — tu: wodospad. [przypis edytorski]

[7]

Lodowy — nazwa szczytu w Tatrach po stronie słowackiej. [przypis edytorski]

[8]

Krywań — nazwa szczytu w Tatrach po stronie słowackiej. [przypis edytorski]

[9]

limba — gatunek drzewa z rodziny sosnowatych. [przypis edytorski]

Close
Please wait...